Archiwum dla Wrzesień 29th, 2008

Jestem potworem, archaicznym tyranem

Co prawda to ja wygłosiłem tą kwestię, ale wszystkie słowa jakie usłyszałem zdążały w tym kierunku. Tak to już jest jak za dugo przebywamy w domu awantura jak się patrzy, tym razem o prawa dziecka do robienia nic. Moja córka nie jest zła to wiem 🙂 ale jak w wieku lat 3 weszła w okres buntu tak ją trzyma już ten bunt 13 lat i nie chce puścić 😦

Od zawsze były walki o obowiązki jakie ma robić, a to ten był za ciężki a to może tamten będzie jej lepiej pasował i tak dni mijały obowiązki leżały, od wielkiego dzwonu były robione. Ponieważ od jednego z aż dwóch obowiązków jestem uzależniony bezpośrednio /córka wyciąga ze zmywarki/ a mam już dość ganiania jej, zaproponowałem ukaranie krnąbrności 6 stopnia /owszem kara miała być dość dotkliwa, bo inaczej po co karać?/ ale cóż pomysł nie przeszedł, więc po kilku kolejnych miesiącach a konkretnie wczoraj zapytałem sie jak rozwiązać ten problem skoro moja kara jest zła to co zrobić.
No i się zaczęło …. ech szkoda gadać

Dowiedziałem się że dzieci teraz nie mają żadnych obowiązków, od żony że wszystkie dzieci koleżanek z pracy obowiązków nie mają, od dziecka że koleżanki nie mają obowiązków i wogóle co ja sobie myślę powinienem sam robić wszystko i tyle.

Wyszedłem

Co najciekawsze zareagowałem jak kobita /całkiem mi się chyba już kiełbasi w głowie/ zamiast iść na browara, uwalić się jak na chłopa z problemem przystało, to kupiłem sobie pióro wieczne o takie jak na obrazku.

Fajne, chromowo czarne, ciężkie, proste nie jakieś grubaśne czy beczkowate, szkoda tylko że na naboje a nie pompkę, ale cóż może następna awantura zafunduje mi takie z pompką.

Swoją drogą to niebezpieczna sprawa takie „zakupy w afekcie” na naprawę humoru, było mi całkowicie, absolutnie obojętne ile nowa zabawka /do fajki i zapalniczki ;)/ kosztuje. Moje szczęście że te pióra powyżej 2 tysięcy są grubaśne i paskudne inaczej pewnie do limitu karty /a nie jest taki mały/ wziąłbym co mi się podoba. To już by było spore zgięcie kupić pióro za np. 4 – 5 tysi, ale co mi tam jeszcze raz się udało i wielkiej głupoty nie popełniłem:D

Faktem jest że za upodlenie się browarem, wściekłym psem, kamikadze, muchito czy czym tam jeszcze, bym jednak dał 2 x mniej niż za to pióro.

Hmmm tak mi teraz przyszło do głowy że pewnie kolejną zabawką będzie zegarek a to już może niestety mocniej pociągnąć za kieszeń, znając moje upodobania to pewnie będzie jakaś duża, srebrna, szwajcarska cebula na grubej dewizce, echh naszczęście szkoła idzie będzie mniej okazji do awantur 🙂 za to więcej szans na browara w dobrym towarzystwie.

Reklamy

__Z_m_i_a_n_a__ adresu bloga teraz prowadzę go pod adresem:

http://arek.bibliotekarz.com

Zagłosuj w Katalogu Bibilolubów

Głosuj na biblioteką w Katalogu Bibliotek
Głosuj w Katalogu Bibliotek

Miniblog z mojego twittera

Archiwum chronologiczne

Wrzesień 2008
Pon W Śr Czw Pt S N
« Sier   Paźdź »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  

Foty biblioteczne ;)

Najpopularniejsze wpisy

RSS Ostatnio dodane książki w Antykwariacie Ekslibris

  • Błąd: kanał prawdopodobnie nie działa. Spróbuj ponownie później.

Wymiana buttonami :)





Czytelnicy :)


Reklamy