Archiwum dla 31 sierpnia, 2008

BLOGDAY dziś !!!

Jeśli autor jednego z moich ulubionych blogów Bibliotekarski dramat w aktach niezliczonych /zdroworozsądkowe podejście do czytelników i ich aberracji, opisane w formie scenicznej/ ma rację a zapewne ma, to dziś jest właśnie ten dzień kiedy blogerzy komentują ulubione blogi

Podobno wypada opisać swoją ulubioną piątkę więc niech się stanie!

tak wiec zacznę od końca od najświeższej krwi i jeszcze nieuformowanego ciała Dziennik z blogów bibliotek i bibliotekarzy Jest to aggregator wpisów z blogów bibliotekarskich i bibliotecznych który dopiero startuje ale już działa i można na nim w jednym miejscu znaleźć trochę wpisów bez latania po różnych adresach. Ponieważ to automat opierający się o RSS niektóre blogi są w nim niedostępne.

Przykładem takiego poszkodowanego bloga może być Bibla Blog Znajoma z roku umieszcza tam informacje wszelakiej maści od pociesznych po dramatyczne, oczywiście duuużo bibliotecznych treści też tam jest z racji pracy w przybytku wiedzy 😉

Jak już jesteśmy przy IINiSB to polecam blog Agi Dziewczyna Estreichera szczególnie przydatny z racji opisów wykładowców, egzaminów itd dla świeżego narybku wydziału, oraz wakacyjnie zaniedbany blog pewnego wykładowcy Zajęcza Nora

cóż teoretycznie został do opisania tylko jeden blog ale ponieważ to kryptoreklama to policzę za połówki /zwłaszcza GTB proszone jest o nie kojarzenie/ moje dwa insze blogi jeden robiący za antykwariat Ekslibris w którym pozbywam się książek do których już nie wracam, a robię miejsce pod następne, oraz mój pierwszy blog radiowoz.pl gdzie jest sporo przydatnych informacji o tworzeniu radia internetowego jego konfiguracji, zgrywaniu muzyki z netu itd. coprawda dawno tam już nie pisałem ale i tak generuje jak dla mnie masakryczną liczbe odwiedzin ponad 4000 miesięcznie. Jak zacznę prowadzic podcasta na tym blogu /trudno wygadałem się 😉 /to prawdopodobnie i radiowóz wzbogaci się o nowe opisy jak to robić aby grało jak trzeba 🙂

cztery akapity opisane sześć blogów melduje wykonanie 110% normy marszałku blogday

wkońcu małe słońce :) z nadzieją na większe

W końcu po dwóch miesiącach przepychanek pomiędzy oddziałami a pacjentem udało mi się ulokować Matkę w szpitalu. Małe słońce bo póki co nie jest gorzej z Matką, a jest w szpitalu i już po operacji.

Z tego kraju na zachód wygoni mnie najprawdopodobniej brak służby zdrowia a nie brak pracy czy kiepskie zarobki. O ile na pracę i zarobki mam wpływ o tyle na białą mafię nie mam żadnego 😦 owszem mam pomysł prosty i skuteczny jak uzdrowić służbę zdrowia ale niestety nikt go nie wprowadzi w życie bo biała mafia go zakrzyczy.

Oto mój pomysł naprawy służby zdrowia

1. Obowiązkowo oddzielić praktykę państwową od prywatnej, lekarz pracuje albo na swoim albo państwowo.

niech płatny lekarz prywatny nie ma dostępu do państwowego sprzętu w ramach pracy państwowo bo teraz procedura wygląda tak:
idę państwowo do lekarza x on mówi potrzebne badanie np tomograf zapisy są na badanie za 3 miesiące, idę do tego samego lekarza x na prywatną wizytę i negocjuję kiedy może zapisać mnie na państwowy tomograf, po 2-3 dniach mam badanie tomograficzne udaję się państwowo do lekarza x i dowiaduję że przydało by się pacjenta położyć w szpitalu ale nie ma miejsc trzeba czekać, idę do niego na prywatną wizytę negocjuję i się dowiaduję telefonicznie gdzie do kogo i o której mam się zgłosić. Lekarz x nie jest fachowcem ale ma dostęp do sprzętu i układów w rejestracji jest to jedyny mój powód negocjacji z nim.

2. Dać lekarzom drukarki fiskalne, a mnie dać możliwość odliczenia na podstawie paragonu od np. ZUS lub PIT-a rocznego

Biedni lekarze skoro słabo zarabiają będą mogli udowodnić swoje niskie dochody, a państwo na tym tylko zarobi sądząc po samochodach „biednych” lekarzy.

Koniec więcej nic robić nie trzeba, reszta zrobi się sama.

Może dzięki mojej propozycji cud by nie nastąpił, ale uzdrowienie na pewno. Obecnie nabijam kabzę złym lekarzom co mają możliwości, to jest nieuczciwa konkurencja z np. młodym dobrym lekarzem który nie ma układów i siłą rzeczy przegrywa z dupnym ale zasiedziałym.

Młody lekarz po studiach będzie miał pracę państwową niech się nauczy teraz co zakuwał, zluzuje się przecież trochę miejsc po tych co wybiorą prywatę a i zarobki wzrosną z powodu wakatów i zniknięciu martwych dusz lekarskich na listach płac /no chyba że ma tyle wiedzy że na prywatnej praktyce mu się powiedzie, a do dobrych prywatnych lekarzy będą kolejki jak zachowają rozsądek przy polityce cenowej, źli niech wegetują i narzekają albo niech się przekwalifikują jest zapotrzebowanie na murarzy.

Szpital na szaserów izba przyjęć jedyne 2 godziny czekania w kolejce na przyjęcie, dzięki bogu było ciepło i sucho, izba przyjęć o rozmiarze 7 na 15 m /22×50 płytek terakoty/ a ja mam numerek wskazujący na 66 osób czekających na przyjęcie /podpatrzyłem u kogoś 82 osoby przed nim/. Ponieważ ludzi idących do szpitala samotnie jest raczej niewielu to przymykając oko jakieś 150 osób ma się zmieścić na 105 metrach kwadratowych. Z 4 nawiewów 2 działały więc pomimo braku upału atmosfera była kwaśna bo wszystkie miejsca siedzące zajęte /połowa sali/ na zewnątrz do dyspozycji były 2 ławki zajęte przez palaczy, jedna ławka daleko po drugiej stronie placu manewrowego, ogranicznik ruchu też był okupowany przez jakąś kobitkę oraz kilka osób siedziało na fontannie. Za żadne skarby nie chcę sprawdzać jak przyjęcia funkcjonują w zimie. Nie jest to wina panienek z okienka tylko ich przełożonych bo skoro są 4 okienka i tłum ludzi powinny pracować 4 okienka a nie dwa.


__Z_m_i_a_n_a__ adresu bloga teraz prowadzę go pod adresem:

http://arek.bibliotekarz.com

Zagłosuj w Katalogu Bibilolubów

Głosuj na biblioteką w Katalogu Bibliotek
Głosuj w Katalogu Bibliotek

Miniblog z mojego twittera

Archiwum chronologiczne

Sierpień 2008
Pon W Śr Czw Pt S N
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Foty biblioteczne ;)

RSS Ostatnio dodane książki w Antykwariacie Ekslibris

  • Błąd: kanał prawdopodobnie nie działa. Spróbuj ponownie później.

Wymiana buttonami :)





Czytelnicy :)