Posts Tagged 'fakultety'

odpoczynek

no to stało się

Odpocząłem 🙂

w weekend na uczelni 😀

Zaczynam odczuwać efekty ubiegłorocznych wyrzeczeń (zrobione praktycznie wszystkie fakultetowe ECTS-y), tak właśnie powinno wyglądać studiowanie.

Mam przedmioty które mnie w większości interesują, te które mnie nie kręcą odpuszczam… luzik. Oczywiście nie ma róży bez kolców, i stali czytelnicy wiedzą że jest wielka drzazga w tej sielance bo ciekawy przedmiot jest spalony. Mam świadomość że nie robiąc nic katuję siebie i popieram zwykłe lenistwo (a może to wręcz odporność na wiedzę wykładowcy? bo chwalił się liczbą kilku tysięcy książek w domu*) ale daję dziewczynom szansę na spokojny egzamin, przyjdzie czas to być może wrócę do tematu.

W sesji lajtowo nie będzie bo znów jest przedmiot ze słowem historia w nazwie, ale tematyka innych zapowiada się  dobrze i prowadzący wiedzą co mówią. Dziewczyny już płaczą jak będzie ciężko w sesji i pewnie mają trochę racji bo to obszerne w treści przedmioty. Nie ma co narzekać przyszliśmy po wiedzę :>

Generalnie bardzo dobry weekend brygada piwna nie zawiodła :*  na dodatek w końcu napiłem się z Biblą piwa i mimo iż musiałem poklikać zawodowo jeszcze przed północą i dlatego piwo było raptem jedno (chodzi o czas, nie ilość), to cieszę się. Tak samo jak niedzielne pojedyncze piwo z inną rzadko uczestniczącą w spotkaniach browarnych koleżanką było wartościowe 🙂

Dobry weekend, w przewie pomiędzy wykładami odchamiłem się w Zachęcie (opis wystawy), zwłaszcza dzieła sztuki szablonowej autorstwa Pawła Jarodzkiego polecam, fajne przenikanie się motywów, wykorzystanie blachy jako podkładu do malowania zapewnia ciekawy klimat. W końcu kupiony karnet roczny zacznie mi procentować. Podczas kolejnego zjazdu odwiedzę kolejną wystawę „Siusiu w torcik”. Do tej pory tylko do kordegardy wpadałem, bo po drodze i malutka w sam raz na szybkensa, ale teraz jak mam wolne między wykładami to będę używać na całego ;). Na koniec piątku zaciągnąłem bractwo po piwie na Traugutta żeby sobie na fotki popatrzyli. Szkoda że ciemno było i najciekawsza według mnie fota nie pokazywała swoich walorów 😦

Świetny czas nadszedł 🙂

*właśnie przyszło mi do głowy że może napisał jakąś książkę i mu większość nakładu się nie sprzedała ROTFL

USOS wytrzymał :)

Idzie ku lepszemu USOS wytrzymał dziś nasz atak 🙂

Żadnej informacji jak poprzednio o błędach w łączeniu z bazą itd. owszem mulił się ale utrzymał pozycję.

WIWAT USOS !!!

Kto wie może jestem ostatnim rocznikiem co będzie mógł wnukom opowiadać jak to drzewiej USOS padał pod naporem studentów za każdym razem?

Dziś bez ciśnienia spokojnie na jednym kompie (aczkolwiek na dwie przeglądarki) zarejestrowałem siebie i koleżankę w 20 minut na wszystko na co miałem ochotę łącznie z sensownymi fakultetami.

Z ciekawostek jest sześć osób prowadzących seminaria dyplomowe i tylko jedna ma nadal wolne miejsca u siebie :p

Ciekawe czym to może być spowodowane :> 50 miejsc u innych się rozeszło w 15 minut albo i szybciej a u niego nadal (prawie godzina od startu rejestracji) wolne 3 miejsca czyżby to była dość niska ocena wystawiona przez studentów?

Dobra koniec pisania wracam do roboty bez końca nr4 bo się pani znów przysłało kilka ładnych stron do zrobienia

pierwszy fakultet zdalny tego semestru

Jak kiedyś pisałem zapisałem się na kilka fakultetów zdalnych przez internet działających na platformie moodle Come UW, pojawia się jeszcze czasem słowo akronim IBIZA ale nie dociekałem skąd te nazwy.

Faktem jest że to świetna sprawa dla kogoś kto dużo i w  nieregularnych godzinach (jak ja) pracuje zawodowo oraz ma dobry dostęp do internetu w domu. Wystarczy trochę samozaparcia do nauki i gotowe 🙂

Kursy te mają swoje „smaczki” dzięki którym widać jak obyci z komputerem internetem i ogólnie nauczaniem zdalnym są prowadzący. Weźmy najnowszy smaczek

Materiały będą pojawiać się co tydzień w czwartek wieczór lub piętek rano. Ponieważ są to stale uaktualniane materiały, to mogą pojawiać się tam różnego rodzaju błędy. Proszę je zgłaszać na forum Księga życzeń i zażaleń. W ciągu tygodnia usterki zostaną usunięte. Taka informacja liczy się jako część aktywności do zaliczenia. Prowadzący są „dyplomowanymi” dyslektykami,* ale nie zwalania nas to w żaden sposób od poprawności językowej.

No…. to zdecydowanie inne podejście do wypowiedzi przez prowadzącego zajęcia. Zupełnie inny klimat niż na tym fakultecie gdzie za użycie słowa „pieniążki” zostałem przywołany do porządku jako że w akademickich dyskusjach to słowo jest zakazane 😀

Już lubię tych prowadzących 🙂 postrzegam ich (choć oczywiście mogę się mylić) jako ludzi otwartych a nie skostniałych z betonem zamiast mózgów.

Znają swoje cienkie strony (we wstępnej prezentacji jest kilka literówek) ale nie czynią z tego tabu i przyznają się do swojej słabości. Oczywiście moja mroczna strona zaczyna się dopatrywać w tym sygnałów pośpiechu w przygotowywaniu kursu, braku profesjonalizmu itd. Pewny jestem że znajdzie się jakiś malkontent który odbierze to osobiście, wręcz jako olewanie studenta ale to już jego problem. Moim problemem to się stanie wtedy gdy będą tego typu nieścisłości w treści zadań, bo tu niestety już trzeba być szczególarzem i perfekcjonistą według moich kryteriów wartości.

$A$2 to co innego niż $A2 i w excelu wyskoczy np. błąd adresowania a wtedy student (zwłaszcza zdalny, nie mający wykładowcy pod ręką) jednoznacznie musi wiedzieć że w materiałach ma dobrze i to on się gdzieś walnął. Miałem kiedyś taki podręcznik do php znanego wydawnictwa, w  skrypcie na 20 linijek potrafił mieć 2 błędy, echh ależ mnie zdrowia kosztował, chyba to jedyna książka którą wyrzuciłem (no dobra przyznam się poszła na makulaturę).

Tak więc fakultet zapowiada się fajnie, czekam na informację o rozpoczęciu kolejnego. Zobaczymy jaki będzie 🙂

*Pogrubienie aby uwypuklić o co mi chodzi to moja sprawka 🙂

USOS prawie poległ (znów)

Trochę zaspałem 😉 i jak przystąpiłem do zapisywania się było 12 po 21. Walka z zalogowaniem się trwała dłuugo, prawie się poddałem ale…

„USOS-owa wojna” wyglądała jak poniżej, jest to zrzut z mniej więcej połowy walk

zatkanie USOS

zatkanie USOS 09-09-09

sporo się naklikałem odśwież zanim się mi udało zapisać na wybrane oguny.

Udało mi się zapisać na trzy fakultety i teraz muszę podjąć decyzję które z nich odpuścić. Drugi raz sobie nie wezmę na głowę trzech fakultetów na raz 🙂 starczy mi jedna taka schiza więcej nie powtórzę tego błędu. Chyba jednak czegoś się jednak nauczyłem na tych studiach – żeby nie przeginać z liczbą zajęć przez internet 😀

Dobranoc

wprawka przed niedzielą

No to tylko jedna poprawka 🙂 z tego przedmiotu co się martwiłem że będzie buba mam 4+ normalnie szok. Prowadzący dr uznał że skoro kod się waliduje poprawnie to jest poprawny, a podczas kursu faktycznie nie wspominał o pojedyńczych znacznikach XML-a jakie wstawił podczas egzaminu.

Gut jeszcze tylko jutro jeden egzamin formalny i mam wakacje! (tak pamiętam o poprawce ale bez stresu damy radę ;))

Jeśli dobrze wyliczyłem to mam już full fakultetów 🙂 i na przyszły rok to tylko jak coś extra się pojawi to wezmę dla przyjemności 🙂 nie z musu. A może skoncentruję się na pracy licencjackiej?

Chciałbym zrobić taką fajną jakąś, rozwojową żeby i magistra na niej oprzeć. Specjalizacja kierunkowa to w tym przypadku moim zdaniem jest dobry pomysł. Powiedzmy że teraz analiza kilku małych programów bibliotecznych a na magistra jeszcze kilku albo porównanie  rozwoju tych z licencjata? Hehe daleko idę myślami co ? Cóż szczerze mówiąc dziewczyny mnie na doktora wyganiają 🙂 Mam więc jakąś ścierzkę wytypowaną przez otoczenie, ale raczej chęci na jej realizację nie będzie, choć kto wie nauka jest uzależniająca. Jeśli dodamy do tego prawdę mówiącą że „im wyższy stopień tym łatwiej się uczyć” to kto wie jak się ta przygoda skończy 🙂

No tak popłynąłem znów 😉 miało być o wprawce przed niedzielnym obiadkiem 🙂 wczorajsze „ciacho” wyglądało jak poniżej

obiad :)

Ciastem półkruchym (na smalcu) wyłożyłem metalową miskę i podpiekłem 🙂 w środek poszło przesmażone z marchewką w talarki mięsko mielone (szynka). Poza marchewką z mięskiem przesmażyłem trochę cebulki i cukinii w kostkę. Potem jak załadowałem farsz wymieszany z białkami (pozostałymi z ciasta) do podpieczonego ciasta, nakryłem je z wierzchu pozostawionym w tym celu surowym ciastem i upiekłem do końca.

Miałem jeszcze zrobić krem z ugotowanego kalafiora i marchewki ale stwierdziłem że sam kalafior będzie lepiej pasował. Jedyne co muszę poprawić to ilość cukru w cieście bo to wyszło trochę za słodkie do kalafiora. Gdybym faktycznie zrobił jakiś sos na bazie gruszek, melona i daktyli to by było dobre na słodkość, ale do kalafiora było zdecydowanie za słodkie. Lubię mięsa w słodkiej oprawie ale np. nie wiedzieć czemu ryby na słodko już mi nie pasują.

Chmmm a może by tak sos rodzynkowo-orzechowo-indyjski zrobić w niedzielę? mam jeszcze trochę czasu do namysłu 🙂

banalnie prosty test – gxxxx prawda

!#$%^$@#%^

aż strach myśleć co wymyślą jeszcze 😦 przedmiot „Studia nad globalizacją” platforma internetowa ibiza uw prowadzący zadają  tekst do przeczytania z kilkoma tabelkami na końcu a wprowadzenie do testu brzmi:

Test jest banalnie prosty i dotyczy tekstu wykładu „Migracje – pogoń za pracą i dobrobytem”.

Jest to test zamknięty, jednokrotnego wyboru (tylko jedna odpowiedź jest prawidłowa). Każdy z Państwa ma dwie próby na jego rozwiązanie, każdorazowo limit czasu wynosi 10 minut.

Pytań jest 12, każde pytanie warte jest 1 punkt, tak więc maksymalnie można zdobyć 12 punktów. Przy ocenianiu będzie wzięta pod uwagę tylko najlepsza próba.

Dostępne jest poniżej minuty na pytanie, czy to teleturniej w tv?
przykład rzekomo banalnego pytania poniżej:

W roku 2001 największa liczba uchodźców pochodziła z:
Wybierz odpowiedź
a. Sudanu
b. Afganistanu
c. Iraku
d. Palestyny

Nie przeczę że treść jest prosta sięgam do odpowiedniej tabeli analizuje jej treść i wprowadzam informację, tyle że zanim mi się uruchomi acrobat reader, mija 3 minuty nie daj boże jeszcze włączy się jego aktualizacja…. szkoda gadać, pomysł z testem na czas przez internet jest po prosty makabryczny. Co jeśli ktoś ma słabego dostawcę internetu – porażka zawalasz przedmiot nie ze swojej winy.

Szczęściem że usiadłem do szybszego kompa i używam szybkiego foxit readera (przy acrobat reader zabrakło by mi czasu) dobrze że nie siadłem do mojej standardowej maszynki. Wyrobiłem się w czasie zostało mi nawet 40 sekund naddatku, ale czy na tym ma to polegać? Jak ktoś będzie chciał ominąć problem z czasem, to nagra stronę i spokojnie znajdzie odpowiedzi na drugie podejście. Zwykła głupota jak przykładowo chwilowy problem z łączem wydłużający pobieranie o 30 sekund by położył mi test 😦 a co w przypadku starszej wolniejszej maszyny?

A może prowadzący uważają że wszelakie tabelki trzeba znać na pamięć? i jak podstawówce 30 lat temu preferują zakuwanie nie rozumienie?

usos migruje od rana :(

Podobno dziś o północy kończy się możliwość przerejestrowywania zajęć w usosie. Wczoraj rzuciłem dziewczynom z roku małe kłamstewko 😉 że sobota to ostatni dzień i lepiej żeby uporządkowały swoje fakultety i tak dalej.

Ja wieczorkiem po zajęciach mimo iż nic mi się nie chciało /12 godzin na uczelni/ usiadłem do komputera i pożegnałem się z programowaniem /delphi 3 bym jeszcze przeżył, ale cała reszta poza komputerami i współuczestnikami, jest nie do przyjęcia/ za to będę się ćwiczył w emisji głosu. Pierwsze zajęcia świetne a ma być jeszcze śmieszniej.

Nie wiem czemu wczoraj się przemogłem /stawiam że to mój czuj zadziałał/ a może podświadoma wiara w usos-a, faktem jest że od rana trwa dziś migracja danych i nikt nic nie może zrobić :(. Ciekawe ile pozostanie ludziom śmieci co się z nimi nie pożegnali w terminie.

Jako ciekawostkę dodam że zniknął obrazek garfielda o którym pisałem kiedyś, a są gustowne strzałeczki otaczające klepsydrę. Szkoda bo kotek był fajniejszy.

trzeba było opatentować

Tak sobie myślałem że niektóre wywalczone przez nas koncepty powinniśmy opatentować 😀

Przykładowo wojowaliśmy o fakultety na 1 roku, a teraz podobno mają być do nich studenci pierwszoroczni zachęcani….

Nie jest dziwne dla nikogo, że dzięki fakultetom z 1 roku punktów ECTS ci co chodzili na nie mają więcej niż pozostali, owszem ciężko było ale cóż za to będzie łatwiej na 3 roku.

Podoba mi sie koncepcja fakultetowej fali, obiektywnie patrząc rzeczywiście powinno tak być że 3 rok dostaje pierwszy zapisy, po nim drugi a pierwszy co pozostanie niezagospodarowane do końca. Tyle że sprawa powinna być postawiona jasno że tak jest przyjęte, w regulaminie jakimś zapisana i już wtedy obawy sumiennych ludzi z 2 roku że nie wyrobią punktów by nie istniały. Obowiązkowo bym dodał paragraf że na 3 roku może być do zrealizowania tylko jakaś sensowna liczba punktów jako bat na leni z 2 roku. Zwłaszcza tych co by wszystko chcieli mieć na 3 roku i płakać że się nie wyrabiają. Zdecydowanie bym promował systematyczną pracę przez cały tok studiów. Oczywiście to zadziała pod warunkiem szerokiej oferty fakultetów i  dobranych rozsądnie, te na których jest poniżej pewnej liczby osób utrupić od ręki. Dziwią mnie /a raczej nie bo wiem że każdy chce zarobić/ potworki z 2-4 osobami przecież właśnie one blokują sensowne i oczekiwane fakultety.

Przykłady? proszę bardzo tylko autentyczne przypadki

  • 8 osób na fakultecie w sali na 100 osób,
  • 60 osób w sali na 40 i dorośli ludzie siedzą na podłodze, parapetach, 3 osoby na 2 krzesłach, walka o stołek nabiera innego znaczenia 🙂
  • fakultet dla 2 osób,

i niech mi ktoś udowodni że nie jest to marnotrawstwo, i błędy w gospodarowaniu zasobami.

Pewnie niektórym z roku /i nie tylko/ się moja wypowiedź nie spodoba ale cóż,  staram sie spojrzeć na problem z wielu stron. Również z tej że jak studenci przestaną się klonować na równoległych zajęciach to będzie potrzeba jeszcze więcej miejsc na salach więc włączenie takiej blokady w usosie da ciekawe efekty ale nikt z nich nie będzie szczęśliwy.

depeszowo dziś ;)

nie nie, nie będzie o Depehe Mode choć ich słuchałem kiedyś sporo 🙂

Taki przeglądzik będzie informacyjny

  • Montaż filmu wyrażającego nasze opinie i pokazującego jakość działania a właściwie niedziałania USOS-a odkładam na półeczkę ale to będzie piękny dokument, nawet etykietkę mu przypnę pułkownik 😉 Tak więc świetny plan poległ w prozie życia, a miałem się wykrzyczeć jak to jest że wielka uczelnia zatrudniająca tęgie umysły nie potrafi zapanować nad serwerami. No sorry bardzo, nie będąc zawodowym informatykiem potrafiłbym spiąć kilka serwerów w klaster żeby mocy dla mysql-a nie zbrakło /a mam na to screeny że padał/, a chyba UW zatrudnia zawodowych informatyków po studiach /przynajmniej domagali się takowych w ofercie pracy rok temu/ Tak wiem trzeba by jeszcze routing ustawić sensowny z kilku łącz i zrobić trochę innych żeczy – wystarczy chcieć i umieć. Nikt mi nie wmówi że UW nie ma kilku serwerów z których można postawić klaster i podpiąć go efektywnie do sieci.
  • Z tymi zdalnymi fakultetami da się jednak żyć 🙂 w 4 dni prawie nadrobiłem 2 tygodnie z 2 przedmiotów /trzeci zacznie się 16 marca/, więc przy zachowaniu systematyki będzie nie źle, a 10 dodatkowych ECTS-ów działa motywująco, jeśli się uda wszystko po mojej myśli to na przyszły rok zostanie mi fakultetów niewiele do zrobienia. Szczęście że złapałem dość ciekawe i do ogarnięcia fakultety /choć kierowane dla studentów III stopnia/ ale co mi tam, skoro dziewczyny mi wróżą doktora muszę się wprawiać ;). Z ciekawostek zwrócono mi uwagę na zbyt lekkie słownictwo jak na dyskusję akademicką ROTFL to będzie mnie śmiechem prześladować przez jakiś czas 🙂 nawet zamyśliłem sobie cudować z językiem ale chyba nie mam czasu na takie zabawy 😦
  • Bloga nie porzucam skoro daję radę z tymi zdalnymi przedmiotami, to będę się tu produkował dalej skoro są chętni do czytania /ku memu zdziwieni są i jest ich coraz więcej/ Mogę marketingowo podać nawet szalony przyrost w procentach 😉 . Faktem jest że w kwietniu rok temu było 10 odwiedzin a w lutym powyżej 2300 odwiedzin więc przyrost przyzwoity jak sądzę 🙂

DZIĘKI WAM CZYTELNICY :*

  • Prawdopodobnie pojawi się dział „mapy myśli” gdzie będę wrzucał te co wyprodukuję we Free Mind, bo mapy faktycznie pomagają w ogarnianiu tego co się czyta i trzeba zapamiętać, pomogły mi w nadrabianiu do testów, owszem są zrobione na chybciaka i nie są piękne, dopieszczone, kolorowe w sumie bez ortografii żadnej pisane 😉 ale jeśli komuś sie przydadzą /zdalne fakultety się raczej nie zmienią bardzo/ to będzie skąd je wziąć. Może nawet się skuszę na przetłumaczenie interfejsu Free Mind, bo skoro gratis używam tego narządka niech go wspomogę w rozwoju – zdecydowanie wart jest tego.

rączki w dół

Cały dzień siedzenia przy kompie, no powiedzmy że 4 godziny to pół dnia 😉 zmarnowałem aby wbić nasza siatkę zajęć w google kalendarz.

Wygląda pięknie kolorowo i sam będzie przypominać kiedy mam wykłady. Kalendarz googla to przydatne narzędzie i sporo daje możliwości /prywatne – publiczne kalendarze, powiadamianie o zdarzeniach itd. prosty w użyciu, czyli jeden z tych produktów które uzależniają od googla/. Można kopiować/przenosić informacje miedzy kalendarzami, dzielić się i współpracować, dawać publicznie informację że jest się zajętym /nie podając czym/, a wybrańcom pełne info co sie robi, ot taki przydatny terminarz w necie dla zabieganych. Oczywiście dzieki niemu google widzą jak jesteś zapracowany więc mogą polecić ci w krytycznych momentach redbula lub inny reklamowany akurat dopalacz /podobno oficjalnie tego nie robią, ale mogą takie dane z tego pobrać i użyć przeciw tobie/.

Tak naprawdę to wbiłem siatkę zajęć w inym celu, chcę ją zademonstrować dyrekcji, może jak zobaczy ładne kolorowe zachodzace na siebie prostoktoąciki zrozumie że pomimo 17 fakultetów i bloku edu nie mam jak wyrobić punktów ECTS w tym semestrze :(. Liczyłem bardzo na zdalne fakultety ogólno uniwersyteckie ale coś czuję że to będzie lipa, bo niektóre z nich już maja komplet miejsc zajetych albo raptem kilka wolnych a ja ciągle nie mam jak sie na nie rejestrować, bo rejestracja /juz czwarta/ ponoć ruszy 9 lutego o 21. owszem są miejsca na ogunach w stylu „System prawny w ZSSR” ewentualnie mogę pograć w brydżyka jak dopłacę 230 zł tak więc super ciekawe i przydatne bibliotekarzom fakultety zostały :/

Nic to, dobrej myśli wciąż jestem, że uda sie coś załatwić ekstra znów – widać taką mam wadę wrodzoną optymizm 😉


__Z_m_i_a_n_a__ adresu bloga teraz prowadzę go pod adresem:

http://arek.bibliotekarz.com

Zagłosuj w Katalogu Bibilolubów

Głosuj na biblioteką w Katalogu Bibliotek
Głosuj w Katalogu Bibliotek

Miniblog z mojego twittera

Archiwum chronologiczne

Styczeń 2021
Pon W Śr Czw Pt S N
 123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031

Foty biblioteczne ;)

RSS Ostatnio dodane książki w Antykwariacie Ekslibris

  • Błąd: kanał prawdopodobnie nie działa. Spróbuj ponownie później.

Wymiana buttonami :)





Czytelnicy :)