Rybka

A dziś będzie kulinarnie 🙂

Właśnie kończę rybny tydzień i konkluzja jest taka że będę jeździć do supermarketu 😦

Niestety to jedyne miejsce gdzie można kupić rybę która pachnie rybą i smakuje jak ryba. Z dzieciństwa pamiętam że były sklepy rybne zwane centralą rybną, były tam puste półki za ekspedientkami, kilka gatunków ryby na ladzie i wielkie akwarium w którym tylko przed świętami były ryby /zapewne karpie/ a praktycznie cały rok stało puste. Musiałem być naprawdę mały bo te zakupy robiłem z babcią która jak miałem 6 lat to już nie mogła chodzić. Oczywiście Centrala Rybna odeszła w komunistyczny niebyt. Dlaczego pierwszy raz w życiu stawiam na supermarket? to proste nigdzie indziej w mojej okolicy nie mają rybki surowej a wszystkie mrożone nie mają smaku, nie wspominając o lodzie kupowanym w cenie ryby 😦 Jedna z rybek po odtajaniu była prawie o połowę lżejsza niż w sklepie i nikt mi nie wmówi że nie robią tego specjalnie.

Tak więc tydzień ryby już prawie za mną a czego to nie wymodziłem 🙂 krokiety z rybą, duszona rybka, zupa rybna, sznycel z ryby, smażona rybka, pasta rybna i na zakończenie dziś będzie znów smażona ale w końcu nie z mrożonki 🙂

Nie była to jakaś dieta ale od jakiegoś czasu chodziła za mną ryba to się dałem dogonić 😉 Jak by ktoś chciał to mogę się podzielić przepisami.

Ryby widocznie też lubię 🙂

Reklamy

__Z_m_i_a_n_a__ adresu bloga teraz prowadzę go pod adresem:

http://arek.bibliotekarz.com

Zagłosuj w Katalogu Bibilolubów

Głosuj na biblioteką w Katalogu Bibliotek
Głosuj w Katalogu Bibliotek

Miniblog z mojego twittera

Archiwum chronologiczne

Październik 2008
Pon W Śr C Pt S N
« Wrz   List »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Foty biblioteczne ;)

RSS Ostatnio dodane książki w Antykwariacie Ekslibris

  • Błąd: kanał prawdopodobnie nie działa. Spróbuj ponownie później.

Wymiana buttonami :)





Czytelnicy :)



%d blogerów lubi to: