rączki w dół

Cały dzień siedzenia przy kompie, no powiedzmy że 4 godziny to pół dnia 😉 zmarnowałem aby wbić nasza siatkę zajęć w google kalendarz.

Wygląda pięknie kolorowo i sam będzie przypominać kiedy mam wykłady. Kalendarz googla to przydatne narzędzie i sporo daje możliwości /prywatne – publiczne kalendarze, powiadamianie o zdarzeniach itd. prosty w użyciu, czyli jeden z tych produktów które uzależniają od googla/. Można kopiować/przenosić informacje miedzy kalendarzami, dzielić się i współpracować, dawać publicznie informację że jest się zajętym /nie podając czym/, a wybrańcom pełne info co sie robi, ot taki przydatny terminarz w necie dla zabieganych. Oczywiście dzieki niemu google widzą jak jesteś zapracowany więc mogą polecić ci w krytycznych momentach redbula lub inny reklamowany akurat dopalacz /podobno oficjalnie tego nie robią, ale mogą takie dane z tego pobrać i użyć przeciw tobie/.

Tak naprawdę to wbiłem siatkę zajęć w inym celu, chcę ją zademonstrować dyrekcji, może jak zobaczy ładne kolorowe zachodzace na siebie prostoktoąciki zrozumie że pomimo 17 fakultetów i bloku edu nie mam jak wyrobić punktów ECTS w tym semestrze :(. Liczyłem bardzo na zdalne fakultety ogólno uniwersyteckie ale coś czuję że to będzie lipa, bo niektóre z nich już maja komplet miejsc zajetych albo raptem kilka wolnych a ja ciągle nie mam jak sie na nie rejestrować, bo rejestracja /juz czwarta/ ponoć ruszy 9 lutego o 21. owszem są miejsca na ogunach w stylu „System prawny w ZSSR” ewentualnie mogę pograć w brydżyka jak dopłacę 230 zł tak więc super ciekawe i przydatne bibliotekarzom fakultety zostały :/

Nic to, dobrej myśli wciąż jestem, że uda sie coś załatwić ekstra znów – widać taką mam wadę wrodzoną optymizm 😉

2 Responses to “rączki w dół”


  1. 1 uasic 6 lutego, 2009 o 8:59

    Widzę, że poważnie traktujesz funkcję starosty. U nas rzekomo też ktoś taki jest, ale w ogóle tego nie widać. Powstały nawet jakieś fora wydziałowe, ale wszystko umarło śmiercią naturalną. Został tylko wspólny adres e-mail.

    A co do tych przedmiotów i USOSu całego, to z opowieści wiem, jakim hardkorem jest zmontowanie jakiegoś dobrego planu zajęć.

  2. 2 arek 9 lutego, 2009 o 10:37

    🙂 nie da się ukryć że co nieco czasu i energii poświęcam na to starostowanie. I zapewniam że nie żałuję bo widzę pozytywne efekty tej pracy.


Comments are currently closed.



__Z_m_i_a_n_a__ adresu bloga teraz prowadzę go pod adresem:

http://arek.bibliotekarz.com

Zagłosuj w Katalogu Bibilolubów

Głosuj na biblioteką w Katalogu Bibliotek
Głosuj w Katalogu Bibliotek

Miniblog z mojego twittera

Archiwum chronologiczne

Luty 2009
Pon W Śr Czw Pt S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
232425262728  

Foty biblioteczne ;)

RSS Ostatnio dodane książki w Antykwariacie Ekslibris

  • Błąd: kanał prawdopodobnie nie działa. Spróbuj ponownie później.

Wymiana buttonami :)





Czytelnicy :)



%d blogerów lubi to: