Posts Tagged 'wordpress'

znajoma znajomej

Ale się mi ciekawie składa wszystko 🙂 na zasadzie myślisz i masz!

W ostatnich dniach  dostałem maila od znajomej mojej znajomej, co kiedyś (będzie już ze 3 lata) rozmawiałem z nią, o jej stronie internetowej. Uff ależ zdanie-potworek wyszło ale jakoś nie mam konceptu jak je uprościć 😦

Generalnie rozmawialiśmy że jej strona jest w rozsypce i zamiast budować to niszczy jej wizerunek. Miała się odezwać i mieliśmy to poprawić. Dziś wchodzę patrzę strona inna, ale efekt niestety taki sam :(. Najwyraźniej nie ma szczęścia dziewczyna do tych co jej stronę robią, czas to zmienić 🙂

Tak mnie trochę kusi od pewnego czasu żeby znów podziałać w webmasterce więcej, a że do tego portfolio potrzebne to chyba zrobię jej fajną stronkę jak się trafia okazja.

Temat ciekawy, dość unikalny na rynku – klawikordy, organy, mówiąc krótko muzyka dawna, a że i właścicielka strony określana przez prasę jako „młody talent” warto zainwestować w jej stronę trochę czasu i umiejętności.

Swoją drogą młodość to strasznie rozciągłe zjawisko 😀

Zobaczymy spotkam się porozmawiam, nie zaszkodzi na pewno, a może zaowocować ciekawą przyszłością.

Pomysł niszowe radyjko z muzyką dawną jako jeden z kanałów? Tak chyba radio ponownie ruszy, choć w innej formule bo za często o nim myślę od dłuższego czasu.

Reklamy

szablon

Dziś miało być i będzie o szablonie do wordpressa ale nie tylko o nim napiszę.

Tak siedzę od tygodnia i tworzę „ekstra dodatek” w ramach pracy nr3. Miało być szybko i zgrabnie szablon wordpresowy w 2 wieczory, a tu po tygodniu dopiero efekt widać. Utknąłem na stylach, żeby nie pisać wszystkiego od początku dopasowałem jakiś tam gotowy szablon i jak to przy przeróbkach …… się zaczęło. Raz menu po prawej, raz pod spodem, a czasem wręcz znika 🙂 i szukaj czy problem w php czy w stylach. Do tego jeszcze tak niefortunnie napisany był ten przerabiany szablon że nie łączył się z bazą danych jak się weszło w pewnej kolejności.

„Uwielbiam” przeróbki musisz być mądry za siebie i za poprzednika

Że też się sam wpakowałem w toto paskudztwo 😉 Nieważne dałem radę 😀 jeszcze raz się udało, zostało jeszcze tylko jedną kolumnę dopasować i gotowe! Szablon stworzyłem jako prowizorkę na 2-3 miesiące (życie zweryfikuje na ile, ja zakładam rok) ciekaw jestem czy „respiratory” będą widziały różnice technologiczną :> Jak już strona ruszy to może się podzielę adresami żebyście wytknęli różnice do poprawki.

Polskie mury. Graffiti, sztuka czy wandalizm

Okładka - Polskie mury. Graffiti, sztuka czy wandalizm

A skoro przy szablonach jestem to pamiętacie je z murów? Ja w drugiej połowie lat 80-tych uwielbiałem śledzić graffiti te robione szablonem, a zwłaszcza ręczne dopiski do nich wykonane przez widzów. Co kilka dni jeździłem specjalnie na plac na rozdrożu żeby podziwiać nowe obrazki TMP, SKI czy też twożywo robili rewelacyjne szablony. Na mały przegląd ich prac możecie sobie popatrzeć tutaj

Moim ulubionym naściennym tekstem był nasprayowany na poręczy przy stadionie legii „ROZUM KUPIĘ”  kolekcję innych napisów i mądrości ludowych rodem z murów znajdziecie na tej stronie

Zainteresowanym polecam książkę „Polskie mury. Graffiti, sztuka czy wandalizm” pod redakcją Ryszarda Gregrowicza dla mnie warta była swojej ceny 20 lat temu 🙂

Kto wie  może jak pokopię w śmieciach to i jakiś mój szablonik znajdę i się pochwalę. W to że go widzieliście na jakiś murku i nadal pamiętacie to nie uwierzę 🙂 Teraz już mogę się publicznie przyznać do bazgrania po murach a nawet do rozklejania ulotek 🙂 Przedawnione i już mi nie każą zdzierać oraz kary płacić o pałowaniu nie wspominając (hmmm czyżby nutka kombatancka?) 😀 tym bardziej że kilka murów już nie istnieje, część jest po gruntownych remontach i moje pierwsze bazgrania po ścianach znikły 😦

Choć z dumą donoszę że jedno „murale” pomimo podniesienia poziomu ziemi o 1,5 metra nadal się ostało i jest widoczne. Nie wiem co to za szajs był ta farba czarna, ale po 24 latach bez żadnej osłony przed deszczami itd. na świeżym powietrzu nadal pięknie się bazgroły trzymają 😀

yuppi to działa /bibliotekarz.com/

Jeszcze nigdy nie robiłem czegoś takiego jak bibliotekarz.com /aggregator newsów/ ale jak widać wordpress z pluginami jest debeściarski 🙂 jeden dzień i gotowe 🙂 nie muszę skakać po różnych adresach wszystko mam w jednym miejscu i w dodatku robi się samo! Po trosze z lenistwa po trosze z ciekawości zrobione a teraz myśli już lecą dalej o rejestracji dziennika w sądzie, o numerku ISSN, tak wiem czasem jestem szalony ale czy to źle?

Co prawda koszt utrzymania tego rozwiązania troszkę mnie martwi ale co tam, może nie będzie tak źle i baza nie spuchnie do nie wiadomo jakich rozmiarów, aczkolwiek musiałem już dokupić miejsca na serwerku, zobaczy się, coś się wymyśli, damy radę 😉

Oczywiście mógłbym jak inni używać programu do czytania RSS-ów ale czy taki blogowy przegląd nie jest fajnym wypełnieniem adresu bibliotekarz.com? choćby z tego powodu myślę że warto było i będzie zainwestować parę złotych i utrzymać koncepcję blogodziennika. Zresztą statystyki pokażą czy tylko mnie się ta koncepcja podoba czy innym też, jak pojawią się czytelnicy to będzie jasny znak że to dobry pomysł póki co było tam 8 osób poza mną wczoraj 🙂 żadnej reklamy rejestracji w wyszukiwarkach, nic sam nie wiem skąd goście przyszli :>


__Z_m_i_a_n_a__ adresu bloga teraz prowadzę go pod adresem:

http://arek.bibliotekarz.com

Zagłosuj w Katalogu Bibilolubów

Głosuj na biblioteką w Katalogu Bibliotek
Głosuj w Katalogu Bibliotek

Miniblog z mojego twittera

Archiwum chronologiczne

Październik 2019
Pon W Śr Czw Pt S N
« Sty    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Foty biblioteczne ;)

RSS Ostatnio dodane książki w Antykwariacie Ekslibris

  • Błąd: kanał prawdopodobnie nie działa. Spróbuj ponownie później.

Wymiana buttonami :)





Czytelnicy :)


Reklamy