Archiwum dla 30 grudnia, 2009

trochę przed północą przedostatni wpis

koniec roku to dobry czas aby zacząć coś od nowa 🙂

Tak trochę szkoda się rozstawać z tym adresem bo kilka osób go już pamięta, jest do niego kilka linków zapisanych w sieci według wielkiego gie raptem 125 http://hop.bibliotekarz.com/y

Z niewiadomych przyczyn w sumie bez żadnego seo, żadnych masowych linków i innych zabiegów pozycjonerskich pr samo z siebie dobiło do 4

Według alexa.com do podium w kraju zostało mi już tylko przeskoczyć 47 401 innych stron i będę znaną marką 🙂

Według śmiesznego narzędzia http://hop.bibliotekarz.com/z obecnie strona jest warta 16 540,94 zł ktoś chce kupić oddam za 15 ooo zł?

Cóż jeśli wam się nie znudziło mnie czytać to będziecie musieli zmienić adres w przeglądarkach bo się stąd przenoszę na własne śmieci.

Mam nadzieję że to krok w dobrą stronę czas jak zwykle zweryfikuje mój kolejny pomysł.

Przenosiny mają kilka plusów np. będziecie mogli obserwować powolny (w tym przypadku) proces zmian w wyglądzie mojego bloga i funkcjonalnościach jakie zamierzam na nowym miejscu z czasem udostępnić. Będę w końcu miał możliwości zrobienia czegoś więcej niż udostępnia wordpress.com. Obym tylko nie przegiął z cudowiankami.

Tak czy siak jedno jest pewne będzie trochę inaczej.

dla terrorystów, pedofili, włamywaczy i innej zarazy

Zmęczony stekiem bzdur na temat jak to w sieci zawsze cię namierzą dziś przewrotnie opiszę jak być niewykrywalnym 😀

Nie będzie to tanie proste i wydajne rozwiązanie ale będzie skuteczne aż do bólu 🙂 i niechaj mnie cmoknie żabka w łapkę.

  1. Wybieramy kiosk ruchu z kartami zdrapkami gdzieś gdzie nie ma znajomych, kamer ulicznych, bankomatowych itp. zakupujemy pakiet startowy internetu w sieci komórkowej.
  2. Zakupujemy używany modem na giełdzie, bazarze od kogoś z ręki co nie wystawia faktur.
  3. łączymy kartę z modemem, i z komputerem odpalanym z botowalnej płyty np. knopixa testujemy czy i jak działa, gdzie wyłączyć java, flash, jak zainstalować tor-a a potem jeszcze przejść przez proxy jakieś
  4. kupujemy kolejną kartę i modem (na tych samych zasadach) ale tym razem w rękawiczkach i gdzie indziej 😉
  5. siadamy sobie w mało uczęszczanym miejscu do którego dojść można z dala od jakichkolwiek kamer ulicznych konfigurujemy sprzęt na bazie poprzednio zdobytej wiedzy i robimy co chcemy przez kilka godzin na spokojnie 🙂
  6. po obrażeniu zadowalającej nas liczby osób wywalamy kartę i modem do studzienki kanalizacyjnej w innym mieście

No i ciekawe jak mnie władza namierzy przy zastosowaniu takiej procedury 🙂

5a.   można pójść w drugą stronę czyli wybrać jakiś biurowiec, akademik, bibliotekę uniwersytecką gdzie jest masa zmieniających się ludzi z lapkami pod warunkiem że nikt nie zajrzy ci w monitor i będziesz mieć kaptur oraz utykać coby kamery cię nie zapamiętały 😀

Pamiętajcie obie strony się mylą zarówno ci co twierdzą że wszystko mogą namierzyć jak i ci którzy twierdzą że są nie wykrywalni 🙂 Wszystko to jest  kwestią determinacji i opłacalności niczego więcej.


__Z_m_i_a_n_a__ adresu bloga teraz prowadzę go pod adresem:

http://arek.bibliotekarz.com

Zagłosuj w Katalogu Bibilolubów

Głosuj na biblioteką w Katalogu Bibliotek
Głosuj w Katalogu Bibliotek

Miniblog z mojego twittera

Archiwum chronologiczne

Grudzień 2009
Pon W Śr Czw Pt S N
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Foty biblioteczne ;)

RSS Ostatnio dodane książki w Antykwariacie Ekslibris

  • Błąd: kanał prawdopodobnie nie działa. Spróbuj ponownie później.

Wymiana buttonami :)





Czytelnicy :)