Posts Tagged 'gtb'

GTB propozycja habilitujmy dr Jarka :)

Zapowiada się mokry rok, cóż może i coś jest w stwierdzeniu pewnej aktywistki z GTB że na 3 roku trzeba będzie się zaszyć 😉 chyba że zmienimy lokal na club70 gdzie nie trzeba pić by odlecieć jak mówią bywalcy 😀

A właśnie moim zdaniem trzeba rozszerzyć GTB, choć właściwie można przyjąć że wczoraj Truskawa została przyjęta skorośmy razem popijali a będzie z nami na roku

W norze teraz jakieś dziecko obsługuje że go zza lady nie widać /chyba przed zakończeniem roku już był ale ciężko go wypatrzeć mikrus taki :)/ i wbrew jego domaganiom o habilitację obcięliśmy go do magistra bo jak można nie wiedzieć jaką kawę ma w knajpie i pytać się dr Magdy?

Również by się przydało dr Jarka habilitować, a może dać mu docenta? w końcu jeden rok z nami skończył i wykazał się cierpliwością 🙂

Reklamy

wow prawie wolna sobota

Dobry news prostuje mi się.

Dziś spałem więcej niż przez poprzednie 3 doby razem 🙂 jakieś 6 godzin snu potem na 4 do roboty i znów jakieś 4-5 godzin snu, wow czuje się wypoczęty, rwą jeszcze trochę mięśnie /ostatnio robię za fizola/ ale powoli dochodzę do siebie 🙂

Czasem coś musi trząchnąć człowiekiem aby oprzytomniał, mnie ruszyło jak ostatnio przeleciałem trzecie skrzyżowanie na „wczesnym” czerwonym i spojrzałem na szybkościomierz – 140 to stanowczo za dużo jak na jazdę po mieście i to wcale nie po jakiś szerokich mostach czy arteriach. Nic tego nie tłumaczy nawet to że wracam z pracy po 16 godzinach roboty i jest 3 w nocy.

Tak więc wrzucam luz, po raz kolejny i już ostateczny /mam nadzieję ze dotarło do zleceniodawcy/ odmówiłem dobrej roboty – pieniądz to nie wszystko, czasu za niego nie kupię a szaleńcza jazda nie jest w moim typie 🙂

Matka idzie do szpitala na poważną operację we wtorek /szczęściem raczydło nie wróciło/ tak więc za trochę sajgon ale nic strasznego /mam nadzieję/

Jeszcze ze dwa wpisy w indeksie i będę studentem 2 roku /pełny szok/ zdałem, cały czas się temu dziwię 🙂

I najciekawsza sprawa dodatkowy fakultet w ramach GTB chyba, muszę spytać dr Jarka jak się go realizuje bo dostałem kartę zaliczeń sesja żywca 2008 od miłych Pań z roku które zadbały o moją możliwość edukacji browarnej 🙂

szaleństwo sobotniej nocy :)

Publicznie podziękować chciałem wszystkim co brali udział w tym szaleństwie, nawet tym co przyszli tylko na preludium 🙂 bo dla mnie liczy się że przyszli, dzięki temu wiem że są z nami. Niestety jak to w życiu bywa nie każdy mógł z tych co chcieli być a szkoda.

Było trochę elementów z gorączki sobotniej nocy oraz prawdziwa jazda bez trzymanki 🙂 ryczenie do mikrofonu własnej improwizowanej wersji rasputina dla wspaniałych koleżanek które swoimi cudownymi trelami głaskały moją duszę próżność i ego trochę wcześniej :). Generalnie od dawna miałem ochotę na karaoke :>

Najbardziej dla mnie dziwnym momentem było jak jacyś nieznani mi kolesie chcieli abym im pomógł przy ich utworku ?? Nie wiem skąd mieli taki pomysł, ale to też było fajne /przynajmniej jak dla mnie/ i chyba akceptowane przez resztę ludzi w knajpie, bo żadne warzywo w moją stronę nie poleciało. Swoją drogą to dziwne.

Dr Jarek dotrzymał słowa uskutecznił wersję alternatywną 1b i mieliśmy własny kocioł piwa, wersja 1 /właściwa/ mówiła o własnej beczce z nalewakiem na stole, zaś wersja 1a forsowana przez właściciela knajpy mówiła o dorobieniu na nasze potrzeby na końcu lady nalewaka.

Nie bójmy się tego stwierdzenia spójrzmy prawdzie w oczy wypiliśmy antał piwa i było mało !!

echh to się nazywa zakończenie stresującego semestru 🙂

kto i co robił więcej nie napiszę dyskrecja wrodzona /było bardzo bardzo fajnie/ 😉 tańce na stole, mamy mistrzynię rzutek, niestety w piłkarzykach nas pokonali, acha po raz pierwszy /być może to nasza zasługa/ podczas moich co dwutygodniowych bytności w norze powstał parkiet taneczny 🙂 stołu pełnego w pewnym momencie pizzy chyba nie warto wspominać ? za to dostawca zdawał się być jakiś zdziwiony że do knajpy pizze niesie 🙂

póki co słońce :)

Riddiculus i wczorajszy bogin znika, a tak bardziej realnie przesuwa się w czasie, mam tydzień wolnego od niego.

tak w natchnieniu potterowskim myślę sobie jaką bym miał różdżkę? Wychodzi mi że niezwykłą 🙂 jako rdzeń mieszanka Cannabis indica i Humulus L 🙂 zaś ona sama może z brzozy albo z wierzby koniecznie z rękojeścią zrobioną z korzenia jałowca obłożonego tłoczoną, szorstką skórą

Z potterem nieodłącznie kojarzy mi się mój Teść 🙂 i to bynajmniej nie z powodu jakiś jego czarodziejskich zdolności a pewnego stwierdzenia. W czasie początkowego szału potteromani parę lat temu, jak mały czarodziej wszędzie był reklamowany, promowany itd Teść stwierdził tak:
idę po ulicy potter
włączam radio potter
w telewizji potter
zaglądam do kibla a tam potter 🙂

Po latach w końcu, w poprzednie wakacje przeczytałem całą serię żeby zobaczyć jaką powieścią się zarabia duże pieniądze i o ile pierwszy tom i drugi były niezłe, o tyle kolejne to już /jak dla mnie/ były pisane na siłę. Dobrze że cykl został zakończony, przy czym w ostatnim tomie czuć ulgę autorki i powrót do pierwszej jakości.

Pomimo że jadę zaraz na ciężką rozmowę to nadal słońce, aż do niedzieli nie zapowiadają chmur żadnych, podobno w niedzielę może boleć głowa przez spodek ciśnienia podniesionego w sobotę i odgorzały mogę być od wiatru ale to raczej miłe zmiany pogodowe :>

Wypijemy antał piwa, albo dwa,
antał piwa, albo dwa,
wszystko by zabawa dobrze szła …

Jutro do matmy podejście nr następny :)

Idę jutro znów mówić wiersza 🙂

Ciekawe czy tym razem się powiedzie. Szkoda że poprzednie „wiersze” wyszły już z czapki było by pewniej, nie wiem co zrobię jak wpadnie pani na pomysł aby wrócić do relacji czy co tam miałem poprzednio, może być śmiesznie 😀 niby sobie odznaczyła że umiem ale kto ją tam wie??

Wszyscy  z kim się kontaktowałem i jutro idą na matematyczną spowiedź kują na blachę, a ja znów bloga piszę 🙂 zboczenie jakieś czy co 🙂

Apokalipsa – straszne dochodzą mnie wieści, ciężkie schlania, mroczne wizje jakieś, nawet plany samobójstw też są ogłaszane, szlochy i płacze to norma, nie rozumiem jak można jakiś głupi egzamin tak ciężko przechodzić /nawet matmę/, shiza jakaś :(, może dlatego nie rozumiem bo nie zależy mi na ukończeniu studiów z czerwonym paskiem, ba w ogóle na ukończeniu mi nie zależy chyba… a przynajmniej mi tak wychodzi jak czasem wpadnie mi do głowy pomyśleć o tym 🙂

Moja wizja jest prosta wszyscy zdają matmę bo czemu nie? reszta wizji niestety się psuje bo GTB w większości idzie pracować i nie będzie browara.

Z ciekawostek jutro poznam najwyższą dziewczynę /jak się sama reklamuje/ w instytucie :> mam nadzieję że nie będę się czuł jak któryś z braci kaczyńskich 🙂 a może to by było fajne doznanie kto wie 🙂 może coś skrobnę po spotkaniu :>

Ciao pamiętniczku 😉

wortal bibliotekarski

Jest pomysł aby utworzyć takie miejsce w sieci dla bibliotekarek i bibliotekarzy co pracują w małych bibliotekach gminnych na końcu świata lub w centrum kraju ale wystarczającą daleko od centrali aby nie było dobrego przepływu informacji. Poza tym nie ze wszystkimi pytaniami można iść do „centrali” bo czasem nie ma się tam kogo spytać, czasem pytanie może zostać źle odebrane, a tak w ogóle to jak szefostwo pytać o sposoby wywierania na nich presji :>

Tak więc to może być fajna inicjatywa taki wortal biblioteczny kompendium wiedzy o UKD, hasłach przedmiotowych, opisach bibliograficznych, marc21 i innych pokrętnych zagadnieniach przydatnych w pracy ale nie najprostszych do ogarnięcia.

Kto wie może jest taki wortal już w sieci tylko go nie spotkałem a może faktycznie zaangażuję się w taki pomysł w końcu niech te studia się na coś przydadzą poza bąblowaniem browarów w ramach GTB

sprawdzanie poprawności po przenosinach na nowy adres bloga owocuje pewną dozą zastanowienia adres http://bibliotekarz.com nudzi się od 2 lat ale może coś z niego jeszcze urośnie kiedyś…

damy radę :) _zawsze_

po historii 🙂 ku chwale ojczyzny 🙂

3 na szynach jest piękną oceną bo przepuszcza, ale magiel jaki przeszedłem był nie do wiary, razem z dwoma dziewczynami wytrwałem ponad godzinny ostrzał pytaniami z historii

reszta tekstu na nowym blogu jaki prowadzę jako Niedoszły Bibliotekarz


__Z_m_i_a_n_a__ adresu bloga teraz prowadzę go pod adresem:

http://arek.bibliotekarz.com

Zagłosuj w Katalogu Bibilolubów

Głosuj na biblioteką w Katalogu Bibliotek
Głosuj w Katalogu Bibliotek

Miniblog z mojego twittera

Archiwum chronologiczne

Maj 2018
Pon W Śr C Pt S N
« Sty    
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031  

Foty biblioteczne ;)

RSS Ostatnio dodane książki w Antykwariacie Ekslibris

  • Błąd: kanał prawdopodobnie nie działa. Spróbuj ponownie później.

Wymiana buttonami :)





Czytelnicy :)


Reklamy