Posts Tagged 'nalewka'

Niewiedzieć czemu Manhattan

Razu pewnego poczęstowałem w kanajpce poznanego malarza /Paweł maluje głównie konie/ dziadkowym lekarstwem z mojego medalionu. Stwierdził że świetne to lekarstwo i podał przepis który jemu strasznie podpasował kiedyś sprawdzę bo zdaje się być ciekawy

Przepis malarza na nalewkę „Manhattan”

– 1 cytryna

– 27 ziaren kawy

0.5 litra spirytusu

Cytrynę umyć ponakłuwać zalać spirytusem i wsypać kawę. Ma się moczyć aż kawa się zrobi biała a cytryna czarna i ohydna w wyglądzie /za malarzem/ i tak kilka razy im więcej tym lepiej tzn. zlewamy spiryt i zalewamy nim kolejną cytrynę z kawą trzymamy znów aż do białości kawy itd.

Zdaje się z tego być ciekawa wytrawna nalewka

Reklamy

Dziadkowe lekarstwo :)

Są rzeczy które trzeba ratować od zapomnienia. Szarlotka odeszła razem z Babcią 😦 pomimo że przewalaczyłem ponad 100 różnych szarlotek i nawet kilka przepisów dało zbliżony smak tamtej szarlotki już nie ma.

Dlatego pomimo iż przepisik prościutki to wrzucam tutaj bo raczej blog nie zginie a pamięć mam standardową nie wzmocnioną.

Dziadkowe lekarstwo

– 1 litr miodu gryczanego

– 2 kilo świeżo wyciśniętych cytryn (około litr soku)

– 1 litr spirytusu

cytryny wycisnąć /przecedzić aby pozbyć się farfocli/

miód rozgrzać mocno w łaźni wodnej dodać sok z cytryn niech się dobrze wymiesza oczywiście pomagamy mu w tym 😉

gorące wlać do spirytusu zakręcić flaszkę/gąsior i wstrząsać aż sie zmiksuje wszystko odstawić cierpliwie poczekać aż się piana zgromadzi i pozbyć się jej /dziadkowa metoda pozbycia to wyssanie poprzez rurkę ale mnie zatykało/

i to koniec jak ostygnie można się już leczyć ale jak postoi to lekarstwo lepiej się komponuje.

Uwagi:

Nie brać dużych łyków lekarstwa bo poczujecie jak wpływa do żołądka i rozpala w nim ogień 🙂

Żeby złagodzić smak można zmieszać miody gryczany z jakimś łagodnym /to moja mała modyfikacja żeby powstała wersja „junior” mniej gryząca i mniej spirytu leję wtedy/ proponuję jednak najpierw poznać smak oryginalnej dziadkowej receptury bez modyfikacji żadnych bo jest rewelacyjny

Istnieje koncepcja nie cedzenia soku z cytryn /od jakiś powinowatych/ farfocle dają wtedy kwaskowe elementy niespodzianki /mnie ta modyfikacja nie smakowała/


__Z_m_i_a_n_a__ adresu bloga teraz prowadzę go pod adresem:

http://arek.bibliotekarz.com

Zagłosuj w Katalogu Bibilolubów

Głosuj na biblioteką w Katalogu Bibliotek
Głosuj w Katalogu Bibliotek

Miniblog z mojego twittera

Błąd: Twitter nie odpowiada. Poczekaj kilka minut i odśwież tą stronę.

Archiwum chronologiczne

Sierpień 2019
Pon W Śr Czw Pt S N
« Sty    
 1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031  

Foty biblioteczne ;)

Najpopularniejsze wpisy

RSS Ostatnio dodane książki w Antykwariacie Ekslibris

  • Błąd: kanał prawdopodobnie nie działa. Spróbuj ponownie później.

Wymiana buttonami :)





Czytelnicy :)


Reklamy