Archiwum dla Czerwiec 20th, 2009

Jeśli nie asfalt, to co?

W tamtym miesiącu się nie załapałem na napisanie w ramach GTWB 😦 ale w tym miesiącu dam radę 🙂

Proponuję granitowe płyty i żwirowo błotne (miejscami i czasami) alejki oraz puszystą trawkę.

Opiszę wam powrót po poprawce nieistotne z czego a następnie długich dysputach przy browarze na temat studiowania, kto jaki jest, czym jest czułość i innych dziwnych tematach. A może to było gadanie o przyjaźni? sam nie wiem? na pewno po części też.

Jak zwykle z uczelni wracam na piechotę trasa przyjemna ( google nawet na piechotę omija parki 😦 widać  g jak głupol) przez plac Zwycięstwa a może teraz Piłsudskiego,  Ogród Saski, i dalej przez Bankowy etc.

Skoncentrujmy się na wieczornej porze powiedzmy dwudziesta trzecia, ciemno, pomyślmy o prawdziwie letniej nocy, po deszczu ciepłej wilgotnej pachnącej lipami i resztą parku, delikatnym wietrzyku coś niesamowitego. Tak niespiesznie przechodząc w trójkę po granitowych płytach placu z daleka widzimy jak żołnierze z reprezentacyjnej czule zwani koniami (pewnie od tupania;)) zmieniają posterunki, a za nimi tryska światłem fontanna. Naprawdę jest piękna. Z radością podeszliśmy do niej i się zaczęło nasza naczelna fotografka roku swoje, a ja swoje, zgodziliśmy się co do tego że woda powinna być rozmyta ale jak skadrować fontannę to już prawie kłótnia była :). Baba o symetrii, o zasadach fotografii, o walących się w kadrze gotyckich wieżach, a dziad swoje o pięknie asymetrii i kunsztownie wybranym kluczowym elemencie w punkcie złotego podziału 🙂

Cóż to była za fajna sprzeczka! Noc ciepło piękny widok i zażarta dysputa o kadrowaniu fontanny – totalna abstrakcja, właśnie po to poszedłem na studia, po takie piękne wspomnienia 🙂 Nie wiem co w nas było takiego ale trzecia uczestniczka spaceru odsunęła się na bok i chyba się cieszyła tym przekomarzaniem, ubaw z nas miała po pachy zapewne. Nie wiedzieć czemu ale zmacała blat zegara słonecznego, czyżby nie miała śmiałości zrobić tego w dzień przy ludziach?

A potem aleja parkowa jedna, druga czuje się pod nogami że to park, chodzi się jakoś inaczej, czasem używa się trawy dla przyjemności „brodzenia” w niej. Tak zdecydowanie nie asfalt chce się pamiętać a właśnie tę chwilę, ten żwir alejki, stukot na granicie, tą miękką trawę.

Niniejszym wyzywam na pojedynek wszystkich fotorobów! a zwłaszcza naczelną fotografkę roku 🙂 Nagrodą będzie przekonanie się kto zrobi/zrobił najfajniejszą nocną fotkę fontanny w ogrodzie saskim. Linki do zdjęć proszę zostawiać w komentarzach. Jeśli moja zabawka robi nocne zdjęcia to też stanę dzielnie w szranki zapewne bez szansy na wygraną, ale aby udowodnić wyższość asymetrycznego kadru nad symetrycznym 🙂

Reklamy

__Z_m_i_a_n_a__ adresu bloga teraz prowadzę go pod adresem:

http://arek.bibliotekarz.com

Zagłosuj w Katalogu Bibilolubów

Głosuj na biblioteką w Katalogu Bibliotek
Głosuj w Katalogu Bibliotek

Miniblog z mojego twittera

Błąd: Twitter nie odpowiada. Poczekaj kilka minut i odśwież tą stronę.

Archiwum chronologiczne

Czerwiec 2009
Pon W Śr C Pt S N
« Maj   Lip »
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930  

Foty biblioteczne ;)

RSS Ostatnio dodane książki w Antykwariacie Ekslibris

  • Błąd: kanał prawdopodobnie nie działa. Spróbuj ponownie później.

Wymiana buttonami :)





Czytelnicy :)


Reklamy