Posts Tagged 'wykład'

jestem paranoik

Tak mi wychodzi po wykładach z niedzieli „zawody informacyjne” 🙂

Pani dr zaproponowała wysyłanie codziennych maili dziękczynnych do googla za to co robią, oczywiście nie zdzierżyłem i troszeczkę zaoponowałem 😀 Google nie jest takie święte żeby je aż tak hołubić i słać maile dziękczynne. Podobno sobie pogadamy jeszcze na temat doskonałości google dłużej na jakimś wykładzie poświęconym temu zagadnieniu…. Czuję że będzie się działo :> Ciekawe czy mnie dr przekona do wielkiego G w innej materii niż tej co się już zgadzamy że ich narzędzia są skuteczne.

Trochę wiem o tym co google potrafi i co robi więc będę miał wiele pyyyyytań zwłaszcza co do spraw z (moim zdaniem) niebezpiecznym google  związanych.

Ciekawe czy będę jedynym się udzielającym czy jeszcze ktoś pogada? Fajnie by było jakby się pojawiły jakieś głosy z sali albo raczej trawnika (bo mamy obiecane zajęcia w terenie).

Będzie okazja przetestować dzieciątko w terenie (zwłaszcza jego mikrofonik) bo to może być fajna dysputa, a że będziemy reprezentować różne strony „świętej” 😉 wojny o wielkie G to nie chciałbym utracić żadnego argumentu adwersarza.

Chyba muszę zebrać wszystkie żale do googla w jednej mapie myśli i jakoś usystematyzować idę na bój o wolność słowa i wyznania a ilość pudru nie wyznacza czasem poziomu wiedzy 🙂

Reklamy

co ja robię tu uuu co ja tutaj robię ???

Dziś tak sobie właśnie pomyślałem 🙂

Jako w duszy i w głowie cały czas prosty elektryk ale przekwalifikowujący się 😉 siedzę w IINiSB na wykładzie obowiązkowym „Metodyka pracy z czytelnikiem dziecięcym” gdzie kobita mi mówi o psychologi dziecka, fazach rozwoju, innych okropieństwach

yesooo co ja tutaj robię?

gdzie ta informacja naukowa? gdzie te bazy danych, przetwarzanie, wyszukiwanie informacji…. jeszcze trochę a o pieluchach będzie i zupkach przecieranych 😉

Wykład się skończył jako że plan jest jaki jest /taki że pożal się boże/, przerwa dłuuuga mnie czeka 😦 bo na prawo autorskie w sali na 30 osób wcisnęło się 60 /jak mi później doniesiono/ więc nie będę się wciskał i ja jeszcze. Mam 4 pkt z ogunów, 4 z instytutowych fakultetów to mi wystarczy na ten semestr. Zwłaszcza że swój zapis oddałem potrzebującym bez niczego, którzy przegrali nierówną walkę z usosem. Po spacerku wracam na ćwiczenia do wykładu co mnie troszkę przeraził tematyką i stało się pięknie 🙂

Ćwiczenia te już lubię!

Faktycznie mi się to przyda, bo choć są różnice między dorosłymi a dziećmi, to ja już sobie coś z tego dopasuję 🙂 do wykorzystania w życiu. Cóż nie jestem i nie zamierzam być bibliotekarzem zwłaszcza dziecięcym, ale przekazywane techniki się przydadzą również do obsługi dorosłych, a ileż to samoobserwacji się pojawi w toku tych ćwiczeń, hohoho, wykład zdecydowanie be – ale zabawy na ćwiczeniach cacy.

tak sobie myślę, a może wreszcie coś na moim poziomie się trafiło na tych studiach 🙂 zabawy jakieś, rysowanki, przecież jestem facetem i jako taki rozwijałem się do 6 roku życia, a potem już tylko rosłem 😀 tak mi powiedzieli na tych studiach /koleżanki żeby nie było niedomówień/

Tak wiem miało być o usos-owej porażce, ale muszę trochę popracować nad pomysłem 🙂 a jest szatański :> ciekawe tylko czy wyjdzie sensownie?


__Z_m_i_a_n_a__ adresu bloga teraz prowadzę go pod adresem:

http://arek.bibliotekarz.com

Zagłosuj w Katalogu Bibilolubów

Głosuj na biblioteką w Katalogu Bibliotek
Głosuj w Katalogu Bibliotek

Miniblog z mojego twittera

Archiwum chronologiczne

Wrzesień 2018
Pon W Śr C Pt S N
« Sty    
 12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930

Foty biblioteczne ;)

RSS Ostatnio dodane książki w Antykwariacie Ekslibris

  • Błąd: kanał prawdopodobnie nie działa. Spróbuj ponownie później.

Wymiana buttonami :)





Czytelnicy :)


Reklamy