i niedoszły i głupi :(

jednym słowem święta – czas samobójców, awantur i ponurych myśli.

Dzięki świątecznemu nastrojowi doszedłem do wniosku że 25 lat temu podjąłem złą decyzję, powinienem iść do technikum a nie do zawodówki, a jeszcze lepiej do ogólniaka.

Dałem ciała wtedy i tyle, stąd teraz mam doła.

Wszystko by się może jeszcze inaczej potoczyło (pewnie bym miał teraz pełnię lata) jak bym po raz drugi nie dał ciała 20 lat temu. Szit-fak dupy mi się zachciało… trzeba było własną dupę wziąć w troki i nie zważając na nic załatwić emigrację do kangurów. Wystarczyło tylko papierek wypisać i zanieść, reszta był ustawiona. Teraz bym sobie na rafie koralowej nurkował… a nie smęcił w środku nocy na głupim blogu i się zastanawiał czy zus splajtuje jeszcze zanim będę miał emeryturę czy zaraz potem jak ją już dostanę.

i niedoszły i głupi

idę po browar może się nastrój poprawi po złotym napoju

hop.bibliotekarz.com

odzyskałem władzę nad serwerem :) więc na dobry początek tygodnia zaadoptowałem coś na przyszłe potrzeby bibliotekarz.com.

Może niezbyt przydatne samo w sobie (bo adres długawy), ale w ramach wewnętrznego linkowania będę używać np. do umieszczania zaawansowanych wyszukiwań googla i innych tasiemcowych adresów. Jak dla mnie to wystarczający powód posiadania tegoż ficzera ;) muszę tylko podrzeźbić trochę jeszcze, jakiś obrazek dodać, jakieś miejsce na banner, pomyśleć nad słowami kluczowymi  i póki co starczy. Potem chcę jeszcze dorobić jakieś info może listę ostatnich 10 skróconych adresów ale to już jak się będę nudził kiedyś, czyli nigdy ;)

Chyba że pomysł się spodoba i będą naciski otoczenia na rozwój tegoż pomysłu w czasie wcześniejszym :)

Jak byście nie wiedzieli co hop.bibliotekarz.com robi to już tłumaczę.

Przykładowo mamy długi adres który się nie mieści w jakimś formularzu albo zajmuje za wiele miejsca np.w  twitterze albo w mailu się zawija i przestaje być klikalny wtedy dajesz go krasnoludkowi co siedzi w serwerze on go wpisuje gęsim piórem w swój rejestr i podaje ci tylko nr sygnaturki która prowadzi w to samo miejsce.

http://www.google.pl/search?hl=pl&client=firefox-a&rlz=1R1GGGL_pl___PL323&hs=ptl&q=sygnatura+ksi%C4%85%C5%BCki+%2Bs%C5%82ownik+-zdrobnienie+-uk%C5%82ad+site%3Apwn.pl&btnG=Szukaj&lr=&aq=f&oq=

lub alternatywnie

http://hop.bibliotekarz.com/h

niby ląduje się w tym samym miejscu, ale linki trochę różnią się długością co czasem ma znaczenie ;)

Ogłaszam KONKURS

Nagroda główna – możliwość pochwalenia się “To był mój pomysł!” i browar na mój koszt ;)

Pytanie konkursowe :

Co powinno się znaleźć pod adresem www.bibliotekarz.com?

na odpowiedzi czekam do świąt, ewentualnie najbliższego weekendu w z zależności co będzie pierwsze ;)

po świętach rusza bowiem budowa czegoś nowego pod adresem biliotekarz.com

Ce site est fermé momentanément.

Cokolwiek by tytuł mówił bibliotekarz.com padł.

To nieuniknione :( (jak mawiał agent Smith)

Od jakiegoś czasu baza danych się buntowała że jest zajęta w ponad 90%, pod koniec każdego miesiąca kończył się transfer a ja zajmowałem się czym innym :( Obecnie baza weszła w tryb tylko do odczytu a to za mało żeby funkcjonować.

Gratulacje zapisaliście w niej 100 mb danych

Przyszła kryska na matyska, stało się,  co prawda liczyłem że stanie się to po świętach nie teraz ale cóż, bywa.

Bibliotekarz .com powróci ale w zmienionej formule, jak tylko znajdę czas mam nadzieję że nastąpi to niebawem. Konsekwencji tych zmian będzie kilka, np. ten blog zmieni adres na arek.bibliotekarz.com i pewnie dostanie siermiężne szaty na początek, pradwopodobnie agregator rss wyląduje w swojej subdomenie, i coś tam jeszcze się wymodzi ;) .

Szkoda że znów pod presją czasu, a nie na spokojnie jak miałem w planach.

Taki lajf nie ma co narzekać (tak mi mówili kiedyś na szkoleniu handlowym) przyjmujmy życie jakim jest, trzeba działać nie czekać.

Wszystkich stałych czytelników Dziennika z blogów bibliotekarzy przepraszam za ten pad bibliotekarz.com i zapewniam że postaram się naprawić to w miarę szybko.

upgrade do nowej wersji

od wczoraj dysponuję wersją 4.1x do obsługi moich interfejsów wejścia -  wyjścia (dla tej co uważa że piszę za mondsze chodzi o papu i kupkę oraz podglądanie, macanie itd. ), a co mi życzono wstawiam poniżej zobaczymy co się sprawdzi ;)

Najlepsze życzonka,
wielkiego w życiu słonka,
smutków małych jak biedronka,
szczęścia dużego jak smok,
pomyślności na kolejny życia rok
i miłości, bo ona dostarczy Ci radości.
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Z okazji urodzin 100 lat życia i 200 lat piwa picia!

Z okazji urodzin, życzę Ci by każdy następny dzień był lepszy od minionego, szczęścia w miłości, osiągnięcia założonych celów, spełnienia nie tylko zawodowego, wspaniałego domu, udanych dzieci, wspaniałego pojazdu, wesołych kumpli, pilota i skrzynki piwa.

Duuuuuużo zdrowia i spełnienia marzeń. Uśmiechu i optymizmu każdego dnia!
Wszystkiego NAJ! NAJ! NAJ! A w czwartek wygranej w totka – 9 balonów :mrgreen:

Sto, a nawet dwieście lat i oby Twój Optymizm nigdy nie zgasł ;-)

takiej radości w przyszłym roku !! :mrgreen: :-P :-D ;-)
wszystkiego spełnionego!

Sto lat, zawsze z łatwym dostępem do piwa ;-)

Sto złotych lat!!!!!!!

Sto lat życia, urody oraz seksu :)

Wynika mi że dziewczyny wiedzą w czym gustuję ;) ale z długością życia to przesadzają. Toż można wpaść w alkoholizm jak by się tyle lat żyło. Dajcie żyć wersja 8.x to aż nadto aby obejrzeć ten świat a  ileż można czekać by zobaczyć co jest po drugiej stronie?

Chyba czas zrealizować będzie piwną zachciankę w tym roku. A gdyby tak to jeszcze w ustrzykach zrobić wtedy bym miał “wash and go” ;)

Mr. Mojo Risin

Zgodnie z przewidywaniami użycie tytułu zaproponowanego przez dr puściło statystyki “w kosmos” risin, risin, risin, risin, risin, no może mikro kosmos ale zawsze do nieba.

Niestety Bibla pisze że się zamyka i daje linka do mnie co zaowocowało że ilość wejść z jej strony risin, risin, risin, risin, risin, jakieś 7 razy co też nakręciło kosmiczny efekt. Nigdy już nie będzie takiej oglądalności pod tym adresem*

Poniżej widać jak słowa o gorących studentkach bibliotekoznawstwa nakręcają odwiedzalność:

Statystyki po pseudo erotycznym tytule wpisu

no i właściwe risin, risin, risin, risin, risin

Oto przed Państwem  Prześwietna grupa The Doors i ich L.A. Woman

* bo zmieniam niebawem adres bloga :)

Rozpalone studentki

Jako że z natury jestem spolegliwy ;) a proponują mi wpisik i na dodatek mam w końcu wieczór wolny od pracy, to z otwartą przyłbicą występuję na plac by ogłosić zgodnie z zaleceniem:

Wykładowcy – zakładajcie burki, żeby tylko oczy było widać a i wtedy ciemne okulary gaszące oczu płomień – zalecane

oraz

Studentki z IINiSB UW bywają sprośne, perwersyjne, są gorące, niektóre nawet baaardzo :) a że chadzam z nimi na piwo to słyszę to i owo.

Mimo że pamięć standardowa a nie wzmocniona to pozwolę sobie na podbudowanie ego co poniektórych i wymienienie tego co usłyszałem w toku studiów od koleżanek na temat kilku wykładowców.

  • całe życie mogłabym go słuchać, ma taki radiowy głos, uwodzi/oczarowuje głosem
  • przystojny jaki i uporządkowany, łysy… taki męski
  • taki słodki, wzbudza takie opiekuńcze uczucia, najpierw ja go gwałcę a ty trzymasz potem ja trzymam a ty gwałcisz
  • pociągający, fajny czarny, a jaki szołmen by z niego był
  • w tym wieku a jaki przystojny

to tylko na temat wykładowców z którymi mieliśmy/mamy zajęcia.

Wszelka zbieżność nieprzypadkowa nazwisk nie podam bo i po co? dziewczyny na pewno rozszyfrują who is who po tych opisach.

Nie wiem jak to jest być po drugiej stronie wykładu i nie zamierzam wiedzieć :) bo będąc wrażliwym na piękno byłbym pewnie niezbyt obiektywny w ocenianiu wiedzy studentek. Słuchając i obserwując co czasem wyprawiają przed egzaminem, to o pomstę do nieba woła takie wykorzystywanie męskich słabości. O nie wcale święte nie są i nie muszą być, jak sama nazwa wskazuje po studentka ;) (też od którejś z dziewczyn to słyszałem) wszak to wykładowcy mają świecić studentom przykładem nie na odwrót stąd taki cieciowo moralniakowaty tekst kiedyś klepłem [sic!].

A że sposobiki działają zaświadcza np. że ponoć filuterne stwierdzenie “Ja tam lubię żołnierzy” zaowocowało czwóreczką przy kompletnej ignorancji w temacie egzaminu :D ale to plotka więc wierzyć nie musicie.

Stróż Moralności Akademickiej – podoba mi się to miano, więc przyjmuję je z dumą na czas jakiś, pewnie do lutego kiedy to legnie w gruzach bo nie podołam wyzwaniu. Najprawdopodobniej potem mnie zdegradują na “cieć upadłości zaocznych” ale co mi tam Kraków jest fantastyczny :>

Chwilo trwaj

Naukoznawstwo

Nie wiedzieć czemu mamy ten przedmiot na 5 semestrze. To jakieś totalne nieporozumienie zdecydowania powinien być na pierwszym. Świetnie by współgrał z historią Uniwersytetu Warszawskiego jaką nas raczono.

Ileż ja sobie głowy nałamałem idąc na studia i w ich trakcie o co chodzi z tym licencjatem, magistrem i innymi doktorami. W końcu jakimiś bocznymi ścieżkami poznałem tą hierarchię jako tako, a tu na koniec nauki dostaję to wszystko na tacy.

Taka tematyka powinna rozpoczynać edukację nie kończyć!

Naprawdę gorąco polecam Dyrekcji rozważenie czy aby nie warto zaczynać od podstaw i tłumaczyć żakom jak wygląda ścieżka naukowa na 1 roku, myślę że wielu z nich po usłyszeniu

Habilitację trzeba robić przed czterdziestką bo potem grozi zawałem.

będzie miało większą determinację do dziobania wiedzy.

Zakładam że to kwestia świetnych wykładów, iż przedmiot z historią w tle nie jest taki straszny dla mnie, jak to zazwyczaj bywa. Oczywiście jak cały rocznik  dygam przed “inteligentną rozmową” jaka ma się odbyć niebawem, bo pamięci do historii i tych wszystkich umarlaków, świętych, ojców czegoś tam, to nie mam :( . Wszyscy się szykują na dodatkowy temat eutanazja bo zdaje się być “konikiem” podgrzybka jak to dziubuś (bodajże ulubione określenie wykładowcy) sam się kiedyś określił, ale ja chyba ją odpuszczę, wolę zapoznać się bliżej z niejakim Popperem (oraz niezalecana ale obszerna), bo mnie mocno zainteresowało to co głosił :)

mała mapka myśli

Jak kiedyś wspominałem używam free minda.

Pokażę wam coś co dostarczyło mi wiele radości a raczej obserwacja min jakie wyczyniali ludzie starający się ogarnąć co też im pokazuję :D

Wyobraźcie sobie te wielkie oczy rozdziawione gęby i pytanie “I ty żeś to narysował” po prostu bezcenne :D

Sądzili że samo malowanie zajęło mi ze 3 dni ! Co prawda to dopiero wstępna analiza skąd dokąd ma informacja płynąć ale i tak jest najbardziej komletna bo jedyna.

Firma nie ma polityki informacyjnej, nic nie jest ustalone po prostu zdziwienie jak może funkcjonować. Wszyscy czują co mają komu mówić a czego nie, a potem wynikają kwiatki w stylu że według jednych stron www jest tak, a według innych stron uczelni jest inaczej. Mam nadzieję że przy tej nowej stronie da się wyprowadzić te wszystkie rozbieżności i zacznie mieć ona sens jako źródło informacji bo teraz to każdy się na niej gubi logiki w niej nie wiele.

Utrzymanie dobrego źródła informacji to proces i to bynajmniej nie polegający na doklejaniu do szkieletu 100 000 przybudówek.

Chciałem wkleić tą mapę jako flasha (fajnie wtedy pracuje) ale ten hosting nie pozwala na takie rozwiązania będę musiał go zmienić bo coraz bardziej doskwierają mi te ograniczenia :(

jak znajdę chwilę to wrzucę na jakiś serwer i dopiszę linka

wypad za miasto

Byłem na biznesowej “wycieczce” znaczy się jednodniowy wypad za miasto na ustalenia jak nowa strona uczelni ma wyglądać.

Nie powiem trochę się pociągi zmieniły odkąd jechałem nimi ostatnio, zwłaszcza w tamtą stronę nawet było gdzie golarkę do prądu włączyć ;) bo dzieciątko dzielnie wytrzymało prawie cały dzień bez kroplówki.

Gdzie byłem niech wam fotki podpowiedzą ewentualnie w przypadku braku odgadnięcia napiszę za jakiś czas.

Tak prawdę mówiąc to najbardziej poruszyły mnie ich parkometry na górze mają ogniwo słoneczne i są elegancko nowoczesne. Nasze żeliwne kloce, ciosane w kamieniołomach się po prostu nie umywają. Nie mam więcej fotek bo pogoda była kiepska do chodzenia a i towarzystwo nie do zwiedzania i nie do zabawy :(

Następna strona »


Miniblog z mojego twittera

  • nie do wiary wigilia jest 16-ta a 70 osób zajrzało na bloga czy inni też mają świąteczny nastrój jak ja? wesołych świąt i smacznego jajka :) 1 day ago
  • podobno mój ojciec kupił 300 m kwadratowych plarzy gdzieś w Brazylii i łowi ryby w oceanie na wędkę, z angielską rentą ma tam raj... 1 day ago
  • no to kiszka nowy blog zassał tylko do stycznia 2009 wpisy, będę musiał coś pokombinować żeby wszystko przenieść :( 3 days ago
  • zaczynam powolną migrację na nowy adres bloga, póki co testowo ale po świętach zmiana adresu na nowy 3 days ago
  • no to choinka się ubiera rękoma córki i jej kochasia ciekawe co z tego wyniknie? 3 days ago

PRZETŁUMACZ

[ terjemahan ]
[ Übersetzung ]
[ translation ]
[ traducción ]
[ traduction ]
[ Русский ]

Archiwum chronologiczne

grudzień 2009
P W Ś C P S N
« lis    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Foty biblioteczne ;)

Library of Congress

Library of Congress - Reading Room

More Photos

Wymiana buttonami :)





Czytelnicy :)