Posts Tagged 'arbajt'

to już jest koniec

Miło było przez ponad 2 lata.

Dzięki

Były dni gorsze a czasem lepsze, więcej i mniej trudu włożonego.

Kapka emocji, kapka potu, słowa ostre, słowa gładkie.

Szczypta złości, pełna garść śmiechu.

Było i się skończyło to już jest koniec i nie ma już nic 😉

pozostaną wspomnienia, kilka znajomości…

Dziś się żegnam z robotą nr 1 🙂

Reklamy

jeszcze tydzień :)

kurcze ale obsuwa 😦 termin oddania prac domowych na zdalne fakultety 30 listopad  czyli nie wyrobię się – szitfak, jeszcze nie wiem co zrobię ale „damy radę” 🙂 jakoś. Z ciekawostek „Ankieta jest formą konwersacji” w życiu bym na to nie wpadł, jak mówiłem świetne przedmioty upolowałem w usos-ie tylko ten ciągły brak czasu mnie dobija.

jeszcze tydzień…

komputer w robocie nr 1 zdechł a na tydzień 🙂 nie warto naprawiać. Mój następca podobno wynegocjował skrócenie czasu pracy o połowę przy zachowaniu wynagrodzenia, czyli podniósł stawkę 2x. To znak że dałem ciała. Jak nic zmęczenie spowodowało że nie poszedłem najpierw pogadać z dyrekcją. Pewnie dla zasady by się nie zgodzili, ale nawet nie poszedłem a to błąd 😦

cóż bywa … człowiek się całe życie uczy i wiadomo jaki umiera

zanosiło mi się na 2 luźniejsze dni (nadgoniłbym szkołę) a tu w robocie nr 2 panika więc Qpa, wczoraj pół dnia na świeżym powietrzu i dziś też się zapowiada powtórka i jeszcze na grudzień się postaram zepchnąć jeden dzień pracy w terenie

jeszcze tydzień…

 

gonitwa że szok

ależ dzień dopiero pierwszy oddech od rana 😦

tyle wolnego co rano trochę miałem a potem go go go go aż do nocy 😦

Sam nie wiem czy dobrze zrobiłem wpisując się znajomej na blogu żeby spuściła wszystko i zrobiła sobie wolne. Cały dzień mi to się plącze po głowie czy mój pomysł na problemy w jej przypadku ma szansę cokolwiek jej pomóc, ba nawet nie wiem czy powinienem jej cokolwiek doradzać?

Nic to napisałem co uważam, w dobrej wierze co z tym zrobi jej sprawa, jest duża więc musi decydować (choć znam dużych co nie decydują i są jak dzieci). Jedno jest pewne jak ona nie odpocznie od tego wszystkiego, to zeświruje i zrobi jaką głupotę a szkoda by jej było 😦

koniec rozważań idę spać zasłużyłem dziś na spokojną nockę 🙂

wyłączyć komórkę zatrzymać czas ….

Wolniej, wolniej, wstrzymaj konia.
Byłem dzisiaj w Jeruzalem,
Przemierzałem puste sale ……

Zwolnić

Powoli dojrzewam do tego, tylko jak to osiągnąć od czego zacząć czego się pozbyć?

Niestety na te pytania muszę odpowiedzieć sam 😦 z czego mam zrezygnować, co mam utracić, aby znaleźć trochę czasu choćby na odpoczynek, co jest ważne a co nie?

Zawsze pozostaje rzut kostką do gry lub mym magicznym żetonem z Royal  Cassino ale i tak często ignoruję wyniki takich czarów więc po co je robię? nie wiem..

Co zrobię nie wiem … coś muszę zrobić żeby nie pozostać pustym jak Tam-Tam albo padniętym na amen ku wiecznemu odpoczynkowi.

„Jeszcze trochę” powtarzam od lat ale chyba sił braknie …

7:20 POWSTAŃ –> kierunek arbajt , szpital, arbajt, …. znów 14 godzinny dzień pracy bez chwili przyjemności dziś przynajmniej z odpoczynkiem w poczekalni przy komorze rezonansu magnetycznego

jeszcze trochę …
chyba jestem na stresie znów będą wrzaski w samochodzie dla odreagowania 🙂

u mnie słońce, za chmurami ale zawsze słońce 🙂

idę


__Z_m_i_a_n_a__ adresu bloga teraz prowadzę go pod adresem:

http://arek.bibliotekarz.com

Zagłosuj w Katalogu Bibilolubów

Głosuj na biblioteką w Katalogu Bibliotek
Głosuj w Katalogu Bibliotek

Miniblog z mojego twittera

Archiwum chronologiczne

Maj 2018
Pon W Śr C Pt S N
« Sty    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Foty biblioteczne ;)

RSS Ostatnio dodane książki w Antykwariacie Ekslibris

  • Błąd: kanał prawdopodobnie nie działa. Spróbuj ponownie później.

Wymiana buttonami :)





Czytelnicy :)


Reklamy