Archiwum dla 21 marca, 2009

jestem jedyny wyzwolony

albo jedyny głupi.

Są zajęcia, wykładowca ma dwa zwroty na stanie „to jest proste” i pytanie retoryczne „studenci rozumieją”. Generalnie ja częściowo nie rozumiem /bo moim zdaniem tłumaczenie humanistom zasad działania logicznego za pomocą wzorów matematycznych jest bezsensem/ więc torpeduję te stwierdzenia. Wychodzę z prostego założenia że skoro mam umieć, a wykładowca powinien mnie nauczyć to niech widzi że się nie sprawdza i poszuka innej drogi do realizacji celu.

Efekt takiego postępowania jest nienajgorszy 🙂 bo faktycznie wykładowca czasem stara się tłumaczyć. Niestety jako produkt uboczny mam to że koncentruje się na mnie z kolejnymi pytaniami a ja odsłaniam swoje morze niewiedzy 🙂

Moje rozumowanie jest proste przyszedłem na studia /oprócz browara/ po wiedzę, więc używam wykładowcy zgodnie z przeznaczeniem. Jestem w stanie pojąć że można się wstydzić własnej niewiedzy, ale siedzenie po cichu nie zrobi mnie mądrzejszym, ani tym bardziej egzaminu prostszym. I to tyle chciałem powiedzieć /zwłaszcza moim dziewczynom :)/ w kwesti przytakiwania wykładowcy że wszystko jasne, a późniejszym wywodom na przerwie że nic nie rozumiecie.

Jak się wstydzicie niewiedzy to go zapytajcie jak się karmi piersią dziecko przecież „to jest proste” a skoro taki z niego „nowoczesny europejczyk” niech odpowiada.

Riddiculus działa! /dla niewtajemniczonych/


__Z_m_i_a_n_a__ adresu bloga teraz prowadzę go pod adresem:

http://arek.bibliotekarz.com

Zagłosuj w Katalogu Bibilolubów

Głosuj na biblioteką w Katalogu Bibliotek
Głosuj w Katalogu Bibliotek

Miniblog z mojego twittera

Archiwum chronologiczne

Marzec 2009
Pon W Śr Czw Pt S N
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031  

Foty biblioteczne ;)

RSS Ostatnio dodane książki w Antykwariacie Ekslibris

  • Błąd: kanał prawdopodobnie nie działa. Spróbuj ponownie później.

Wymiana buttonami :)





Czytelnicy :)