Posts Tagged 'USOS'

USOS prawie poległ (znów)

Trochę zaspałem 😉 i jak przystąpiłem do zapisywania się było 12 po 21. Walka z zalogowaniem się trwała dłuugo, prawie się poddałem ale…

„USOS-owa wojna” wyglądała jak poniżej, jest to zrzut z mniej więcej połowy walk

zatkanie USOS

zatkanie USOS 09-09-09

sporo się naklikałem odśwież zanim się mi udało zapisać na wybrane oguny.

Udało mi się zapisać na trzy fakultety i teraz muszę podjąć decyzję które z nich odpuścić. Drugi raz sobie nie wezmę na głowę trzech fakultetów na raz 🙂 starczy mi jedna taka schiza więcej nie powtórzę tego błędu. Chyba jednak czegoś się jednak nauczyłem na tych studiach – żeby nie przeginać z liczbą zajęć przez internet 😀

Dobranoc

Reklamy

jutro rejestracje w usos-ie

Jutro znów ruszają rejestracje w USOS więc może uda się zapisać na jakiś zdalny ogun. Chyba już osiągnąłem poziom że  nie muszę, bo ECTS-y najprawdopodobniej wyrobiłem klnąc na swą głupotę w ubiegłym roku, ale chcę poznać coś fajnego 🙂

Jest kilka zdalnych przedmiotów co mnie kuszą, zacznijmy od najoryginalniejszego. Absolutnie nie wiem na cholerę mi on, ale pociąga mnie niemożebnie

Epigrafika Majów (kurs internetowy) n3101-MAY-OG

Przydatne mi to będzie wcale :> ale jakiż to bajer znać pismo obrazkowe 😉 tyle że już wiem że 8 ectsów nie dają za słaby przedmiot, będzie dziobanie kwestia czy warto tak się poświęcać dla fantazji?

drugi w kolejce przedmiot na który polowałem już w ubiegłym semestrze to

Internet, jednostka, społeczeństwo (kurs internetowy) 4016-IJS-OG

Zdaje się poruszać ciekawe kwestie, tyle że obawiam się aby nie był zbyt nastawiony na psychologię bo nie jestem zbyt wielkim fanem grzebania w mózgach 😉

ostatnie miejsce na podium zamuje pragmatyczne podejście reprezentowane przez

Wstęp do Excela i analizy danych ekonomicznych (kurs internetowy) 2400-INTER-WEXCEL-OG

wstępem do excela nie jestem zbyt zainteresowany ale przykładami analizy już tak, bo to się może mi przydać

z ciekawych (dla mnie) ogunów jest jeszcze

Wychowawcze aspekty sztuki współczesnej (kurs internetowy) 2300-WASW-OG

nieprzydatne zbytnio, ale liczę że dzięki czemuś takiemu mógłbym zrozumieć w końcu co autor miał na myśli

przydatna za to wydaje się być

Metodologia badań społecznych – poziom podstawowy (kurs internetowy) 2600-METOA-OG

mogąca się przydać przy pisaniu pracy licencjackiej a kto wie może i magisterskiej (choć mówiąc szczerze to znudziło mi się już chyba studiowanie, zobaczymy może jak się rok zacznie to nabiorę chęci na jeszcze)

jako „zapasowe” przedmioty zdalne które wypatrzyłem i zdają się być ciekawe rozpatruję:

  • Psychologia wpływu społecznego-zmiana postaw i zachowań grup (kurs internetowy)
  • Anatomia propagandy – wprowadzenie do manipulowania opinią publiczną (kurs internetowy)
  • Meteorologia przez internet (kurs internetowy)

z czego ta meteorologia mnie trochę przeraża po ubiegłorocznych doświadczeniach z globalizacją.

Tyle chęci a co będzie zobaczymy w ubiegłym roku rejestracja na cokolwiek zdalnego graniczyła z cudem 😦

Swoją droga to powinni rozpocząć rejestrację dziewięć minut później i najlepiej rano 🙂 to by nam dało 09-09-09 09:09

był sobie serwer

Informacja naukowa jakiż to piękny zwrot, jak dla mnie jego nieodłączną cechą definiująca jest dostępność (podkreślana zresztą podczas wykładów), bo czymże jest informacja bez możliwości jej zaczerpnięcia?

Mamy okres rekrutacji na studia, lub tuż po (jeśli się nie mylę) czyli dość istotny ze względów marketingowych dla wszystkich uczelni i ich instytutów a wiadomo jest niż demograficzny i walka o studenta powinna być realizowana.

Tyle celem wprowadzenia, więc może mi ktoś wytłumaczy czemu w takim gorącym okresie serwer mojego instytutu informacji naukowej i studiów bibliotekoznawstwa www.lis.uw.edu.pl zachowuje się jak zakurzona zamknięta na cztery spusty w pustej bibliotece  i niedostępna encyklopedia?

Od poniedziałku (co najmniej) serwer nie działa, nie wiem ile na tym straci instytut ale jeśli chodzi o wizerunek to moim zdaniem wiele.

Nie wyobrażam sobie aby w robocie nr 3 (jestem webmasterem pewnej uczelni prywatnej) serwer mógł leżeć kilka godzin a serwer IINiSB podkreślam Instytutu Informacji leży prawie od tygodnia!

Jest mi wstyd, cały prestiż uczenia się na tym kierunku pęka jak bańka mydlana w takiej sytuacji. To już nie jest chaos związany z tworzeniem siatki zajęć którego jako student nie cierpię ale potrafię zrozumieć, to jest karygodne zaniedbanie !  Żeby nie było, we właściwym miejscu na forum instytutu zgłosiłem że strona leży, tyle że pewnie opiekun serwera ma wakacje i na forum też nie wchodzi bo nie ma żadnej odpowiedzi.

Echh chyba sam pomyślę nad studiami podyplomowymi gdzie indziej również zaocznie ale za darmo. Przykładowe kierunki w warszawie

„E-nauczyciel – reinżynieria kompetencji” posiada ciekawe dla mnie przedmioty związane z systemami zdalnego nauczania (część zadań infobrokera) albo „Komunikacja w biznesie” też niezły kierunek 🙂

Swoją drogą to ciekawe że prywatne uczelnie potrafią z unii wziąć pieniądze na kształcenia zaoczne żeby przyciągnąć studentów a uniwersytet warszawski nie potrafi.

I ostatni żal na dziś, 3 zdalne fakultety jakie robiłem na innych wydziałach wprowadzone zostały do usos-a dawno temu, przedmioty prowadzone w moim „instytucie informacji” nadal czekają na wprowadzenie 😦 Do USOS-a wprowadzone raptem są 2 na 11 możliwych… i jak mam córce szpanować ocenami :>

usos migruje od rana :(

Podobno dziś o północy kończy się możliwość przerejestrowywania zajęć w usosie. Wczoraj rzuciłem dziewczynom z roku małe kłamstewko 😉 że sobota to ostatni dzień i lepiej żeby uporządkowały swoje fakultety i tak dalej.

Ja wieczorkiem po zajęciach mimo iż nic mi się nie chciało /12 godzin na uczelni/ usiadłem do komputera i pożegnałem się z programowaniem /delphi 3 bym jeszcze przeżył, ale cała reszta poza komputerami i współuczestnikami, jest nie do przyjęcia/ za to będę się ćwiczył w emisji głosu. Pierwsze zajęcia świetne a ma być jeszcze śmieszniej.

Nie wiem czemu wczoraj się przemogłem /stawiam że to mój czuj zadziałał/ a może podświadoma wiara w usos-a, faktem jest że od rana trwa dziś migracja danych i nikt nic nie może zrobić :(. Ciekawe ile pozostanie ludziom śmieci co się z nimi nie pożegnali w terminie.

Jako ciekawostkę dodam że zniknął obrazek garfielda o którym pisałem kiedyś, a są gustowne strzałeczki otaczające klepsydrę. Szkoda bo kotek był fajniejszy.

język prowadzenia: polski

Dzięki ustawicznemu polowaniu w usosie udało mi sie upolować przedmiot „Słowniki i encyklopedie w Internecie – budowa i użytkowanie (kurs internetowy)”3322-SEWI-OG radość trwała do ubiegłego tygodnia bo przedmiot ciekawy, wydaje się być również przydatny w przyszłości i 3 punkty ects za niego dostanę.

Dlaczego już się nie cieszę? proszę bardzo już informuję, tak jak w temacie pisałem, informacja z usosa podczas zapisów „język prowadzenia: polski” a oto ćwiczenie na ten tydzień:

Prosimy obejrzeć Tour of OED Online i odpowiedzieć na 2 pytania:

Tour of OED Online

i niech mi ktoś powie czy to uczciwe?

Jak by nie patrzył czuję się zrobiony w trąbę bo pytania nie są banalne i znajomość angielskiego jest potrzebna raczej dość dobra, w końcu do przeczytania jest ponad 30 stron po angielsku i trzeba zrozumieć co piszą a nie przejrzeć nagłówki.

Dla dociekliwych poniżej przykład pytania z testu do powyższego tekstu on-line.

OED Online dopuszcza wyszukiwanie:
Wybierz odpowiedź
a. W poszczególnych elementach artykułu hasłowego
b. Tylko w obrębie listy haseł
c. W całym tekście słownika, ale bez możliwości wyboru konkretnych elementów hasła

Jak widać nie tylko u nas w IINiSB dzieją się cudowianki. Ciekaw jestem czy trafi się jakiś słownik po arabsku albo może koreański, to by było ciekawsze przecież, a jakaż łatwość czytania dla wszystkich w polsce 😛

depeszowo dziś ;)

nie nie, nie będzie o Depehe Mode choć ich słuchałem kiedyś sporo 🙂

Taki przeglądzik będzie informacyjny

  • Montaż filmu wyrażającego nasze opinie i pokazującego jakość działania a właściwie niedziałania USOS-a odkładam na półeczkę ale to będzie piękny dokument, nawet etykietkę mu przypnę pułkownik 😉 Tak więc świetny plan poległ w prozie życia, a miałem się wykrzyczeć jak to jest że wielka uczelnia zatrudniająca tęgie umysły nie potrafi zapanować nad serwerami. No sorry bardzo, nie będąc zawodowym informatykiem potrafiłbym spiąć kilka serwerów w klaster żeby mocy dla mysql-a nie zbrakło /a mam na to screeny że padał/, a chyba UW zatrudnia zawodowych informatyków po studiach /przynajmniej domagali się takowych w ofercie pracy rok temu/ Tak wiem trzeba by jeszcze routing ustawić sensowny z kilku łącz i zrobić trochę innych żeczy – wystarczy chcieć i umieć. Nikt mi nie wmówi że UW nie ma kilku serwerów z których można postawić klaster i podpiąć go efektywnie do sieci.
  • Z tymi zdalnymi fakultetami da się jednak żyć 🙂 w 4 dni prawie nadrobiłem 2 tygodnie z 2 przedmiotów /trzeci zacznie się 16 marca/, więc przy zachowaniu systematyki będzie nie źle, a 10 dodatkowych ECTS-ów działa motywująco, jeśli się uda wszystko po mojej myśli to na przyszły rok zostanie mi fakultetów niewiele do zrobienia. Szczęście że złapałem dość ciekawe i do ogarnięcia fakultety /choć kierowane dla studentów III stopnia/ ale co mi tam, skoro dziewczyny mi wróżą doktora muszę się wprawiać ;). Z ciekawostek zwrócono mi uwagę na zbyt lekkie słownictwo jak na dyskusję akademicką ROTFL to będzie mnie śmiechem prześladować przez jakiś czas 🙂 nawet zamyśliłem sobie cudować z językiem ale chyba nie mam czasu na takie zabawy 😦
  • Bloga nie porzucam skoro daję radę z tymi zdalnymi przedmiotami, to będę się tu produkował dalej skoro są chętni do czytania /ku memu zdziwieni są i jest ich coraz więcej/ Mogę marketingowo podać nawet szalony przyrost w procentach 😉 . Faktem jest że w kwietniu rok temu było 10 odwiedzin a w lutym powyżej 2300 odwiedzin więc przyrost przyzwoity jak sądzę 🙂

DZIĘKI WAM CZYTELNICY :*

  • Prawdopodobnie pojawi się dział „mapy myśli” gdzie będę wrzucał te co wyprodukuję we Free Mind, bo mapy faktycznie pomagają w ogarnianiu tego co się czyta i trzeba zapamiętać, pomogły mi w nadrabianiu do testów, owszem są zrobione na chybciaka i nie są piękne, dopieszczone, kolorowe w sumie bez ortografii żadnej pisane 😉 ale jeśli komuś sie przydadzą /zdalne fakultety się raczej nie zmienią bardzo/ to będzie skąd je wziąć. Może nawet się skuszę na przetłumaczenie interfejsu Free Mind, bo skoro gratis używam tego narządka niech go wspomogę w rozwoju – zdecydowanie wart jest tego.

w pytkę znów nawywijałem

A mówił tatulo nie bądź chamie chytry 😦

To jedno z dwóch ojcowych przykazań, drugie to „umiesz liczyć licz na siebie” i co …. znów jestem chytrym burakiem co nabrał skarbów więcej niż może unieść. Niestety nie mam jak ich wyrzucić przykleiły się i ciągną w dół, na same dno. Tak to jest ja ma sie wizję i planuje zamiast działać jak zwykle na żywioł i spontana ;). Ehhh chyba nigdy sie nie nauczę, że czasu nie jestem w stanie rozciągnąć.

Ciekawe co będę musiał tym razem wyrzucić z nowoutworzonego naprawczego planu dnia ? blog ucierpi na pewno, a szkoda bo się przyzwyczaiłem do klepania, tango znów się odsunie na czas nieokreślony, angielski w zaplanowanej formie nauczania też /za to wzrośnie wiedza na temat posługiwania się translatorem i na temat jego błędów :(/ ciekawe co jeszcze z zaplanowanych programem naprawczym czynności stracę, pewnie „poznaj kogoś nowego codziennie” bo to też da oszczędność paru minut. To skandal tak się wkopać żeby minuty miały znaczenie, ale cóż widać będę bibliotekarz skandalista 🙂

A wszystko przez usos :> czatowałem na zdalne oguny i wyczatowałem 😦 Najpierw przyszła etyka za 5 pkt ECTS a wczoraj w ostatnim dniu mieszania zapisami, wyłapałem jeszcze słowniki w internecie. Z pierwotnych polowań w USOS-ie mam jeszcze studia nad globalizacją i styka mam 10 pkt ECTS na zdalnych zajęciach 🙂 fajnie nie? 🙂 Ale co fajne szybko się kończy. Etyka zajmuje mi co najmniej dwa popołudnia w tygodniu, a słowniki zapowiadają sie jeszcze ciekawiej :(. W USOS-owym opisie zajęcia prowadzone po polsku a w opisie dostępnym po rejestracji „od kursanta wymaga się biegłego czytania po angielsku” i co? fajna jazda dobrze choć że nie po hiszpańsku 😛 Oczywiście wypisać się nie można skoro takie last minute trafiłem. O zgrozo znów sie pojawiły sformułowania w stylu „formy leksykalne” /że też ja durnowaty nie zatrybiłem na zajęciach, a mówione było teraz pamiętam że językoznawstwo jest ważne przy słownikach…/ tak więc to co liznąłem o morfemach i innych dziwadłach pewnie teraz pójdzie w ruch. Gość prowadzący sugeruje linusia, to chociaż może mnie nie zaboli 🙂 ale emaca nie ćwiczyłem, widać stara wiara wychował się na nim i pewnie książki w nim pisze /swoja drogą są fani tego edytora którzy uważają że wszystko w nim można skonfigurować pod każdy format tekstu :>/ Cóż żegnaj piwko i rozrywko, żegnaj praco nad sobą witaj wiedzo i nauko obyście przydatne były nie li tylko jako punkty ECTS.

A jeszcze nade mną historia kultury i ukd tiaaaa to będzie zdecydowanie szybki semestr a sesja będzie przerypana jak żadna dotąd 😦 cóż chciało ciało to ma. Ale jaki mondry  bede <sic!>


__Z_m_i_a_n_a__ adresu bloga teraz prowadzę go pod adresem:

http://arek.bibliotekarz.com

Zagłosuj w Katalogu Bibilolubów

Głosuj na biblioteką w Katalogu Bibliotek
Głosuj w Katalogu Bibliotek

Miniblog z mojego twittera

Archiwum chronologiczne

Październik 2019
Pon W Śr Czw Pt S N
« Sty    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Foty biblioteczne ;)

RSS Ostatnio dodane książki w Antykwariacie Ekslibris

  • Błąd: kanał prawdopodobnie nie działa. Spróbuj ponownie później.

Wymiana buttonami :)





Czytelnicy :)


Reklamy