Posty otagowane 'IINiSB'

Gdy kota nie ma, bibliotekarki grasują

Wczoraj jak to w piątek zjazdowy po robocie nr1 wybierałem się do szkoły. Ponieważ zajęcia obowiązkowe (dla zaocznych żeby nie było niedomówień) są od godziny 13  byłem jak zwykle spóźniony.

Po tych obowiązkowych zajęciach mam dwu godzinną dziurę bo fakultet o nazwie ekonomia, mnie jakoś nie kręci więc piątek to nie jest mój ulubiony dzień w szkole.

Tak więc jak byłem w drodze do szkoły zadzwoniła Bibla i powiedziała że nie mamy ostatnich zajęć wieczornych (obowiązkowych). Szpila musi być ;) oczywiście na stronach IINiSB żadnej wzmianki o odwołaniu zajęć. Więc sobie odpuściłem i poszedłem na wagary z połowy jednego przedmiotu.

Swoją drogą to wielkie współczucie dla tych co jeżdżą z daleka wykosztować się na nocleg w wawie a zyskać jeden wykład, informacje dostępna w internecie o odwołanych zajęciach  zaoszczędziła by im sporo kasy. Przykładowo  Zbyszkowi zaoszczędziła by 300 km jazdy samochodem bo chłopak dojeżdża w każdy dzień zjazdowy z okolic Radomia.

A o co chodzi w tytule widać poniżej, jak tylko mnie nie ma to dziewczyny balują i jeszcze mnie mms-ami drażnią :D

Jesteśmy na ciechaniefot. AgaB

otrzymany MMS: Jesteśmy na ciechanie

Fota oddaje całkowity absurd stereotypu bibliotekarki jako cichej,  smętnej, zakurzonej i w koczku. Na podstawie dwuletnich obserwacji już ja się domyślam który stolik był najgłośniejszy :>

popołudniowa niespodzianka

Zdecydowanie rusza w instytucie ku lepszemu :)

Jeszcze tak nie było żeby informacja o dyżurach wykładowców trafiła do nas na maila. Proste że aż głupie – przydatne aż do bólu. W tak prosty sposób dyrekcja zyskała nasz i zapewne innych roczników wielki szacunek.

Co prawda nie wiem czemu na forum instytutu tych informacji nie ma ale wysłanie ich na maila załatwia sprawę. Umieszczenie ich on-line ułatwi w chwili braku dostępu do poczty osobom bez webmaila, dlatego wrzucam na bloga ale w zipie żeby mailami wykładowców nie karmić robotów.

Dyżury pracowników IINiSB zima 2009

Tia podoba mi się takie podejście do studenta, wierzę że  jeszcze trochę i instytut informacji gablotowej przejdzie do historii :)

Jako że dostałem drugi pliczek z mailami kontaktowymi do wszystkich roczników, przygotowany pod CTRL-C i CTRL-V rodzi to nadzieję że informacja będzie teraz przepływać lepiej, zwłaszcza skoro dyrekcja sobie sporządziła takie zestawienie maili roczników.

odpoczynek

no to stało się

Odpocząłem :)

w weekend na uczelni :D

Zaczynam odczuwać efekty ubiegłorocznych wyrzeczeń (zrobione praktycznie wszystkie fakultetowe ECTS-y), tak właśnie powinno wyglądać studiowanie.

Mam przedmioty które mnie w większości interesują, te które mnie nie kręcą odpuszczam… luzik. Oczywiście nie ma róży bez kolców, i stali czytelnicy wiedzą że jest wielka drzazga w tej sielance bo ciekawy przedmiot jest spalony. Mam świadomość że nie robiąc nic katuję siebie i popieram zwykłe lenistwo (a może to wręcz odporność na wiedzę wykładowcy? bo chwalił się liczbą kilku tysięcy książek w domu*) ale daję dziewczynom szansę na spokojny egzamin, przyjdzie czas to być może wrócę do tematu.

W sesji lajtowo nie będzie bo znów jest przedmiot ze słowem historia w nazwie, ale tematyka innych zapowiada się  dobrze i prowadzący wiedzą co mówią. Dziewczyny już płaczą jak będzie ciężko w sesji i pewnie mają trochę racji bo to obszerne w treści przedmioty. Nie ma co narzekać przyszliśmy po wiedzę :>

Generalnie bardzo dobry weekend brygada piwna nie zawiodła :*  na dodatek w końcu napiłem się z Biblą piwa i mimo iż musiałem poklikać zawodowo jeszcze przed północą i dlatego piwo było raptem jedno (chodzi o czas, nie ilość), to cieszę się. Tak samo jak niedzielne pojedyncze piwo z inną rzadko uczestniczącą w spotkaniach browarnych koleżanką było wartościowe :)

Dobry weekend, w przewie pomiędzy wykładami odchamiłem się w Zachęcie (opis wystawy), zwłaszcza dzieła sztuki szablonowej autorstwa Pawła Jarodzkiego polecam, fajne przenikanie się motywów, wykorzystanie blachy jako podkładu do malowania zapewnia ciekawy klimat. W końcu kupiony karnet roczny zacznie mi procentować. Podczas kolejnego zjazdu odwiedzę kolejną wystawę “Siusiu w torcik”. Do tej pory tylko do kordegardy wpadałem, bo po drodze i malutka w sam raz na szybkensa, ale teraz jak mam wolne między wykładami to będę używać na całego ;) . Na koniec piątku zaciągnąłem bractwo po piwie na Traugutta żeby sobie na fotki popatrzyli. Szkoda że ciemno było i najciekawsza według mnie fota nie pokazywała swoich walorów :(

Świetny czas nadszedł :)

*właśnie przyszło mi do głowy że może napisał jakąś książkę i mu większość nakładu się nie sprzedała ROTFL

a jednak mój instytut

co prawda pozytywny wielce nastrój już mi opadł, ale wart jest uwiecznienia w pamiętniczku :)

Tak trochę osłabiony przez tpsa (opiszę to ich “proklijenckie” podejście za jakiś czas) dotarłem na uczelnię. W IINiSB ruch i gwar jak trzeba, pod drzwiami spotkałem starą gwardię i jak zawsze było śmiesznie “ty go nie słuchaj on był już wtedy pijany” odpowiedź “atam pijany mogę ci powiedzieć kto wygrał tego tysiąca, ale nie pytaj mnie co było wtedy na wykładzie” chłopaki jak widać studiują uczciwie :)

Dobrze tak się z baranami spotkać i o głupotach pogadać :D ale to była przygrywka do dobrego nastroju.

Tak naprawdę to świetny nastrój zawdzięczałem wykładowcom i dyrekcji. Są niesamowici :) Wierzcie mi lub nie, sześć osób po kolei było życzliwych dla mnie i dla moich męczących zapytań oraz starań. Co prawda problem pozostał choć wierzę że jakoś zostanie dla nas pozytywnie rozwiązany,  wszyscy byli skłonni rozmawiać i nie zamykali tematu.

Problem jest tragicznie prosty chodzimy na studia zaoczne a obowiązkowe zajęcia zaczynają się o 13.00, po nich o 15.15 w tej samej sali nieobowiązkowe fakultety (aż się prosi aby zamienić miejscami). Cóż tu więcej pisać jak policzyła koleżanka

14 zjazdów w piątek + 15 dni praktyk = 29 dni potrzebnego urlopu, w tym kraju wymiar urlopu to 26 dni więc mamy manko :(

Studiujemy zaocznie bo pracujemy i nikt nas nie będzie zwalniał z połowy dnia ot tak sobie. Na 15.15 udawało się jakoś dotrzeć z poślizgiem (większym lub mniejszym) ale na trzynastą się nie uda, a przedmiot jest obowiązkowy :(

Poza tym problemem to najlepsza siatka zajęć od początku studiów, rozstanie z panią Kasią (była planistka) cieszy wiele osób w instytucie, nie tylko studentów :)

Z ciekawostek dostałem informacje czemu plan powstał tak późno, przekazuję bo dla sprawiedliwego podejścia jest to moim zdaniem istotne.

Główną przyczyną opóźnienia było to że w sumie rekrutacja kończy się teraz, a przecież do ustalenia planu trzeba znać liczebność grup.

Druga przyczyna to specyfika obecnego naboru, okazało się że przyszło wiele osób na magisterkę z zewnątrz (co było nie do przewidzenia) i musi powstać dodatkowa grupa (poza tą przewidzianą) wyrównująca braki w przedmiotach, a co za tym idzie w ostatniej chwili kolejna żonglerka salami i wykładowcami.

Jeśli chodzi o mnie to zostałem przekonany i rozgrzeszam instytut za publikację siatki w ostatniej chwili, rozumiem ich problemy.

Żeby tylko jeszcze coś z tą trzynastą i obowiązkowym przedmiotem pozmieniali…

moje studiowanie na UW

Sam już nie wiem co myśleć. Im bardziej patrzę na to moje studiowanie tym bardziej mi się go odechciewa. Może to kryzys jakiś, a może cierpienie z powodu braku normalności.

Rozkład zjazdów jest znany z końcem roku kalendarzowego, opublikowany został dopiero pod koniec wakacji, siatka zajęć nadal niedostępna dla zaocznych a zajęcia mamy już za 2 tygodnie.

Jedyne co wydębiłem to informację że w piątki zajęcia nie zaczynają się przed 13.00 (też mi informacja), koleżanki z roku interesuje czy tak jak w poprzednich latach zaczynać się będą się od 15, bo to stwarza większe możliwości manewru z robotą.

Dzienni już mają siatkę zajęć, dziś się dowiedziałem że zintensyfikowani też mają (choć nieoficjalnie bo na stronach instytutu jej brak)

Mam chęć to pyrgnąć w kąt studiowanie i dać sobie spokój.

Instytut Informacji za każdym razem jak sobie tą nazwę wspominam w kontekście udzielanych informacji przez mój Instytut (kto wie może w jakiejś gablocie wisi siatka zajęć) to cedzę te słowa i przeżuwam.

Niesmak

Do tego porozmawiałem wczoraj czekając na wpis u dr (która znów nie dotarła na dyżur i będzie buba)  z innymi i się dowiedziałem że renoma UW to tylko już z rozpędu idzie. Jedna dziewczyna mówi że na politechnice w radomiu nigdy na nią w dziekanacie nie krzyczeli a tu (INP) zawsze na nią krzyczą. Inny koleś opowiadał że był na 2 uczelniach prywatnych i tam nie było takiego bałaganu. U nas w IINiSB przynajmniej jak profesor prowadzi zajęcia, to profesor przychodzi i prowadzi :) ale w INP już to nie jest takie oczywiste i profesora podobno widać wyłącznie na egzaminie. Takie stadne wyczekiwanie aż dr przyjdzie daje wiele informacji o tym co się dzieje na uczelni.

Może i zrobię kiedyś magistra ale już wątpię czy na UW. Prestiż prestiżem ale jeśli się sprawdzą obawy co do istotnego przedmiotu dla mnie, że będzie go prowadził nazywany przez koleżanki czule dr “gumowy klapek” i mówiąc krótko położy przedmiot, to się pochlastam  z żałości. Nie będę ryzykował ciągnięcia procesu zdobywania wiedzy magisterskiej na UW z takim wykładowcą i w takim bałaganie, nie chcę papieru tylko wiedzę.

Mam rok na weryfikację spostrzeżeń (a instytut na przekonanie mnie i innych że warto do niego uczęszczać dalej), a że idą ważne chwile było nie było rok to jest nasz  ostatni ;) to aż się boję co może nas spotkać.

wow wyżaliłem się, ale wcale mi nie lepiej :(

USOS prawie poległ (znów)

Trochę zaspałem ;) i jak przystąpiłem do zapisywania się było 12 po 21. Walka z zalogowaniem się trwała dłuugo, prawie się poddałem ale…

“USOS-owa wojna” wyglądała jak poniżej, jest to zrzut z mniej więcej połowy walk

zatkanie USOS

zatkanie USOS 09-09-09

sporo się naklikałem odśwież zanim się mi udało zapisać na wybrane oguny.

Udało mi się zapisać na trzy fakultety i teraz muszę podjąć decyzję które z nich odpuścić. Drugi raz sobie nie wezmę na głowę trzech fakultetów na raz :) starczy mi jedna taka schiza więcej nie powtórzę tego błędu. Chyba jednak czegoś się jednak nauczyłem na tych studiach – żeby nie przeginać z liczbą zajęć przez internet :D

Dobranoc

jutro rejestracje w usos-ie

Jutro znów ruszają rejestracje w USOS więc może uda się zapisać na jakiś zdalny ogun. Chyba już osiągnąłem poziom że  nie muszę, bo ECTS-y najprawdopodobniej wyrobiłem klnąc na swą głupotę w ubiegłym roku, ale chcę poznać coś fajnego :)

Jest kilka zdalnych przedmiotów co mnie kuszą, zacznijmy od najoryginalniejszego. Absolutnie nie wiem na cholerę mi on, ale pociąga mnie niemożebnie

Epigrafika Majów (kurs internetowy) n3101-MAY-OG

Przydatne mi to będzie wcale :> ale jakiż to bajer znać pismo obrazkowe ;) tyle że już wiem że 8 ectsów nie dają za słaby przedmiot, będzie dziobanie kwestia czy warto tak się poświęcać dla fantazji?

drugi w kolejce przedmiot na który polowałem już w ubiegłym semestrze to

Internet, jednostka, społeczeństwo (kurs internetowy) 4016-IJS-OG

Zdaje się poruszać ciekawe kwestie, tyle że obawiam się aby nie był zbyt nastawiony na psychologię bo nie jestem zbyt wielkim fanem grzebania w mózgach ;)

ostatnie miejsce na podium zamuje pragmatyczne podejście reprezentowane przez

Wstęp do Excela i analizy danych ekonomicznych (kurs internetowy) 2400-INTER-WEXCEL-OG

wstępem do excela nie jestem zbyt zainteresowany ale przykładami analizy już tak, bo to się może mi przydać

z ciekawych (dla mnie) ogunów jest jeszcze

Wychowawcze aspekty sztuki współczesnej (kurs internetowy) 2300-WASW-OG

nieprzydatne zbytnio, ale liczę że dzięki czemuś takiemu mógłbym zrozumieć w końcu co autor miał na myśli

przydatna za to wydaje się być

Metodologia badań społecznych – poziom podstawowy (kurs internetowy) 2600-METOA-OG

mogąca się przydać przy pisaniu pracy licencjackiej a kto wie może i magisterskiej (choć mówiąc szczerze to znudziło mi się już chyba studiowanie, zobaczymy może jak się rok zacznie to nabiorę chęci na jeszcze)

jako “zapasowe” przedmioty zdalne które wypatrzyłem i zdają się być ciekawe rozpatruję:

  • Psychologia wpływu społecznego-zmiana postaw i zachowań grup (kurs internetowy)
  • Anatomia propagandy – wprowadzenie do manipulowania opinią publiczną (kurs internetowy)
  • Meteorologia przez internet (kurs internetowy)

z czego ta meteorologia mnie trochę przeraża po ubiegłorocznych doświadczeniach z globalizacją.

Tyle chęci a co będzie zobaczymy w ubiegłym roku rejestracja na cokolwiek zdalnego graniczyła z cudem :(

Swoją droga to powinni rozpocząć rejestrację dziewięć minut później i najlepiej rano :) to by nam dało 09-09-09 09:09

hmm pech to czy jak …

Robię sobie nową stronkę firmową bo stara się zdezaktualizowała i wstyd przynosi :(

Ponieważ będę zawodowo migrował w stronę wyszukiwania i udostępniania informacji,  chciałem na stronie użyć terminu “Informacyjny gracz” bo jest bardzo trafny. Pamiętałem że czytałem on line więc  góglarka, zapytanie, wynik link do Bibliologicznej biblioteki cyfrowej, klikam i … QPA

Serwer bbc.uw.edu.pl zbyt długo nie odpowiada.

arek@rex:~$ ping bbc.uw.edu.pl
PING bbc.uw.edu.pl (193.0.78.243) 56(84) bytes of data.
^C
— bbc.uw.edu.pl ping statistics —
9 packets transmitted, 0 received, 100% packet loss, time 8013ms

Czyli serwer nie odpowiada, więc nie ma prawa link działać poprawnie ;(

Ledwo serwer instytutu ruszył a tu znów jakiś problem znajduję :( bynajmniej nie szukam, ot tak same się generują :( i dokuczają mi. Bibliologiczna Biblioteka Cyfrowa jest prowadzona przez “mój” instytut (IINiSB) i dlatego tym bardziej mi źle ;) Inną sprawą jest że jakoś  na swojej stronie domowej instytut chyba nie chwalił się nigdy że prowadzi bbc, ciekawe czemu? Może to jakaś jego tajna strategia marketingowa? a może to zasada “jeśli się do czegoś nie przyznajemy to jak padnie nie będzie nasz problem”.

To dopiero niefart nie poczytam sobie, a może bbc została zamknięta już na amen bo coś tam? Szkoda by było bo miałem w niej kilka pozycji do przeczytania w wolnej chwili, a i jak widać brak działania Bibliologicznej Biblioteki Cyfrowej odkryłem bo coś chciałem w niej przeczytać.

Ciekawe czy bbc.uw.edu.pl wróci kiedyś do czytelników?

PageRank spada

Od 8 dni leży serwer www mojego instytutu więc mam możliwość poczynienia pewnych obserwacji.

Koleżanki z roku się zorientowały że coś jest nie halo po 2-3 dniach pomimo wakacji a przynajmniej po tylu zaczęły zadawać pytanie co jest nie tak z ich komputerami. To jest dopiero wiara w IINiSB!, to nie uczelnia ma coś zwalone tylko ich komputer się popsuł :)

Oficjalne Forum instytutowe IINiSB odwiedzam już chyba wyłącznie ja, a przynajmniej brak na nim jakichkolwiek innych wpisów, notabene pod starym adresem forum było zarejestrowanych więcej realnych studentów i więcej pisali. Zresztą kto wie może (to podobno “tradycja”) od tego roku znów ruszy kolejna wersja forum zupełnie jak by to zawsze student ostatniego rocznika je prowadził :>

Pagerank po tygodniu nie działania adresu instytutu w sieci spadł z 4 do 1. Ciekawe ile czasu będzie odzyskiwał straty i czy wróci do dawnej “świetności”?

Mój pagerank na radiowoz.pl po miesiącu złego przekierowania domeny nie wrócił już nigdy do swojej czwóreczki. Zapewne wynika to również z faktu że i informacje na nim nie są aktualizowane od 2 lat. Mam nadzieję że to ulegnie zmianie jeszcze w tym roku. Kto wie może i na jakąś audycję was zaproszę ;) bo coś tak mnie ciągnie do sitka trochę. Mam parcie na sito i na szkło bo zamierzam dawać również strumień wideo z audycji.

Najwyraźniej lubię się mądrzyć zresztą kto normalny pisze bloga?

był sobie serwer

Informacja naukowa jakiż to piękny zwrot, jak dla mnie jego nieodłączną cechą definiująca jest dostępność (podkreślana zresztą podczas wykładów), bo czymże jest informacja bez możliwości jej zaczerpnięcia?

Mamy okres rekrutacji na studia, lub tuż po (jeśli się nie mylę) czyli dość istotny ze względów marketingowych dla wszystkich uczelni i ich instytutów a wiadomo jest niż demograficzny i walka o studenta powinna być realizowana.

Tyle celem wprowadzenia, więc może mi ktoś wytłumaczy czemu w takim gorącym okresie serwer mojego instytutu informacji naukowej i studiów bibliotekoznawstwa www.lis.uw.edu.pl zachowuje się jak zakurzona zamknięta na cztery spusty w pustej bibliotece  i niedostępna encyklopedia?

Od poniedziałku (co najmniej) serwer nie działa, nie wiem ile na tym straci instytut ale jeśli chodzi o wizerunek to moim zdaniem wiele.

Nie wyobrażam sobie aby w robocie nr 3 (jestem webmasterem pewnej uczelni prywatnej) serwer mógł leżeć kilka godzin a serwer IINiSB podkreślam Instytutu Informacji leży prawie od tygodnia!

Jest mi wstyd, cały prestiż uczenia się na tym kierunku pęka jak bańka mydlana w takiej sytuacji. To już nie jest chaos związany z tworzeniem siatki zajęć którego jako student nie cierpię ale potrafię zrozumieć, to jest karygodne zaniedbanie !  Żeby nie było, we właściwym miejscu na forum instytutu zgłosiłem że strona leży, tyle że pewnie opiekun serwera ma wakacje i na forum też nie wchodzi bo nie ma żadnej odpowiedzi.

Echh chyba sam pomyślę nad studiami podyplomowymi gdzie indziej również zaocznie ale za darmo. Przykładowe kierunki w warszawie

“E-nauczyciel – reinżynieria kompetencji” posiada ciekawe dla mnie przedmioty związane z systemami zdalnego nauczania (część zadań infobrokera) albo “Komunikacja w biznesie” też niezły kierunek :)

Swoją drogą to ciekawe że prywatne uczelnie potrafią z unii wziąć pieniądze na kształcenia zaoczne żeby przyciągnąć studentów a uniwersytet warszawski nie potrafi.

I ostatni żal na dziś, 3 zdalne fakultety jakie robiłem na innych wydziałach wprowadzone zostały do usos-a dawno temu, przedmioty prowadzone w moim “instytucie informacji” nadal czekają na wprowadzenie :( Do USOS-a wprowadzone raptem są 2 na 11 możliwych… i jak mam córce szpanować ocenami :>

Następna strona »


Miniblog z mojego twittera

  • no to dziś wieczorem sąd się zacznie zapoznawać z nową wersją ugody Google Book Search 3 days ago
  • co to się porobiło? wchodzę na #blog a tam 110 odwiedzin we wszystkich świętych #szok albo ludzie pogłupieli, albo same roboty mnie czytają 1 week ago
  • Dziwi mnie nieustannie że krzywa odwiedzin rośnie w październiku mam tyle odwiedzin co przez pierwsze 5 miesięcy prowadzenia bloga razem THX 1 week ago
  • właśnie odkryłem że blog ma ponad półtora roku wow kto by się spodziewał... 1 week ago
  • twitnięcie z noki e51 poprzez wifi :) 1 week ago

PRZETŁUMACZ

[ terjemahan ]
[ Übersetzung ]
[ translation ]
[ traducción ]
[ traduction ]
[ Русский ]

Archiwum chronologiczne

listopad 2009
P W Ś C P S N
« paź    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  

Foty biblioteczne ;)

Library of Congress

Library of Congress - Reading Room

More Photos

Wymiana buttonami :)





Czytelnicy :)