Posty otagowane 'ksu'

w poszukiwaniu nowego sera

Tak się kończy buszowanie w necie za narzędziami do stworzenia nowej wersji samego siebie :) czyta się o poszukiwaniu złotego runa w postaci sera.

Na dość ciekawym wortalu o myśli przewodniej “znajdź czas Dla Siebie” wyczytałem że ktoś poleca książkę Spencer Johnson “Kto zabrał mój ser” że świetna i szybko się czyta …. Cóż była w bibliotece to wziąłem, fakt godzinka i po książce. Wszystkiego raptem 90 stron z przedmową drukowane wielkimi wołami w tym +- 10 całostronicowych obrazków i sporo stron zapisanych w 1/3 jak bym miał kupić tą broszurkę za 24 zł to chyba by znaczyło że oszalałem.

“Kto zabrał mój ser” to dość dobra opowieść pokazuje na suma sumarum kilku stronach maszynopisu /może 4-5/ sposób myślenia, jak rodzi się zastój i jak go pokonać lub nawet uniknąć. Autopromocja książki jak to ludziom pomogła, jak uratowała życie i inne zachęcacze do jej kupna zajmują 14 stron a w treści też się trafiło coś mocno podobnego. Niestety  te książki tak mają że zawierają wielką autopromocję siebie i autora w treści :(

Przeczytać nie zawadzi bo można faktycznie coś z tego wyciągnąć dla siebie ale nie szalał bym z doskonałością przekazu i innymi przypisywanymi jej terefere.

Niewiedzieć czemu jakoś skojarzyła mi się z “Pod prąd” – KSU? może ilość przekazu jest podobna ??

qrf

w tym roku będę w ustrzykach i niech potem potop…. starczy czekania czas na zmiany :D

Miętowo jabłkowy likier

Tak sobie patrząc skąd ludziki mnie odwiedzają ku memu zdziwieniu znalazłem linka prowadzącego do mnie, z jakiegoś nieznanego mi bloga http://biblioteczka.wordpress.com. Więc zaciekawiony kto mnie linkuje idę a tu akuratnie legenda o źródle i przepis na likier :)

Pomyślałem sobie a co mi tam podejmę wyzwanie mam jeszcze z dawnych czasów spirytus radziecki, więc może się nada. Co prawda procedura robienia likieru trwa prawie miesiąc ale skuszę się chyba bo niekoniecznie musi chłodzić w gorące dni…. może po prostu dawać ten aromat ku uciesze zmysłów :)

Obejrzałem sobie blogaska i pod natchnieniem linków tak sobie myślę że jednak KSU to fajna kapela była, prawie jedyne takie prawdziwe punki tych lat :) Znów dzięki pamięci byłem z bratem w Jarocinie ‘82 kiedy mieli akurat o 14 przesłuchiwać jakieś WC, bosz jaka to była pomyłka że nie zostaliśmy na tym przesłuchaniu ….

i parę dziwnych akcji wróciło aż się łza kręci w oku to se newrati pane hawranek newrati

A do ustrzyk muszę kiedyś pojechać most obejrzeć, dopisuję do zachcianek :)

Kto wie jeszcze parę dni doła i może rzucę to wszystko w diabły niech się kisi samo a ja w bieszczady to by była jazda kurcze kusi mnie na serio serio bo 22.08 jest jubileuszowy koncert. http://ksu.art.pl/aktualnosci/KSU_jubileusz_big_upd.jpg

więc być może parafrazując Dżeka i Elłuda

- It’s 257 miles to Ustrzyki Dolne. We’ve got a full tank of gas, half a pack of cigarettes, it’s dark, and we’re wearing sunglasses.
- Hit it.

—- prawie priv —-

a jakby właściciel cytowanego blogaska mial chęć niech weźmie pod uwagę /w opisach linków u siebie/ że ja nie jestem jeszcze bibliotekarzem /o ile nim kiedykolwiek będę/ za to bibla jest dyrektorem biblioteki z filiami :)


Miniblog z mojego twittera

  • no to dziś wieczorem sąd się zacznie zapoznawać z nową wersją ugody Google Book Search 3 days ago
  • co to się porobiło? wchodzę na #blog a tam 110 odwiedzin we wszystkich świętych #szok albo ludzie pogłupieli, albo same roboty mnie czytają 1 week ago
  • Dziwi mnie nieustannie że krzywa odwiedzin rośnie w październiku mam tyle odwiedzin co przez pierwsze 5 miesięcy prowadzenia bloga razem THX 1 week ago
  • właśnie odkryłem że blog ma ponad półtora roku wow kto by się spodziewał... 1 week ago
  • twitnięcie z noki e51 poprzez wifi :) 1 week ago

PRZETŁUMACZ

[ terjemahan ]
[ Übersetzung ]
[ translation ]
[ traducción ]
[ traduction ]
[ Русский ]

Archiwum chronologiczne

listopad 2009
P W Ś C P S N
« paź    
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30  

Foty biblioteczne ;)

Library of Congress

Library of Congress - Reading Room

More Photos

Wymiana buttonami :)





Czytelnicy :)