tłusty baranek

Jadę sobie do pracy, słucham radia a tam ktoś mi życzy „Tłustego baranka na chude czasy” z okazji nadchodzących świąt.

WOW kopara mi opadła jak Jimowi w masce ale z zupełnie  innych powodów.

Moja wiedza odnośnie religii katolickiej mówi mi że baranek w tym okresie to symbol Chrystusa więc wykreował mi się momentalnie obraz krzyża ze zwisającym z niego człowiekiem ale innym niż zazwyczaj.

Jakoś nigdy nie widziałem przedstawienia Chrystusa w posturze świętego Mikołaja.

Czekam teraz tylko aż jakieś radiomaryjne głosy wezwą autora (chyba dziennikarza FORUM) tych życzeń pod sąd, bynajmniej nie boski za obrazę przekonań religijnych.

A wracając do dysput i wykładów akademickich czy dopuszczalne jest słowo a właściwie zdanie „to ich oleliśmy” padające z ust szanowanej w instytucie osoby (dyrekcja IINiSB) podczas wykładu dla studentów,  choć w kontekście rozmowy nienaukowej?

Mnie się osobiście podobało (ale co może wiedzieć student latający w czerwonym dresie i podkoszulku po uczelni ;)), lubię tego wykładowcę, ale skoro słowo „pieniążki” jest zakazane to może słowo „olać” też powinno być wykreślone z języka osób które mają mgr, dr i wyżej przed nazwiskiem? A może taką kastrację językową przeprowadzać dopiero od profesora?

Reklamy

__Z_m_i_a_n_a__ adresu bloga teraz prowadzę go pod adresem:

http://arek.bibliotekarz.com

Zagłosuj w Katalogu Bibilolubów

Głosuj na biblioteką w Katalogu Bibliotek
Głosuj w Katalogu Bibliotek

Miniblog z mojego twittera

Archiwum chronologiczne

Kwiecień 2009
Pon W Śr C Pt S N
« Mar   Maj »
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  

Foty biblioteczne ;)

RSS Ostatnio dodane książki w Antykwariacie Ekslibris

  • Błąd: kanał prawdopodobnie nie działa. Spróbuj ponownie później.

Wymiana buttonami :)





Czytelnicy :)



%d blogerów lubi to: