Archiwum dla Październik 2008



a znajoma psycholog powiedziała…

Magda /znajoma psycholog/ jakiś czas temu powiedziała mi że praca z dorosłymi jest gorsza niż praca z dziećmi, nawet z tymi trudnymi przypadkami. Pracowała trochę w zawodzie w jakieś poradni to chyba wie co mówi. A że ostatnio na różnych frontach obserwuję ruchy ludzkie conajmniej dziwne dla mnie i niezrozumiałe /no może bez przesady trochę rozumiem i wiem dlaczego tak, a nie inaczej robią/ to tak właśnie myślę sobie na ile powinienem być jak pochodnia socjalizmu zwana Stalin, a na ile jak jakiś pierwszy lepszy ślizgacz po zagadnieniach, zawsze mogę jeszcze wbić się w rolę powiedzmy dobrotliwego tatki co tłumaczy i przekonuje ale ta akurat mi wybitnie w tej sprawie nie pasuje.

Biznes to jest biznes, daje się słowo i się go dotrzymuje, nie ma że boli, całe życie boli przecież. Nie lubię jak mi się ktoś wycofuje rakiem, a bo to, abo tamto, robota zrobiona – płacić tym bardziej że wiem iż jest to możliwe do realizacji, wystarczy chcieć….

Tak sobie tu narzekam bo i tylko tyle chcę zrobić, czas pokaże co będzie z zapłatą. To nie jest dla mnie wielki problem, tyle że wkurza mnie jak się okazuje że gęba gorsza od starego trampka. I nauczka na przyszłość, nie każda wizja którą się realizuje jest potrzebna do realizacji, choćby inwestor jak najbardziej zapewniał że jest niezbędna.

Wystawa obrazów i poezji Maria Semeniuk – Polkowska

Byłem wczoraj na wystawie 🙂 krótko co prawda bo niestety z moim czasem jest coś nie tak /jakoś za szybko płynie/ ale wystarczająco długo aby obejrzeć obrazy.

Wystawa mieści sie w bibliotece przy ul. Czerniakowska 38A niedaleko skrzyżowania czerniakowskiej z gagarina po stronie wisły, wieżowiec w głębi.

Autorka prof. Maria Semeniuk – Polkowska na IINiSB UW wykłada podstawy matematyki, więc idąc szykowałem się raczej na fraktale, kubizm itp. matematyczne obrazy a tu na miejscu zdziwienie…. Akwarelą malowane kwiaty i pejzaże, niektóre wręcz niesamowicie oddane, pola, drewniane chałupy wiejska sielanka. Oprócz obrazów wisiały również wiersze ale zbyt jestem odległy od ich treści by o nich pisać. Na miejscu czekała na nas ankieta do wypełnienia stanowiąca źródło do jakiś badań pani profesor oraz zadanie specjalne polegające na przyporządkowaniu wierszy do obrazów. Ogólnie obrazy podobały mi się takie ciepłe i przyjazne, ale treść wierszy jak dla mnie była zbyt uduchowiona. Moje postrzeganie Boga jest trochę inne, jest go mniej, i nie ma o czym tu rozprawiać.

Reprezentacja naszego rocznika była stosunkowo liczna /żeby nie było – mamy już zaliczony ten przedmiot, więc to czysta ciekawość nas przywiodła/, stanowiliśmy ponad 1/3 ogółu osób w chwilki gdy wychodziłem. Jak zwykle niezawodna Małgosia pomyślała i oprócz zabrania fotografa, przyniosła kwiatek /ja się tego chyba nigdy nie nauczę/, więc robiłem za wręczającego, bo podobno lepiej jak facet to robi. Cóż znów niejako przy okazji z racji płci załapałem się na dobrą „twarz”, dzięki Małgosia.

Nie wiem do kiedy potrwa wystawa ale skoro „wernisaż” był wczoraj to przez „parę dni” jeszcze będzie dostępna. Myślę że warto odwiedzić wystawę obrazów matematyczki, zupełnie mi się gryzie to słowo z tym co widziałem ale czy zwykły matematyk bez humanistycznej duszy by brał się za wykładanie zbiorów bibliotekarzom?

W mej pamięci na zawsze pozostanie Tomek i jego stwierdzenie na egzaminie u tejże właśnie profesor „matematyka powinna zniknąć z tego świata” 🙂 możecie to sobie wyobrazić ? jazda na całego 😀

GTB propozycja habilitujmy dr Jarka :)

Zapowiada się mokry rok, cóż może i coś jest w stwierdzeniu pewnej aktywistki z GTB że na 3 roku trzeba będzie się zaszyć 😉 chyba że zmienimy lokal na club70 gdzie nie trzeba pić by odlecieć jak mówią bywalcy 😀

A właśnie moim zdaniem trzeba rozszerzyć GTB, choć właściwie można przyjąć że wczoraj Truskawa została przyjęta skorośmy razem popijali a będzie z nami na roku

W norze teraz jakieś dziecko obsługuje że go zza lady nie widać /chyba przed zakończeniem roku już był ale ciężko go wypatrzeć mikrus taki :)/ i wbrew jego domaganiom o habilitację obcięliśmy go do magistra bo jak można nie wiedzieć jaką kawę ma w knajpie i pytać się dr Magdy?

Również by się przydało dr Jarka habilitować, a może dać mu docenta? w końcu jeden rok z nami skończył i wykazał się cierpliwością 🙂

chuj, kurwa, pizda czyli pytanie do niedoszłego bibliotekarza ;)

W niedzielę po stresującym przerąbanym angielskim siedzimy pijemy walimy browary w oparach absurdu /nazwa knajpy/ impreza impra się kręci, rozmowy nawijka o polskim woodstock, wieczorach panieńskich, zjazdach i inne ciekawe zajebiaszcze tematy lecą a tu /nie powiem kto 🙂 uczestnicy wiedzą/ pada do mnie pytanie.

Czy jak byłeś młody to takie słowa jak chuj, kurwa, pizda były czy nie? bo słowo sex to ustaliłem że już przed II wojną światową było ….

LOL WOW WOW Auuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu /radosne szczeknięcia zakończone wyciem/

jazda na całego, może i skończę niebawem 40 lat /co wzbudziło zdziwienie pośród browarnego towarzystwa/ ale przedwojennych czasów nie pamiętam. Zapewniłem osobę pytającą że nawet w dupę dostałem od matki za napisanie sobie tajnych brzydkich słów na ręku w 2 klasie szkoły podstawowej więc pamiętam dobrze że słowa były 🙂 dodałem że mój tato takie stosuje i dziadek też pomimo iż urodził się podczas 1 wojny światowej czasem jak go coś rozbawi wielce dorzuca „kurwa mać” aby podkreślić poziom rozbawienia.

Fajnie się imprezuje z prawie 3 rocznikiem co pozostał w naszych drugorocznych progach, kocham spadochroniarzy bo wiedzą wiele o instytucie i ludziach z niego 😀 dzięki za studencką solidarność i dzielenie się wiedzą.

Veni, Vidi, Vici :)

mój rok, moje dziewczyny /sorry Piotrek, Łukasz, Zbyszek/ , mój IINiSB 🙂

Przeżyłem i będę studiował na IINiSB 🙂 a to za sprawą dobrej kadry i jeszcze lepszego rocznika z którym mam przyjemność studiować ale po kolei.

Wczoraj nie miałem okazji napaść na nikogo władnego w instytucie i dzień upłynął jak upłynął a na dodatek zamiast skończyć w knajpie wszyscy się rozbiegli i tyle, za to dziś był TEN dzień.

Na pierwszych zajęciach dr Banacka skłoniła się ku naszym problemom z USOS rozbieżności zdań co do przeszkolenia grupy i udała się po właściwego, kompetentnego człowieka 🙂 dr Grabowską pełniącą funkcję kierownika studiów zaocznych. To naprawdę była przyjemność rozmawiać i ustalić co robimy dalej jeżeli będzie takie kierownictwo jestem przekonany że instytut stanie na nogi i zacznie reprezentować poziom jakiego po nim oczekuję i reszta roku też. Poczułem różnicę w traktowaniu najzwyczajniej w świecie byliśmy ludźmi, nie mięsem do przewalenia ta kobieta ma KLASĘ i dziękuję jej za to bo znów stałem się człowiekiem. BTW takie małe zdziwienie kadra czyta shoutboxa na uczelnianym forum a ja tam takie czasem teksty sadzę …..

A co do rocznika co tu gadać, można do znudzenia, fajne kobitki młodsze i starsze tryskające pozytywną wibracją, córki, matki, babki 😉 /Ty wiesz że ja wiem :>/ pełen wybór. Zakręcone bibliotekarki śpiące z książkami haftujące cudeńka, niesamowity Tomek co pisze po japońsku i czym nawet mnie zdziwił wczoraj tłumaczący łacinę i inni. Kobiałki z pasją do studiowania i takie co mają nóż na gardle albo studia albo bezrobocie. Samobójca mówiący prawie żonie że u fajnej seksownej magisterki prowadzącej wykłady będzie pisać licencjat /tak żona sprawdziła nazwisko i foty w internecie resztę sobie dopiszcie bo prowadząca fajna faktycznie/ Ponoć jesteśmy dziwnym rocznikiem ale jakim fajnym nie zdecydowanie nie mógłbym go opuścić 😀

Nie jest to browarny efekt że tak ciepło piszę, naprawdę mam farta jak nie wiem co do rocznika. Tak potwierdzam dziś było spokojnie w sali dolnej /pub nora/ nikt nie tańczył na stołach i nie będzie problemu z powrotem do domu, w końcu jednak rondo pod rotundą nie jest takie straszne aby je górą po ulicach trawersować gdy są problemy z wydobyciem się we właściwym miejscu 😀 ten opis powrotu po ostatniej imprezie mnie dziś rozbawił przednie 😀

ehhhh po to właśnie poszedłem na studia 😀 Dzięki dziewczyny i chłopaki zabawa przednia oby tak dalej.

IINiSB mnie rozwala :(

Jutro idę na inaugurację 2 roku i tak szczerze mówiąc robię to z ręką na czole i mętlikiem w głowie 😦

Mam bardzo mieszane uczucia wobec instytutu informacji naukowej i to do tego stopnia że gdyby u konkurencji w Pułtusku mieli 2 rok to być może bym tam jeździł w poszukiwaniu spokojnego studiowania w ludzkich warunkach, kto wie? po tym pierwszym zjeździe, a raczej kilku rozmowach które planuję odbyć /dyrekcja, opiekun roku, i jeszcze sam nie wiem kto/ może będę ten rok w plecy i dogonią mnie tam z tokiem studiów?

To co się dzieje w instytucie a chodzi o przekazanie takich podstawowych spraw jak np. czesne, rozkład zajęć itd. jakoś wybitnie mi nie pasuje do informacji naukowej a przynajmniej do miejsca w którym mam się nauczyć zarządzania informacją. O ile szewc bez butów chodzi o tyle w instytucie prawie nikt nie przekazuje a jak przekazuje to najczęściej jakieś chore pomysły i niedziałające plany. Zainteresowanym polecam główne źródło informacji o instytucie w internecie http://www.lis.uw.edu.pl/ niech sobie pochodzą poklikają, zajrzą na anglojęzyczną wersję strony to zrozumieją o co mi chodzi. Acha rok temu dostałem odpowiedź od webmastera że np. opracowywanie mapy strony już za długo trwa 😉 Skoro IINiSB ma taką wizytówkę to co jest w środku domyślcie się sami 😦

Nie wiem skąd się to bierze i w jakim celu ale jesteśmy bardzo mocno edukowani w spychologi i działaniach na zasadzie jakoś to będzie i nadgoni się potem. Wiem że to jakoś działa ale dlaczego /przykład z ubiegłego roku/ to ja jako starosta roku załatwiam salę na szkolenie BHP, rozmawiam z zewnętrzną firmą organizującą te szkolenia, tłumaczę dyrekcji że w myśl programu przez nich ustalonego brakuje nam punktów ECTS. To że potrafię to zrobić /mam wiedzę, tupet, upór itd./ nie znaczy że spychologia ma doprowadzać do tego że wszyscy się dziwią że to student organizuje szkolenie /nie wnikam kto za to bierze pensję ale zapewne ktoś bierze z mojego czesnego/, przecież nie jestem partnerem do takich rozmów, to nie ja płacę za salę, nie ja płacę za przeprowadzone szkolenia i mówiąc szczerze gdybyśmy jako rocznik mieli te punkty ECTS sprawę bym spuścił. Niestety nie mieliśmy a wiadomo kto się wypnie na studenta, a kto będzie ganiał jak kot z pęcherzem gdy w indeksie będzie mało punktów.

Władza IINiSB się zmieniła w tym roku mam nadzieję że będzie lepiej, choć początek nie jest optymistyczny. W 1 roku słyszeliśmy od starej władzy że fakultety są dla 2 i 3 roku a w tym roku /drugi/ słyszymy

[Wto 20:02] zając: Pani Elv i panie Arek : prosze nie przedstawiac sytuacji dramatycznie. NIC, KOMPLETNIE NIC sie nie stanie jak dacie fory 3 zao, ktoremu czas na fakultety mija. 2 zao ma jeszcze 3 semestry (OPRÓCZ bieżącego) na zrobienie fakultetów. Ten semestr – wedle mo
[Wto 20:02] zając: wedle mojej wiedzy i tak będzieci mieli co robić aż do bólu!
[Wto 20:03] zając: Przedstawiacie sytuację tak jakbyście bez NATYCHMIASTOWEGO zapisania się na fakultety mieli stracic życiową szansę.

Cóż na pewno to nie jest życiowa szansa, ale na pytanie czy my w przyszłym roku jako 3 zao dostaniemy fory, odpowiedzi nie dostałem 😦 nie wspominając już o spokojnym toku studiowania bez nadganiania zaległych /nie z mojej winy/ fakultetów podczas pisania pracy licencjackiej.

Takich kwiatów jest masa np. na stronie instytutu jest dokument Nowy program studiów pierwszego stopnia (licencjackich) na jego podstawie wybrałem ten kierunek, a w tym roku w sumie jedyne fakultety dostępne dla mnie /tak jest zrobiony plan zajęć/ to blok EDU po którym jest się nauczycielem, zresztą tych związanych z informacją wcale nie ma. Cóż ja w opisie kierunku na stronach UW kierowałem się brokerem informacji, analitykiem informacji i takie fakultety chcę robić a nie przysposobienie na bibliotekarza-nauczyciela, z tego co się dowiedziałem to fakultetów związanych z informacją nie będzie w tym roku i jak tu nie psioczyć na IINiSB i UW?

Może to dziwne ale poszedłem na studia po wiedzę a nie po papier, nie kręci mnie robienie byle jakich fakultetów aby studia skończyć.


__Z_m_i_a_n_a__ adresu bloga teraz prowadzę go pod adresem:

http://arek.bibliotekarz.com

Zagłosuj w Katalogu Bibilolubów

Głosuj na biblioteką w Katalogu Bibliotek
Głosuj w Katalogu Bibliotek

Miniblog z mojego twittera

Archiwum chronologiczne

Październik 2008
Pon W Śr Czw Pt S N
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Foty biblioteczne ;)

RSS Ostatnio dodane książki w Antykwariacie Ekslibris

  • Błąd: kanał prawdopodobnie nie działa. Spróbuj ponownie później.

Wymiana buttonami :)





Czytelnicy :)