a znajoma psycholog powiedziała…

Magda /znajoma psycholog/ jakiś czas temu powiedziała mi że praca z dorosłymi jest gorsza niż praca z dziećmi, nawet z tymi trudnymi przypadkami. Pracowała trochę w zawodzie w jakieś poradni to chyba wie co mówi. A że ostatnio na różnych frontach obserwuję ruchy ludzkie conajmniej dziwne dla mnie i niezrozumiałe /no może bez przesady trochę rozumiem i wiem dlaczego tak, a nie inaczej robią/ to tak właśnie myślę sobie na ile powinienem być jak pochodnia socjalizmu zwana Stalin, a na ile jak jakiś pierwszy lepszy ślizgacz po zagadnieniach, zawsze mogę jeszcze wbić się w rolę powiedzmy dobrotliwego tatki co tłumaczy i przekonuje ale ta akurat mi wybitnie w tej sprawie nie pasuje.

Biznes to jest biznes, daje się słowo i się go dotrzymuje, nie ma że boli, całe życie boli przecież. Nie lubię jak mi się ktoś wycofuje rakiem, a bo to, abo tamto, robota zrobiona – płacić tym bardziej że wiem iż jest to możliwe do realizacji, wystarczy chcieć….

Tak sobie tu narzekam bo i tylko tyle chcę zrobić, czas pokaże co będzie z zapłatą. To nie jest dla mnie wielki problem, tyle że wkurza mnie jak się okazuje że gęba gorsza od starego trampka. I nauczka na przyszłość, nie każda wizja którą się realizuje jest potrzebna do realizacji, choćby inwestor jak najbardziej zapewniał że jest niezbędna.

Reklamy

__Z_m_i_a_n_a__ adresu bloga teraz prowadzę go pod adresem:

http://arek.bibliotekarz.com

Zagłosuj w Katalogu Bibilolubów

Głosuj na biblioteką w Katalogu Bibliotek
Głosuj w Katalogu Bibliotek

Miniblog z mojego twittera

Archiwum chronologiczne

Październik 2008
Pon W Śr C Pt S N
« Wrz   List »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Foty biblioteczne ;)

Najpopularniejsze wpisy

RSS Ostatnio dodane książki w Antykwariacie Ekslibris

  • Błąd: kanał prawdopodobnie nie działa. Spróbuj ponownie później.

Wymiana buttonami :)





Czytelnicy :)



%d blogerów lubi to: