Archiwum dla Grudzień 2008



ciemna strona unii i ekologii

Dziś będzie nie bibliotecznie i nie książkowo i nie browarnie będzie o ekologi i pieniądzach a może o prawach ludzi.

Dostaję maile z list którymi się kiedyś opiekowałem eko-news oraz zieloni i tak się zastanawiam gdzie kończą się prawa jednostki bo np. dostałem taką informację:

Dyskutowany wciąż projekt Komisji Europejskiej zakłada, że od 1 września 2009 roku wycofane zostaną żarówki 100-watowe, a w kolejnych latach – także słabsze, tak by w 2012 roku tradycyjnych żarówek nie było na rynku UE. Według szacunków KE, całkowita rezygnacja z tradycyjnych żarówek w UE oznacza oszczędności rzędu 5 mld euro rocznie.

Wszystko ładnie i cacy ja akurat jestem za ekologią i stać mnie na ten „kaprys” ziemia odetchnie, unia zaoszczędzi i wywiąże się ze zobowiązań …

Ale co na to powiedzieć powiedzmy mój dziadek, z racji wieku potrzebuje dobrego oświetlenia i ma żyrandol w kuchni z miejscem na 1 żarówkę.

Zwykła żarówka 100W kosztuje 1,20 zł jej odpowiednik ekologiczny kosztuje 15-20 zł i nie będzie świecił ponad 10 lat /tak wiem o 7 latach gwarancji ale jak mawiała moja św.p. Teściowa „na płocie dupa pisało pogłaskałem i drzazga weszła”/ zresztą cytuję za dziadkiem

a na cholerę mi żarówka która będzie świecić dłużej niż ja pożyję?

dziadek w kuchni nie przebywa wiele więc argument finansowy o oszczędzaniu też nie działa, nie mówiąc o uciążliwości że żarówki energooszczędne muszą się rozpalić i zajmuje im to więcej czasu niż wziąć szklankę z kuchni i wyjść gasząc światło /co notabene zkraca ich żywotność/. Tak wiem można użyć halogenów są jasne i szybko działają jednak żeby użyć halogena do wysokiej ceny źródła światła dochodzi koszt wymiany żyrandola. A dziadek ma „normalną” /czytaj w naszym kraju normalną/ emeryturę i bez pomocy rodziny by się nie utrzymał 😦

Wiem że akurat mój dziadek da sobie radę bo ma zapasy żarówek, gorzałki, cukru itd. na 100 lat 😉 papieru toaletowego już nie bo w końcu nauczył się że jest dostępny zawsze 🙂 ale żarówki pamiętają komunę 😀 Wcale nie zmienia to faktu że ktoś nam narzuca swoją wolę ogranicza drastycznie nasz wybór, a jak za trochę dojdą do wniosku że piwo szkodzi to co skasują je i wino będę musiał pić bo działa podobnie?

A co z innymi emerytami, co z małymi zakładami typu szewc, naprawa agd które i tak nie są rentowne, padają jak muchy – mają inwestować w oświetlenie?

Owszem ekologia ważna sprawa ale jak pomyślę sobie o Chinach, Ameryce, Indiach którzy to robią z góry na te ustalenia a produkują najwięcej CO2 w skali świata to po prostu myślę że kosztem naszej biedoty unia chce sobie dorobić twarz. Zamiast dogadać się żeby najwięksi truciciele odpuścili to chce sama zbawić świat. Szczytna to idea ale czemu naszym kosztem?

Rodzi mi się jeszcze pytanie czy te ekologiczne żarówki są aby napewno ekologiczne? Nie wiem być może koszt ich utylizacji, użytkowania oraz ich produkcji daje jednak pozytywny bilans ekologiczny bo jednak świecą dłużej i prąðu biorą mniej ale nie wiem czy aby napewno. Moim zdaniem na ekologicznej rezygnacji z torebek plastikowych w supermarketach zarobiły supermarkety /mają dodatkowy masowo sprzedający się produkt który dawały za darmo/ i może minimalnie ekologia, bo torby ekologiczne potrzebują rozwiązań których u na nie ma więc u nas to nie działa 😦 Na tej podstawie podejrzewam że na energooszczędnych żarówkach zarobią prawie wyłącznie producenci żarówek bo choć marża ta sama to gotówkowo większa to produkt droższy a i magazyny mogą być mniejsze.

Hmm i teraz na zakończenie teoria spiskowa 🙂 ukryta w zagadce matematycznej żeby „mały brat” się nie doczytał że przejrzałem jego sposób zagwarantowania budżetu 🙂

czy podatek od zwykłej żarówki (1,2 zł) jest większy niż podatek od żarówki ekologicznej (15 zł)?

Głęboki internet – Deep Web

Tak sobie ostatnio ze znajomym sączyliśmy browara wspominając jak kiedyś „rozpracowaliśmy panienkę”. 🙂

Na naszą listę przyszedł mail mniej więcej w tym stylu:

Do 1.09.2000 r jestem na urlopie więc dopiero po nim będę mogła odpowiedzieć na Twój list. Jeżeli sprawa jest pilna i dotyczy działu jakiegoś tam to osobę odpowiedzialną jest ten i ten i tu dalej były namiary. Z poważaniem kobiece imię i nazwisko

Ponieważ to była z jednych „ciekawszych” list dyskusyjnych to chłopaki zaczęli się śmiać z blondynki która tryb vacation włączyła i śle śmiecie wszędzie.

Ktoś strzelił „pewnie stara i brzydka” drugi „ciekawe czy faktycznie blondyna” i się zaczęło…

W ciągu kilkunastu godzin wyszperaliśmy na dobrą sprawę co się dało 🙂 fotki z wakacji, CV, kosmetyczkę którą poleca, gdzie i na jakim stanowisku pracuje, telefony do pracy i do domu, że ma męża, dziecko itd. oczywiście wszystko legalnie bez łamania jakichkolwiek zabezpieczeń z ogólnie dostępnych źródeł.

Tak wspominając zeszliśmy ze znajomym na tematy ukryty internet, deep web, tajne zasoby etc. i podniosłem mu ciśnienie prostym stwierdzeniem że ukryty internet jest przereklamowany 🙂

Zjeżył się koleś strasznie /okazało się że jest specjalistą od wyszukiwania informacji/ informatyk z papierami 🙂 studia kursy itd. więc co ja niedoszły bibliotekarz będę się mu mądrzył 🙂

Ponieważ mnie nie przekonał a wręcz sam uległ to podaję TEMAT DO DYSKUSJI czekam na oddźwięk

Czy jest możliwe aby jedna osoba była w stanie wyszukiwać specjalistyczne informacje z różnych dziedzin w czymś co nazywają Deep Web głęboki / ukryty internet.

Uważam że nie i już piszę dlaczego:

  • nie ma czegoś takiego jak wspólny głęboki internet dostępny dla wybrańców lub informatycznych speców w któym jest wszystko z każdej dziedziny
  • z reguły do zamkniętych/ukrytych for dyskusyjnych, ftp-ów, serwerów news i mailgroup mają dostęp tylko ci którzy siedzą w temacie lub opłacili dostęp
  • są różne ograniczenia nakładane przez tych co budują „tajny internet” np. fora niewidoczne dla innych do których żeby się dostać trzeba mieć wprowadzającego
  • czasem potrzeba specjalnego oprogramowania do którego dostęp jest limitowany w różny sposób
  • dostęp do plików na ftp-ach, w sieciach p2p, itd czasem wymaga haseł które nie są udostępniane wszystkim
  • blokują też proste układy typu podeślij nam, wtedy damy ci pobrać

Dlatego jak usłyszałem że znajomy jest w stanie wyciągnąć każdą informację z głębokiego internetu to zaśmiałem mu się prosto w oczy 🙂

Inną sprawą jest głębokość polskiego internetu, moim zdaniem ten ocean jest po kostki 🙂 a napewno jego głębokość nie sięga łydek. Owszem na świecie wygląda to inaczej, archiwalne zasoby są tam większe, można np. trafić na gophera którego nie wyłączono i nie przeniesiono danych do www. U nas niestety jest to przedszkole internetowe niestety ale nasze zasoby są budowane „parę” lat krócej 😦

Znamienne jest że jak ktoś używa irc, jabbera, czy zadaje pytania do kilku wyszukiwarek używając ich składni 🙂 obwoływany jest, lub sam się obwołuje /znacznie częściej/ specem od wyszukiwania informacji.

Na koniec jako ciekawostkę dorzucę informację że nasz biblioteczny katalog KARO używa tego samego protokołu co WAIS /jeśli ktoś z czytających pamięta jeszcze czasy Gophera i Archie/

Licencjat IINiSB

Zbliżają się połowa mojego nauczania 😦 więc czas zacząć się rozglądać za tematem pracy licencjackiej i osoby która by mnie w niej poprowadziła.

Dobra nowina to że mam dwa pomysły co mnie interesują. Zła że nie wiem który wybrać 😦 A jeszcze gorsza że nie wiem czy się nadają na taką pracę. Ale myślę pozytywnie 🙂 więc się nadają na pewno

Pierwszy pomysł na pracę licencjacką wydaje się prosty, plotkarski ale może być ciężki do analizy z racji płynności danych i bardzo szerokiej tematyki.

Analiza treści polskich blogów bibliotekarskich i bibliotecznych

Jak się domyślacie bibliotekarz.com wybitnie mi ułatwi sprawę 😉 gromadząc część blogów udostępniającą RSS-y. Szczerze mówiąc tak trochę z myślą o tej pracy go postawiłem, bo skoro robię już coś to niech się przyda w kilku wymiarach. Mam składnicę adresów w jednym miejscu stworzoną niejako przy okazji i bez wysiłku. Praca po kilka minut dziennie jest przyjemniejsza niż ślęczenie dniami i nocami a że mam czas to mogę sobie na to pozwolić i powoli zbierać materiał.

Drugi pomysł jest ambitniejszy i trudniejszy w pozyskaniu danych ale za to jego analiza jest prosta.

Analiza wydatków bibliotek gminnych na mazowszu w latach 2007-2009

Zakładam że uda się pozyskać właściwą ilość danych abym mógł ograniczyć się do mazowsza, jeśli jednak nie będzie dobrego odzewu to roześlę maile po całym kraju, może wtedy się uda zgromadzić dane. Inną sprawą jest że ograniczenie się do terenu mazowsza może być nie zaakceptowane przez kogoś tam 😦 ale cały kraj chciałbym analizować na magisterce 😉

Tak więc plany jakieś są 🙂 można dalej zająć się męczeniem historii książek i bibliotek; ale porąbany temat dostałem 😦

hedonista górą :)

Kurcze chyba się jednak nie nawrócę na dobrego ucznia, ludziska same kłody mi pod nogi rzucają 😉

Bibla zaczyna leserkę i nie daje dobrego przykładu, może dyrektorowanie tak wpływa 😀 /oj mogą być bęcki 🙂 za to, oj mogą, ale jak nie chce mnie oglądać na zjazdach to niech przyjedzie ukarać :D/ Truska i Professor opowiadali jak to u nas na IINiSB studenci turlali do siebie winko po podłodze u  Malina na blogu jest notka że jakiś kolo jest nawet zdolniejszy ode mnie ??  bo nawet nie wie czy 3 rok czy 3 semestr ćwiczy 🙂

Ja tylko nie wiem w której grupie jestem i jakie przedmioty mamy w danym dniu, nie wspominając o sali i godzinach ale zawsze znajdzie się jakaś dobra koleżanka /publicznie dziękuję/ która wie że jestem z nią w grupie i wie na co idzie a ja tylko grzecznie podążam za nią 🙂

Zatem oficjalnie oświadczam że nie mam warunków do zmiany zachowań, co krok to jakiś włos leży i nie ma jak go przekroczyć 🙂 Więc niech nauka przez zabawę trwa !!!

ponoć taki rodzaj nauki daje dobre rezultaty


__Z_m_i_a_n_a__ adresu bloga teraz prowadzę go pod adresem:

http://arek.bibliotekarz.com

Zagłosuj w Katalogu Bibilolubów

Głosuj na biblioteką w Katalogu Bibliotek
Głosuj w Katalogu Bibliotek

Miniblog z mojego twittera

Archiwum chronologiczne

Grudzień 2008
Pon W Śr Czw Pt S N
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031  

Foty biblioteczne ;)

RSS Ostatnio dodane książki w Antykwariacie Ekslibris

  • Błąd: kanał prawdopodobnie nie działa. Spróbuj ponownie później.

Wymiana buttonami :)





Czytelnicy :)