Archiwum dla Sierpień 2008

BLOGDAY dziś !!!

Jeśli autor jednego z moich ulubionych blogów Bibliotekarski dramat w aktach niezliczonych /zdroworozsądkowe podejście do czytelników i ich aberracji, opisane w formie scenicznej/ ma rację a zapewne ma, to dziś jest właśnie ten dzień kiedy blogerzy komentują ulubione blogi

Podobno wypada opisać swoją ulubioną piątkę więc niech się stanie!

tak wiec zacznę od końca od najświeższej krwi i jeszcze nieuformowanego ciała Dziennik z blogów bibliotek i bibliotekarzy Jest to aggregator wpisów z blogów bibliotekarskich i bibliotecznych który dopiero startuje ale już działa i można na nim w jednym miejscu znaleźć trochę wpisów bez latania po różnych adresach. Ponieważ to automat opierający się o RSS niektóre blogi są w nim niedostępne.

Przykładem takiego poszkodowanego bloga może być Bibla Blog Znajoma z roku umieszcza tam informacje wszelakiej maści od pociesznych po dramatyczne, oczywiście duuużo bibliotecznych treści też tam jest z racji pracy w przybytku wiedzy 😉

Jak już jesteśmy przy IINiSB to polecam blog Agi Dziewczyna Estreichera szczególnie przydatny z racji opisów wykładowców, egzaminów itd dla świeżego narybku wydziału, oraz wakacyjnie zaniedbany blog pewnego wykładowcy Zajęcza Nora

cóż teoretycznie został do opisania tylko jeden blog ale ponieważ to kryptoreklama to policzę za połówki /zwłaszcza GTB proszone jest o nie kojarzenie/ moje dwa insze blogi jeden robiący za antykwariat Ekslibris w którym pozbywam się książek do których już nie wracam, a robię miejsce pod następne, oraz mój pierwszy blog radiowoz.pl gdzie jest sporo przydatnych informacji o tworzeniu radia internetowego jego konfiguracji, zgrywaniu muzyki z netu itd. coprawda dawno tam już nie pisałem ale i tak generuje jak dla mnie masakryczną liczbe odwiedzin ponad 4000 miesięcznie. Jak zacznę prowadzic podcasta na tym blogu /trudno wygadałem się 😉 /to prawdopodobnie i radiowóz wzbogaci się o nowe opisy jak to robić aby grało jak trzeba 🙂

cztery akapity opisane sześć blogów melduje wykonanie 110% normy marszałku blogday

wkońcu małe słońce :) z nadzieją na większe

W końcu po dwóch miesiącach przepychanek pomiędzy oddziałami a pacjentem udało mi się ulokować Matkę w szpitalu. Małe słońce bo póki co nie jest gorzej z Matką, a jest w szpitalu i już po operacji.

Z tego kraju na zachód wygoni mnie najprawdopodobniej brak służby zdrowia a nie brak pracy czy kiepskie zarobki. O ile na pracę i zarobki mam wpływ o tyle na białą mafię nie mam żadnego 😦 owszem mam pomysł prosty i skuteczny jak uzdrowić służbę zdrowia ale niestety nikt go nie wprowadzi w życie bo biała mafia go zakrzyczy.

Oto mój pomysł naprawy służby zdrowia

1. Obowiązkowo oddzielić praktykę państwową od prywatnej, lekarz pracuje albo na swoim albo państwowo.

niech płatny lekarz prywatny nie ma dostępu do państwowego sprzętu w ramach pracy państwowo bo teraz procedura wygląda tak:
idę państwowo do lekarza x on mówi potrzebne badanie np tomograf zapisy są na badanie za 3 miesiące, idę do tego samego lekarza x na prywatną wizytę i negocjuję kiedy może zapisać mnie na państwowy tomograf, po 2-3 dniach mam badanie tomograficzne udaję się państwowo do lekarza x i dowiaduję że przydało by się pacjenta położyć w szpitalu ale nie ma miejsc trzeba czekać, idę do niego na prywatną wizytę negocjuję i się dowiaduję telefonicznie gdzie do kogo i o której mam się zgłosić. Lekarz x nie jest fachowcem ale ma dostęp do sprzętu i układów w rejestracji jest to jedyny mój powód negocjacji z nim.

2. Dać lekarzom drukarki fiskalne, a mnie dać możliwość odliczenia na podstawie paragonu od np. ZUS lub PIT-a rocznego

Biedni lekarze skoro słabo zarabiają będą mogli udowodnić swoje niskie dochody, a państwo na tym tylko zarobi sądząc po samochodach „biednych” lekarzy.

Koniec więcej nic robić nie trzeba, reszta zrobi się sama.

Może dzięki mojej propozycji cud by nie nastąpił, ale uzdrowienie na pewno. Obecnie nabijam kabzę złym lekarzom co mają możliwości, to jest nieuczciwa konkurencja z np. młodym dobrym lekarzem który nie ma układów i siłą rzeczy przegrywa z dupnym ale zasiedziałym.

Młody lekarz po studiach będzie miał pracę państwową niech się nauczy teraz co zakuwał, zluzuje się przecież trochę miejsc po tych co wybiorą prywatę a i zarobki wzrosną z powodu wakatów i zniknięciu martwych dusz lekarskich na listach płac /no chyba że ma tyle wiedzy że na prywatnej praktyce mu się powiedzie, a do dobrych prywatnych lekarzy będą kolejki jak zachowają rozsądek przy polityce cenowej, źli niech wegetują i narzekają albo niech się przekwalifikują jest zapotrzebowanie na murarzy.

Szpital na szaserów izba przyjęć jedyne 2 godziny czekania w kolejce na przyjęcie, dzięki bogu było ciepło i sucho, izba przyjęć o rozmiarze 7 na 15 m /22×50 płytek terakoty/ a ja mam numerek wskazujący na 66 osób czekających na przyjęcie /podpatrzyłem u kogoś 82 osoby przed nim/. Ponieważ ludzi idących do szpitala samotnie jest raczej niewielu to przymykając oko jakieś 150 osób ma się zmieścić na 105 metrach kwadratowych. Z 4 nawiewów 2 działały więc pomimo braku upału atmosfera była kwaśna bo wszystkie miejsca siedzące zajęte /połowa sali/ na zewnątrz do dyspozycji były 2 ławki zajęte przez palaczy, jedna ławka daleko po drugiej stronie placu manewrowego, ogranicznik ruchu też był okupowany przez jakąś kobitkę oraz kilka osób siedziało na fontannie. Za żadne skarby nie chcę sprawdzać jak przyjęcia funkcjonują w zimie. Nie jest to wina panienek z okienka tylko ich przełożonych bo skoro są 4 okienka i tłum ludzi powinny pracować 4 okienka a nie dwa.

program bibliotekarz.net opis część II

Nie wiem czemu ale program ten mi jakoś nie pasuje nie żeby był tragiczny ale jakoś nie podszedł mi. Może za wysoko stawiam poprzeczkę a może dlatego że jest pierwszy do oceny? Na koniec może zrobię jakieś zestawienie co mi się w którym programie podobało a co nie itd.

Wydaje mi się że brak zachwytu wypływa z małej wygody używania. Program bibliotekarz.net ma dwa atuty jeśli chodzi o ergonomię wprowadzania danych, a właściwie jeden występujący w 2 miejscach – po wprowadzeniu użytkownika lub książki program pyta się czy wprowadzić następnego jest to bardzo przydatna funkcja przy budowie bazy ale nie wiem czy nie przeszkadza przynajmniej w części dodawania użytkownika podczas normalnej pracy bo przecież nie rejestruje się ludzi na co dzień po kilku naraz.

ale po kolei 🙂

Po uruchomieniu program bibliotekarz.net wita nas okienkiem porady, fajnie 🙂 ale porad jest tylko5 a może 6 🙂 więc możemy okienko przeklikać przy pierwszym uruchomieniu a potem zaznaczyć aby się nie pojawiało 🙂

Kolejnym krokiem jeśli założyliśmy kilka kont użytkownika tylko bibliotekarzy a nie kont czytelników  jest wczytanie bazy danych /plik -> otwórz bazę/ za pomocą podanego użytkownika i jego hasła – trochę to dziwne bo baza /moim zdaniem/ powinna się łączyć od ręki a poziom dostępu do danych powinien realizować program nie baza danych zresztą tego problemu puki co i tak nie ma bo wszyscy użytkownicy mają te same prawa i mogą robić wszystko.

Po zalogowaniu się do bazy możemy zapoznać się z listą książek jakie mamy na stanie, aczkolwiek sądzę że do pracy było by lepiej gdyby jako pierwsze się uruchamiało okno zwrotów albo wypożyczania. W oknie wyszukiwania dobrze widać książki które są wypożyczone bo mają inny kolor rzędu, również w ten sam sposób w bazie czytelników wyróżniono kto ma wypożyczone książki.

Wydaje mi się mało wygodne wprowadzanie czytelnika lub książki tylko po cyferkach, owszem przy czytniku kodów to nie gra roli ale przy ręcznym wprowadzaniu to kiszka bo nawet program nie podsuwa podpowiedzi w oknie wprowadzania danych. Nie jest osłodą fakt że autor programu bibliotecznego prawie zapomniał o użytkownikach klawiatury i poza kilkoma nie można używać skrótów klawiaturowych które są szybsze od myszy!

Dość ciekawą opcją jest możliwość użycia e-maila do powiadamiania czytelnika o zaległościach itd. ale funkcja ta nadaje się tylko do wysyłania komunikatów jbo nie odbiera poczty. Niestety również nie ze wszystkimi serwerami poczty to rozwiązanie zadziała bo w opcjach konfiguracji brak kilku istotnych ustawień serwerowych np. sposobu autoryzacji, portu.

Opcja wypożyczania czasopism jeszcze nie działa i dobrze by było jakby autor skoncentrował uwagę na dopieszczeniu części oddanej do użytku zanim rzuci się na czasopisma 🙂

bibliotekarz.net instalacja i słowo wstępne ;)

Zamierzam poznać trochę programów bibliotecznych więc podzielę się z wami moimi doznaniami w tej materii.

Zacznę od opisania instalacji darmowego dla zastosowań niekomercyjnych programu bibliotekarz.net. Program jest dostępny pod adresem http://bibliotekarz.net/ poza pobraniem plików można sobie tam poczytać o programie, jego dotychczasowym rozwoju i planach na przyszłość.

Dostępne są tam również linki prowadzące do bloga jego autora http://bibliotekarz-net.blogspot.com/ nie jest on zbyt często aktualizowany ale np. wpis Aktualizacja bazy ISBN v.3 informuje o aktualizacji programu pobierającego opis książki na podstawie jej numeru ISBN, może ilość wpisów w bazie (10 000) nie powala ale te które testowałem były niezłe.

Po pobraniu program instaluje się gładko /testowałem na windows vista/ w sumie może się sprowadzić się do klikania OK 🙂 Podczas instalacji występują standardowe elementy takie jak powitanie, licencja, kilka pytań o miejsce instalacji, składniki do zainstalowania, utworzenie skrótów, i właściwa instalacja oraz informacja o zakończeniu instalacji.

Jako kolejny krok podejmujemy instalację programu pomocniczego przy wprowadzaniu nowych książek na stan pobierającego ich opisy na podstawie ISBN /ostatnie 3 screeny/. Instalacja odbyła się również bez problemów jak instalacja bibliotekarz.net czyli klikamy kilka razy ok i gotowe.

Na koniec po instalacji tego programu bibliotecznego możemy cieszyć oczy oknem jak poniżej

Więcej o samym programie bibliotekarz.net napiszę za kilka dni jak się nim trochę pobawię.

Flickr

This is a test post from flickr, a fancy photo sharing thing.

No to się dodałem w ramach bezwładnego poranka do wielkiej zbieraniny fotek 🙂 niech się rotują czasem trafiają się fajne a że ponoć jest możliwość jakiegoś wyboru zobaczymy co się uda ustawić 🙂

Poza dodaniem samego konta utworzyłem otwartą grupę biblioteka co z niej wyniknie jeszcze nie wiem 🙂 ale liczę na jakiś wysyp fotek bibliotecznych ale to już w waszych rękach czy coś tam wrzucicie.

Jak widać tracę czas równierz na klikanie co ma trochę zmienić wygląd tego bloga i jego funkcjonalność.

są moje :) ale chcę się podzielić trochę ;>

bibliotekarz.com

bibliotekarz.com.pl

dziś kupiłem te dwie domeny na otarcie łez chyba, szumnie nazywając głupotę – inwestycją

ale wracając do rzeczy mam 500 aliasów e-maili z każdej domeny do rozdania znajomym, a drugie 2 x 500 wystawię na allegro zobaczymy czy ktoś się skusi 🙂

jak działa alias e-mail? dość prosto

poczta kierowana na adres arek@bibliotekarz.com jest przekierowywana automagicznie na dowolną skrzynkę pocztową np. strasznie_dlugi_adres_pocztowy_z_12324@onet.pl

moim zdaniem zysk niezły bo ma się dzięki temu prosty adres maila arek@bibliotekarz.com ułatwiający zapamiętanie i ładnie wyglądający kosmetyka powiadacie, a ja zgodzę się macie rację kosmetyka ale jakie daje efekty 😀

tak więc do dzieła! jak ktoś chce alias @bibliotekarz.com lub @bibliotekarz.com.pl niech da znać, jeszcze są prawie wszystkie imiona dostępne, oczywiście o dostępności adresów w stylu sexy@bibliotekarz.com 😉 decyduję jednoosobowo ja i do mnie się tylko można odwoływać 🙂

od wielu dni mam chęć napisać

tylko jedno słowo K@r^^4 i nic więcej 😦

zamknąć to wszystko na patyk

uciec sam nie wiem gdzie

miotam się, pełzam, zaczynam świrować, już nawet wyjścia na browara odmówiłem znajomemu 😦

mam na łbie coraz więcej 😦

głupia ciotka straszy rodzinę, matka przestała być zrozumiała, dziadek chwała panu trochę odżył ale pewnie nie na długo, córce palma wali na dekiel jak z wawy do thaiti, mam wykupić mieszkanie teścia tzn. on ma mieszkanie z upustem a wszystko mam zrobić, załatwić i pewnie większość jak nie wszystko opłacić ja

w mordę w środku tego bałaganu wiruję gdzieś …. z rozpaczy chyba wymyślając coraz to nowe pomysły i starając się choć trochę pokończyć zaczęte.

nie wiem,

a tu za trochę jeszcze studia wrócą – też by pasowało w końcu te zrzuty z usos co zrobiłem na początku wakacji opisać pokazać grupie, poprostu nie wiem gałęzie mi opadają, korzenie wyrwane już dawno chyba runę jak wielki baobab niszcząc wszystko w koło

niedobre pasożytnicze news.google.com było

Sprawa kontrowersyjna co prawda sprzed roku ale z długą brodą za to. Mniej więcej rok temu google w końcu podpisało odpowiednie umowy dotyczące praw autorskich odnośnie swojego agregatora danych prasowych mieszczącego się pod adresem news.google.com /brak polskiej wersji językowej/.

Na serwisie tym google umieszczały informacje teksty i zdjęcia które pobierały ze stron agencji prasowych i gazet nie płacąc im za to. Ot taka pasożytnicza maszynka do robienia kasy, napisany raz skrypt robił serwis z najświeższymi newsami gratis. Było sporo procesów o to że działają bezprawnie które przegrali i w końcu pobierają dane legalnie dzieląc się kasą z dostawcami kontentu. Nie jestem ani za agencjami prasowymi ani za googlem to była walka o pieniądze ale pokazuje jak działają korporacje, jeśli w prawie jest jakiś kruczek umożliwiający im nieetyczne zachowanie przynoszące kasę to zachowują się nieetycznie, niestety stworzono je aby zarabiały a nie były ostoją etyki.

Poruszam ten temat bo google często chwalą się przestrzeganiem prawa i tym jak dbają o nasze dane, jak to anonimowo zbierają informacje których pilnują i ponoć tylko statystycznie wykorzystują. A co jak się prawo zmieni ustawa USA PATRIOT weszła w życie w ciągu zaledwie 6 tygodni od tragedii WTC a na dobrą sprawę zalegalizowała śledzenie ruchu użytkowników w internecie i np. wywiad USA może odpytać googla na ten temat gdzie chodzisz po necie. A co jak znajdą lukę w prawie umożliwiającą im manipulacje informacjami o tobie lub wręcz ich sprzedaż?

przerażające niebezpieczne groups.google.com

To pierwszy tematyczny post o niebezpiecznych googlach dotyczy usnet-u

Fajna sprawa te serwery news, piszesz posta i rozchodzi się po całym necie, możesz się zapytać i uzyskać dobre odpowiedzi od szerokiej rzeszy czytelników. Takie połączenie forum dyskusyjnego i maila. Niewinna sprawa zdaje się być bezpieczna ale … czy aby na pewno?

Jedna z pierwszych wielkich usług sieci, oferuje tysiące tematycznych grup dyskusyjnych i ma jedną wadę/zaletę – chyba będzie wieczna.

Kiedyś jak szukałem swoich pierwszych kroków w sieci dotarłem do posta z pytaniem o nagrywarkę z dnia 02-10-1997 ale szukając za pomocą niebezpiecznego google na potrzeby tej notki proszę co wyskoczyło profil usera fajne wszystkie pytania jakie zadałem na newsach w 1997 roku z konkretnego maila przydatna sprawa kwestia dla kogo

a teraz analiza mała 🙂

w imieniu dziewczyny z którą wtedy byłem wrzuciłem jej pytanie jako swoje to o problemach z braniem, i nie macie pojęcia jak żałuje że tylko to jedno, bo w świetny sposób wykrzywia mój profil dla łowców tożsamości.

Ale po kolei dzięki analizie moich postów na newsgrupach możemy zaszufladkować mnie jako osobę o określonym profilu psychologicznym szukającą konkretnych przedmiotów do kupienia.

Jak sądzicie będzie problemem przygotowanie mocno perswazyjnej reklamy /skoro mam problemy z proszeniem to prawdopodobnie mam problemy z odmawianiem/ wciskającej nagrywarkę i jakiś telefon z baterią długo trzymającą jako wspólną promocję?

To nie jest żaden problem techniczny, na podstawie analizy treści strony www google adsence już podkłada właściwe reklamy. Koszt przetwarzania danych spada coraz bardziej jest tylko kwestią czasu /o ile jeszcze tego nie wdrożyli/ aby powstały takie systemy automatycznej analizy tekstu w kontekście newsgroup /systemy analizy e-mail już działają i niektórych standardowych odpowiedzi w korporacjach typu IBM udziela komputer/

a jakież to ułatwienie dla złodzieja tożsamości dostaje na tacy kim jestem, jakie mam problemy, czego potrzebuję…..

Zapewniam was że w 1997 roku gdy te posty wysyłałem normalny szary user nie miał możliwości przeczytać wszystkich newsów, nie mówiąc już o dokonaniu takiej analizy jak ta powyżej, a tu po latach taka zasadzka. Byle łepek z działu marketingu może wyczaić czy to już czas zadzwonić do mnie z nową ofertą nagrywarki bo skoro pytałem o taką wtedy, to pewnie używam, więc może chcę kupić nowszą? a przecież dane z news z ostatnich miesięcy też pamiętają niebezpieczne google

Tak więc w przyszłości spodziewajcie się telefonu albo maila od sprzedawcy jak coś napiszecie na newsach i podacie autentyczny kontakt do siebie 😀

Przerażacz google

Tak w celu oderwania się od kłopotów a braku możliwości skupienia się na czymś konkretnym 😦 zainstalowałem wczoraj sobie google desktop i po 10 minutach przerażony odinstalowałem !

[sic!]

Dziwna reakcja jak na człowieka praktycznie żyjącego z netem i w necie 😉 ale pomimo iż nie jestem paranoikiem przestraszyłem się. Po pierwsze zainstalowałem ten soft na niewłaściwym komputerze bo na roboczym na którym mam istotne dane a nie na testowym. Po drugie po tym co zobaczyłem wróciła stara wbita na zawsze przyszłościowa mantra „korporacje rządzą światem”. Nie żeby googiel jawnie rządził /choć kto wie w jakiej mierze to robi/ ale mogę tego doczekać. Początki paranoi? być może ale, jak często używacie googla? ilu innych wyszukiwarek używacie? wiecie tak naprawdę z czego składa się google? po tych kilku pytaniach przypominają mi się głosy jakie słyszałem kilka lat temu że google zaczynają wiedzieć za dużo!! powtarzam kilka lat temu.

Tak dla samego siebie zrobię tu zestawienie usług „made by google” by wspomóc swoją paranoję 😉 a i wam trochę pokazać przy okazji. Nie od razu te teksty napiszę muszę się trochę przygotować, bo nie chcę głupot pisać w końcu ta Informacja Naukowa w Studiach Browarnych do czegoś obliguje a może wyjdą z tej pisaniny jakieś przydatne notki. Mam nadzieję że uświadomią wam jak google może zawładnąć światem, jak pomóc w podszyciu się pod was, jak zniszczyć wasz biznes :>


__Z_m_i_a_n_a__ adresu bloga teraz prowadzę go pod adresem:

http://arek.bibliotekarz.com

Zagłosuj w Katalogu Bibilolubów

Głosuj na biblioteką w Katalogu Bibliotek
Głosuj w Katalogu Bibliotek

Miniblog z mojego twittera

Archiwum chronologiczne

Sierpień 2008
Pon W Śr Czw Pt S N
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Foty biblioteczne ;)

RSS Ostatnio dodane książki w Antykwariacie Ekslibris

  • Błąd: kanał prawdopodobnie nie działa. Spróbuj ponownie później.

Wymiana buttonami :)





Czytelnicy :)