Posts Tagged 'FreeMind'

mała mapka myśli

Jak kiedyś wspominałem używam free minda.

Pokażę wam coś co dostarczyło mi wiele radości a raczej obserwacja min jakie wyczyniali ludzie starający się ogarnąć co też im pokazuję 😀

Wyobraźcie sobie te wielkie oczy rozdziawione gęby i pytanie „I ty żeś to narysował” po prostu bezcenne 😀

Sądzili że samo malowanie zajęło mi ze 3 dni ! Co prawda to dopiero wstępna analiza skąd dokąd ma informacja płynąć ale i tak jest najbardziej komletna bo jedyna.

Firma nie ma polityki informacyjnej, nic nie jest ustalone po prostu zdziwienie jak może funkcjonować. Wszyscy czują co mają komu mówić a czego nie, a potem wynikają kwiatki w stylu że według jednych stron www jest tak, a według innych stron uczelni jest inaczej. Mam nadzieję że przy tej nowej stronie da się wyprowadzić te wszystkie rozbieżności i zacznie mieć ona sens jako źródło informacji bo teraz to każdy się na niej gubi logiki w niej nie wiele.

Utrzymanie dobrego źródła informacji to proces i to bynajmniej nie polegający na doklejaniu do szkieletu 100 000 przybudówek.

Chciałem wkleić tą mapę jako flasha (fajnie wtedy pracuje) ale ten hosting nie pozwala na takie rozwiązania będę musiał go zmienić bo coraz bardziej doskwierają mi te ograniczenia 😦

jak znajdę chwilę to wrzucę na jakiś serwer i dopiszę linka

Reklamy

FreeMind po polsku

Używam na codzień freemind-a do ogarnięcia zbyt wielu informacji generujących się z powodu mojej głupoty ;).

Muszę się przyznać że pazerność na punkty ECTS doprowadziła mnie do sporej głupoty jaką się okazało wzięcie 3 zdalnych fakultetów na platformie COME UW. Fakultety te wymagają ode mnie tyle pracy co wszystkie pozostałe przedmioty ze wszystkich semestrów razem. Widocznie nie jest to sposób nauki jaki pasuje mojemu przyswajaniu wiedzy. Cóż nabrałem sobie na głowę to mam, więc wspieram się FreeMind-em.

Pod adresem domowym pobierania jest wersja 0.9 beta freemind po polsku. Jest to RC3 więc nie jakaś mocno rozsypująca się, ale raczej wersja w fazie testów końcowych 🙂

Po pobraniu najbogatszej wersji FreeMind instalacja na windows xp poszła głaciudko. Kazałem nadpisać mu katalog zainstalowanej wcześniej i używanej z powodzeniem wersji 0.8 freemind.

Dodam że /na gorąco po 1 dniu używania/ freemind po polsku a zarazem w kolejnej wersji jest dużo bogatszym programem niż wersja której używałem do tej pory. Miałem w ramach „odpracowania” za używanie przetłumaczyć go, ale ktoś już to zrobił więc pozostaje mi tylko testować fremind i testować oraz raportować problemy jeśli się pojawią. Z przyjemnością to zrobię, bo dobre darmowe oprogramowanie trzeba wspierać.

🙂

Nie wiem czy już pisałem że mam w planach wrzucić tu gdzieś mapy myśli z kursów które robię /choć są bylejakie aczkolwiek treściwe :)/ może się komuś przydadzą?

depeszowo dziś ;)

nie nie, nie będzie o Depehe Mode choć ich słuchałem kiedyś sporo 🙂

Taki przeglądzik będzie informacyjny

  • Montaż filmu wyrażającego nasze opinie i pokazującego jakość działania a właściwie niedziałania USOS-a odkładam na półeczkę ale to będzie piękny dokument, nawet etykietkę mu przypnę pułkownik 😉 Tak więc świetny plan poległ w prozie życia, a miałem się wykrzyczeć jak to jest że wielka uczelnia zatrudniająca tęgie umysły nie potrafi zapanować nad serwerami. No sorry bardzo, nie będąc zawodowym informatykiem potrafiłbym spiąć kilka serwerów w klaster żeby mocy dla mysql-a nie zbrakło /a mam na to screeny że padał/, a chyba UW zatrudnia zawodowych informatyków po studiach /przynajmniej domagali się takowych w ofercie pracy rok temu/ Tak wiem trzeba by jeszcze routing ustawić sensowny z kilku łącz i zrobić trochę innych żeczy – wystarczy chcieć i umieć. Nikt mi nie wmówi że UW nie ma kilku serwerów z których można postawić klaster i podpiąć go efektywnie do sieci.
  • Z tymi zdalnymi fakultetami da się jednak żyć 🙂 w 4 dni prawie nadrobiłem 2 tygodnie z 2 przedmiotów /trzeci zacznie się 16 marca/, więc przy zachowaniu systematyki będzie nie źle, a 10 dodatkowych ECTS-ów działa motywująco, jeśli się uda wszystko po mojej myśli to na przyszły rok zostanie mi fakultetów niewiele do zrobienia. Szczęście że złapałem dość ciekawe i do ogarnięcia fakultety /choć kierowane dla studentów III stopnia/ ale co mi tam, skoro dziewczyny mi wróżą doktora muszę się wprawiać ;). Z ciekawostek zwrócono mi uwagę na zbyt lekkie słownictwo jak na dyskusję akademicką ROTFL to będzie mnie śmiechem prześladować przez jakiś czas 🙂 nawet zamyśliłem sobie cudować z językiem ale chyba nie mam czasu na takie zabawy 😦
  • Bloga nie porzucam skoro daję radę z tymi zdalnymi przedmiotami, to będę się tu produkował dalej skoro są chętni do czytania /ku memu zdziwieni są i jest ich coraz więcej/ Mogę marketingowo podać nawet szalony przyrost w procentach 😉 . Faktem jest że w kwietniu rok temu było 10 odwiedzin a w lutym powyżej 2300 odwiedzin więc przyrost przyzwoity jak sądzę 🙂

DZIĘKI WAM CZYTELNICY :*

  • Prawdopodobnie pojawi się dział „mapy myśli” gdzie będę wrzucał te co wyprodukuję we Free Mind, bo mapy faktycznie pomagają w ogarnianiu tego co się czyta i trzeba zapamiętać, pomogły mi w nadrabianiu do testów, owszem są zrobione na chybciaka i nie są piękne, dopieszczone, kolorowe w sumie bez ortografii żadnej pisane 😉 ale jeśli komuś sie przydadzą /zdalne fakultety się raczej nie zmienią bardzo/ to będzie skąd je wziąć. Może nawet się skuszę na przetłumaczenie interfejsu Free Mind, bo skoro gratis używam tego narządka niech go wspomogę w rozwoju – zdecydowanie wart jest tego.

Program wspomagajacy zapamiętywanie FreeMind

Na zajęciach przetwarzanie informacji II wykładowca zaproponował zapoznanie się z programikiem wspomagającym rysowanie map pamięci, ułatwiających zapamiętywanie, a co za tym idzie i wspomagającym proces uczenia.

Jako technolub oczywiście poleciałem na stronkę http://freemind.sourceforge.net/wiki/index.php/Main_Page poczytałem trochę pooglądałem obrazki i pobrałem proponowany programik o nazwie FreeMind. Mały wszystkowiedzący instalator klikany tylko ok, ok, i programik się zainstalował.

FreeMind jest prosty, wręcz ubogi ale byk 🙂 na darmowej licencji GPL, trochę szkoda że nie po polsku 😦

Robi co ma robić /mapy pomagające zapamiętać/ w miarę zgrabnie i bezproblemowo. Posiada możliwość hierarchizowania zagadnień, dowiązywania ich linkami do siebie, kolorowania i wstawiania ikonek zawartych w programie. Koloruje się napisy tło oraz powiązania, można otaczać dymkami/chmurkami treść i wstawiać odwołania do stron www w internecie.

efekt działania w programie FreeMind

Klikaj aby zobaczyć mapę myśli - efekt kilkuminutowych działań w programie FreeMind

Edycja tworzonej mapy pamięci jest wręcz banalna, kilka klawiszy wystarczy poznać /Enter F2 oraz insert/ i momentalnie się tworzy dowolna mapę. Oczywiście można to wszystko wyklikać. FreeMind jest doskonale przystosowany do pracy z klawiatury, chyba wszystko można zrobić za jej pomocą, co wydatnie przyśpiesza tworzenie nowych map pamięci.

FreeMind umożliwia łączenie poprzez dolinkowanie różne pliki natywne, co pozwala na stworzenie wielopłaszczyznowych map. Kolejne pola można zwijać i rozwijać w miarę potrzeb, dzięki czemu obraz może być bardziej przejrzysty, możliwa jest również zmiana położenia poszczególnych gałęzi ale nie znalazłem możliwości przeniesienia gałęzi z prawej strony na lewą 😦 Być może jest taka możliwość ale nie jest łatwo dostępna.

Kolejną mocną stroną FreeMind jest eksport /jak dla mnie rewelacja/ robi pdf-a, jpeg-a, svg, html-a, xml-a, png eksportuje również do standardu open office więc jest w czym wybierać.

Jeszcze się nie bawiłem w osadzanie na stronie www apletu czytającego natywne pliki FreeMind ale wydaje się to również bardzo ciekawe.

Zupełnie inną sprawą jest czy program faktycznie jest pomocny w nauce. Wikipedia twierdzi że nie jest to jakiś patent na zdobycie momentalnie wiedzy i utrwalenie jej na wieki. Robienie za pomocą aplikacji mapy myśli nie wywołuje tych wszystkich działań które powodują lepsze zapamiętywanie. Jest to efektem jednak zupełnie innego rodzaju pracy /uboższego w kreatywność/ niż ręczne rysowanie mapy myśli, dobieranie kolorów, symboli i połączeń.

Jak będzie w moim przypadku jeśli nie zapomnę to opiszę, bo zamierzam trochę pourzywać tego narzędzia. Jak widać na obrazku, bedę cwiczyć w FreeMind językoznawstwo bo te fonemy i spółka conajmniej mnie niepokoją żeby nie powiedzieć przerażają 😦


__Z_m_i_a_n_a__ adresu bloga teraz prowadzę go pod adresem:

http://arek.bibliotekarz.com

Zagłosuj w Katalogu Bibilolubów

Głosuj na biblioteką w Katalogu Bibliotek
Głosuj w Katalogu Bibliotek

Miniblog z mojego twittera

Archiwum chronologiczne

Czerwiec 2018
Pon W Śr C Pt S N
« Sty    
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930  

Foty biblioteczne ;)

RSS Ostatnio dodane książki w Antykwariacie Ekslibris

  • Błąd: kanał prawdopodobnie nie działa. Spróbuj ponownie później.

Wymiana buttonami :)





Czytelnicy :)


Reklamy